konsole: ps move (PS3) – kinect (xbox 360)

Obecnie na rynku od jakiegoś czasu są obecne dodatki do konsol obecnej generacji: PS3 i xbox 360, które maja ściągnąć nas z wersalek, foteli i kanap i pokazać że gry to też ruch i czynne uczestniczenie w rozgrywce. Od momentu pojawienia się wii (Nintendo), która na zachodzie jak i na innych kontynentach biła i bile rekordy sprzedaży tak u nas, nie wiele osób nawet wie o istnieniu wii, albo nie zwraca na nią uwagi. Powodów może być wiele, co spróbuję wytłumaczyć trochę później.

Jestem osobą, która zainteresowała się ps move i kinect – bo to fajne to i ogólnie, zaczyna to być modne (cool). Jako osoba, która nie posiada konsoli pierwsze kroki kieruję, gdzie: do marketu gdzie sprzedawca zdawkowo opisuje mi to co chcę kupić, przybierając pozę: daj mi koleś spokój lub spier##j dziadzie, kawa mi stygnie. Czyli za wiele się nie dowiaduje… wiem tylko, że nie ma to kabla (nie trudno zauważyć), że kosztuje trochę mamony i że prezentuje się dość fajnie. Przyglądam się też dzieciakom skaczącym z czymś białym przed tv – fajna sprawa :)

Przychodzę do domu i siadam przed komputer: ps move – czytam nudne, nie zrozumiałe informacje. Kinect – taka sama sprawa, jak przy ps move. Podpytuje znajomych i jeden z nich podpowiada mi, abym sobie wszedł na youtube i tam obejrzał jak to działa.

I przeglądam najpierw ps move – fajne, ciekawe, nawet mi się podoba.
Teraz kinect – fajne, ciekawe, innowacyjne.

I do powyższego schematu można też dodać: że wiele osób przegląda reklamy marketów, jak by tam były zawarte istotne informacje. Czy można było ze statycznego zdjęcia wyczytać: jak to działa, jak się to naprawdę prezentuje, czy jak to naprawdę działa.

Na co padł by wybór przy zakupie? – tu już będzie moja osobista wypowiedź, co ja bym wybrał :)
Ponieważ ja pierwsze co, to bym wszedł sobie na youtube i obejrzał jak to się sprawuje wobec osób, które sobie kupiły taki sprzęt.
Ponieważ jeśli jestem zdecydowany kupić takie cudo, to muszę mieć na to pieniądze. Ja osobiście nie oglądam np. modeli leksusa w jego salonie, nie mając na niego pieniędzy – ponieważ robić sobie nadzieję, że może kiedyś… – raczej to nie dla mnie.

W tym jednak przypadku, nie idę do marketu aby zrobić sobie smaka na coś nad czym się dopiero zastanawiam ;)
I ten tekst ma też być pewnym pokazaniem, że gry, granie i konsola nie jest złem, czy niczym złym.
Ponieważ uważam, że jeśli rodzice nie byli by tacy zdewociali, zainteresowali by się swoim dzieckiem. Ale oni wolą powielać błędy własnych rodziców, którzy nie poczuwali się do tego, aby wiedzieć cokolwiek na temat dziecka. A teraz wszyscy ci dorośli, którzy kiedyś byli dziećmi myślą, że metody z czasów PRL się będą sprawdzać – przepraszam, ale obecnie to rodzice wychowują dziecko a nie rząd, szkoła czy przedszkole. Ale jak można zauważyć wiele rodziców o tym zapomina i popełnia ten najważniejszy błąd, brak rozmowy, zrozumienia, zainteresowania się dzieckiem. Jak już napisałem w tekście o graniu we dwoje, to rodzice są odpowiedzialni za to w co gra nasza pociecha, a nie internet czy pani sprzątaczka w szkole.
Ten tekst ma też być pewnym wstępem do chęci zapoznania się z opinią, że normalne podejście do grania i konsol, podobnie jak i na komputerze ma dobre skutki, a nie złe.

Więc na co ja bym się zdecydował, mając około 2000 do wydania od tak?
Przeanalizujmy sobie oba kontrolery ruchu.
Ps move – stajnia Sony. Produkt za pewne dobry i dający wiele frajdy. Posiadający już gry, gdzie działa jego obsługa.
Kinect – firma Microsoft. Produkt? wykonanie? hmmm… ani nic nie trzymam w ręku, ani nie mam z niczym styczności, wszystko co jest potrzebne do grania to ja sam i moje kończyny. W sumie to co tu oceniać? Wygląd kinect-a? – ładny, czarny, błyszczący. Ani go nie dotykam, ani nie zwracam na niego uwagi.

Ale co tu dużo mówić… lepiej przyjrzyjmy się obu produktom: jak wygląda zabawa z nimi wobec tego co pokazane zostało na youtube (dodać można, że na tym serwisie można znaleźć testy telefonów, drukarek czy inne rzeczy, które mieli byśmy zamiar kupić).
Najlepszym filmem jaki znalazłem, a który pokazuje działanie, jak i samą mechanikę kinect, to:

Bardzo fajne słowa padają na samym końcu, odnośnie imprezowego charakteru :) Ponieważ oba kontrolery nie kupujemy dla gier, bo takich naprawdę gier z prawdziwego zdarzenia jeszcze nie ma. A to co dali nam twórcy obu systemów, to tylko namiastka tego co tak naprawdę może potrafi i do czego można wykorzystać oba pomysły. Odnośnie kinect-a to widziałem, jak jakaś grupa pokazała wykorzystanie jego możliwości (brak czegokolwiek w ręce), do oglądania rezonansu mózgu. Ale wracając do sedna sprawy, imprezowy charakter?
I tu zgadzam się z tym, że objaśnianie każdemu kto chce zagrać w daną grę, co to jest, każdy przycisk i to jak to działa – to cały fun z zabawy ujdzie nam w powietrze. Odnośnie kinect-a to nie trzeba niczego tłumaczyć, wszystko jest już pokazane na tv :) oraz wystarczy przyjrzeć się innej osobie, obok nas.
A tu pokazanie, o co mi chodziło z tym tłumaczeniem komuś nie obytym z ps move całej rozgrywki, a do tego czekanie aż ta osoba przyzwyczai się do sterownia – a przecież inni też chcą zagrać ;)

A tu pokazanie jak działa ps move:

To co powiedziane zostało już w filmie: move na razie nie prezentuje się z dobrej strony odnośnie gier. To trochę jak kopia zabawy z konsolą wii. Jako na imprezę, to raczej się to nie nadaje, z jednego powodu: trzeba by każdemu z osobna wyjaśniać działanie, o co chodzi i inne niuanse. W tym przypadku lepiej prezentuje się Wii, gdzie większość rzeczy sami odkrywamy. PS3 nie jest konsolą, która jest tylko do zabawy z kontrolerem ruchu, ale raczej padem i jak zauważyły to osoby na filmie, bez drugiej „różdżki” zabawa jest połowiczna: ponieważ nie mamy możliwości operowania tarczą.

Wybór:
Osoby chcące kupić daną zabawkę do gry z dziećmi, danie zajęcia dzieciom, czy nawet rodzinna zabawa, to kinect wydaje się bardziej odpowiedni. Po za tym, dzieci mogą się bawić grą przypominającą zajmowaniem się zwierzątka, gdzie nie muszą one nic trzymać w ręce, nie muszą niczego się uczuć (ułożenie przycisków).
Odnośnie imprezy czy spotkania rodzinnego, kinect też w tym miejscu sprawdza się lepiej. Powodem tego jest już wspomniany brak czegokolwiek do uczenia się. Druga rzecz, wiele śmiechu przy wygibasach czy próbach gry, to daje większy fan niż stała odległość od tv i skupianie się, aby move było w zasięgu kamerki.

Osobiście patrzę też w kontekście tego, że kupuję ps move i kinect (i konsolę) i zabieram do kuzynki, gdzie są dzieci w różnym wieku jak i dorośli. Co im by się spodobało? Move czy może kinect? Moim zdaniem move przypadło by bardziej dorosłym, bo szybciej by załapali o co chodzi w przyciskach, ale zaś przy kinect lepiej bawili by się z własnymi pociechami. Dzieci raczej lepiej bawiły się przy kinect, ponieważ komfort ruszania się i skupienia się, aby robić to dobrze – bez żadnego skupiania się na tym co w ręce czy jak to się ma do tego, że to co trzymamy w ręce maluje nam na ekranie bohomazy. Ale świadomość, że czymś sterujemy powoduje, że cały czas to coś musimy trzymać przed sobą i rozgrywka staje się trochę statyczna. W kinekt-cie nic nas nie ogranicza, tylko pole działania urządzenia ;)

Osobiście wybrał bym kinect-a, dla zabawy z rodzinną grę i wydaje mi się, że dla dzieci też taka zabawa była by lepsza. Odnośnie ps move, nie jest to złe urządzenie, ale jest ono skierowane do doroślejszej i bardziej kumatej części (starszej niż małe dzieci), która lepiej by sobie poradziła z obsługą move. Problem w tym, że move zmusza do stania przed tv, lub bycie precyzyjnie w polu kamerki. I jednak uwaga, czy spostrzeżenie które może dać do myślenia :) Czy wam było by lepiej grać w grę taneczną, gdzie nic nie potrzebujecie tylko własnego ciała i widzicie swoje poczynania na ekranie, czy może machać czymś w rytm muzyki, gdzie widać tylko to co nakreślimy „różdżką”? Co daje więcej radości z grania i zabawy… prawdziwe ruszanie się, czy może ruszanie tak naprawdę rękami?

PS move i kinect to dwie różne grupy wiekowe i dwie różne grupy targetu – takie jest moje zdanie. I ja bym osobiście wybrał kinect-a. Ps move było by fajne, ale w zabawie z bratek (który już obadał jak działa move) czy kimś bardziej dorosłym, tylko czy o to chodzi aby kupować coś tylko po to, aby grac samemu w gry? Czy nie lepiej używać do takiej rozgrywki pada…

ps.
Sytuacja Wii w Polsce.
Dlaczego tak nie wiele osób zapoznało się z Wii w naszym kraju? Powodów może być wiele? Z jednej strony Wii może się kojarzyć z pegazusem – gdzie swego czasu miał on masę dzieciaków skupionych koło siebie: wymiana „kadridży”, chwalenie się nowym modelem, czy stoiska na targu gdzie gier było masę. Ta świadomość ludzi widać istnieje nadal i Wii na tym w naszym kraju cierpi. Po za tym, każdy pamięta pistolet i strzelanie do kaczek – podobne rzeczy widać właśnie odnośnie kontrolera Wii – biały plastik i kilka przycisków. A jeśli pierwsze wrażenie nie jest dobre, nie warto tym się zainteresować. Kolejna rzecz to wsparcie i reklama Wii – u mnie w markecie tylko dwójka dzieciaków „boksuje się” przy Wii, a gdzie inne dzieci? Właśnie, nie ma nikogo. Podobna sytuacja była z Kinect-em, który został wystawiony – dwójka chłopaków biegała przed ekranem i choć odnośnie ich było większe zainteresowanie, to też nie można powiedzieć że była kolejka. W naszym kraju naprawdę trzeba się namęczyć, aby edukować kogokolwiek. Mam to na przykładzie systemu linux, którego nie wciskam nikomu, ale jak zaczynam coś o nim mówić, ludzie nie wiele mnie rozumieją. I podobna sytuacja jest z Wii i kontrolerem ruchu na xbox360 czy PS3 – wiele ludzi nie widzi sensu kupowania tego, bo nie ma za wiele gier, a po za tym pad im wystarcza.

ps2.
Nie chciał bym poruszać sprawy, że wiele osób kupiło PS3 tylko po to, aby ona sobie leżała, bo ich tak naprawdę nie kręci granie, a konsolę kupili po to, aby się chwalić i puścić sobie film z wesela na „blurajnie”.

About these ads

4 thoughts on “konsole: ps move (PS3) – kinect (xbox 360)

  1. Odnośnie ostatniego zdania, to niektórzy wybrali PS3 ze względu na „OtherOS” której X360 nie miał … teraz to bez znaczenia.

    Move ani Kinect nie są niczym nowym, bo podobieństwo move do wiilota jest spore (różnica precyzji).
    Natomiast Kinect (sterowanie ciałem) … wystarczy wejść na youtube i wpisać „eyetoy antigrav” (i przy okazji Kinect Justin Bieber … ciekawe jak to odebrali fani hejlo lub girsów :) ).
    No i jeszcze cena, Microsoft sprzedaje Kinecta za około 150 $ lub euro, gdzie koszt produkcji to niecałe 25 % ceny. Sprzedali do tej pory 10 milionów sztuk …

    Natomiast na Move zagramy w choćby Heavy Rain, RE5 czy Killzone 3 (ponoć bardzo dobrzy substytut myszki).
    Poza tym move (dildo) posiada wibracje, co przy kształcie owego urządzenia może się spodobać … jakby to ująć … :)

    Na Kinekcie mogą natomiast grać jednocześnie 2 osoby, co w przypadku move wymaga zakupu dodatkowego dildosa (+ ewentualnie navi).

  2. Dziękuje za dopełnienie tekstu :)
    Choć tego ostatniego tekstu, to znam taką osobę na żywo ;) Uwierzył by ktoś, że mając w pokoju ponad 40 calowy LCD i PS3 (slim) z dwiema grami w zestawie – nie kwapisz się aby to rozpakować przez jakiś miesiąc, gdzie to po prostu leży pod ścianą i zbiera kurz – uwierzył by ktoś, bo ja to widziałem na własne oczyska. Odnośnie „otherOS” – to bodajrze w „slim” wywalili to, choć teraz czytałem że to ma wrócić – sam już nie wiem.

    Ale mimo wszystko dziękuję za dopisanie tego, co ja pominąłem.

  3. W wersji Slim nigdy OtherOS nie było, natomiast w Fatach (czyli tych starszych) była … prawdę mówiąc moja przygoda z linuksem właśnie tam się zaczęła … Ubuntu 7.04 i wtedy jeszcze stary TV (kineskop).
    To były czasy, a ta radość kiedy pierwszy raz ujrzałem kursor na ekranie, ehh.
    Jakoś w kwietniu zeszłego roku Sony uznało że ludzie używający OtherOS (też i ja) to złodzieje kombinujący jak złamać zabezpieczenia konsoli (piractwo) i wykastrowało tę funkcję.
    Sama PS3 i tak została złamana bez tego … ciąg dalszy można obserwować na forach/portalach PS3 (GeoHot, jailbreak, cfw itd).

    Wracając do tematu to jeszcze należy pamiętać o jednej ważnej rzeczy przy Move/Kinect – potrzeba sporo miejsca aby 2 machające kończynami osoby nie uszkodziły siebie na wzajem jak i mieszkania (oraz zwierząt domowych).
    Jak zwykle wszystko można obejrzeć (i się pośmiać) na Youtube.

    Przy okazji, PS3 oferowało 220MB pamięci w linuksie + zablokowane gpu (RSX) i większość cpu (Cell) , potęga ;)

  4. Dlatego podoba mi się to, jak jeden z redaktorów Polygamia.pl uderza w lampę – czy to jak jest odmierzana odległość odnośnie kinect-a – to pokazuje, że warto mieć dużo miejsca jeśli chce się grać w kinect czy ps move :)

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s