Po obejrzeniu tej prezentacji nowych funkcji KDE 4.4 pre:

Oczy wyszły mi na wierzch.
Kiedy takich pomysłów, albo podobnych nowości doczekam się w Gnome??
Kiedy twórcy Gnome, dodadzą coś nowego, a nie poprawiają to środowisko graficzne od momentu pierwszego wydania go na świat??
Kiedy zobaczę coś z czego będę dumny w Gnome??
Kiedy przestanie mnie zadziwiać KDE??

Kiedy….????

Nigdy:(

Z prezentacji podoba mi się:
Lista dodatków do panelu, ta przewijana.
Zakładki w belce (wreszcie ktoś ją wykorzystał do czegoś!)
Przejście zdjęcia w tło, zamiast kopiowania.

—–
Ale to nie wszystko: obecnie już KDE pozwala na podgląd plików, po najechaniu na dany katalog myszką, bez wchodzenia do niego, bez klikania i zaznaczania go. Pozwala bez wchodzenia w opcje, w panelu ustawień, pokazać nam listę szybkiego menu do ustawień. Pozwala na ustawienie, jak się chce i gdzie się chce dodatków w panelu. Umożliwia edycję wszystkiego na pulpicie i co jest z nim związanym. Komunikator KDE: kopate pozwala na normalne rozmowy z użytkownikami GG i rozmowę z kontami Gmail głosowo. Już teraz mamy pełną kontrolę nad całym pulpitem i możliwością jego edycji całkowitej pod siebie.

Nawet połowy tego nie daje nam Gnome, które nie posiada żadnego dogrywalnego panelu z pełną ładnie poukładaną listą, do zmiany całego pulpitu. Gnome-shell w Ubuntu to wydanie 2.6.28, wydanie w sid (debian):2.6.28.1, aktualizowane z git.

Czy trzeba tłumaczyć coś więcej??
bo mi nie…

Reklamy

4 myśli na temat “KDE wyprzedza czas.

  1. Nie widzę zbyt wielu rewolucyjnych zmian w porównaniu z poprzednią wersją. (W GNOME nie ma ich wcale. :D)
    I tak wolę GNOME.

    Polubienie

    1. Używam Gnome, bo używam, na Arch linux obecnie mam KDE 4.4 (aka 4.3.81), i naprawdę jest lepiej 🙂 I ten pomysł z łączeniem okien, mi się to podoba. Animacje też się zmieniła, na plus. Wszystko działa szybciej i lepiej. A Gnome, jest jakie jest – żadne.

      Polubienie

    1. tydzień ciągłego czytania, notatek, spisywania danych, bo przy instalacji nie ma jak spojrzeć do internetu jak coś się zrobi nie tak i Arch zrobiony, ale internet tylko na kablu choć próbowałem już wszystkiego aby było wifi i na tym poległem ale tak, to działa i nawet jak coś nie tak zawsze można naprawić, i sam decyduje co i jak, lepiej to wypada niż w Debian-ie 🙂 i pacman (program pakietowy) o niebo lepszy od apt-get w Ubuntu, i yaourt (program do instalacji paczek społeczności z internetu) bez dodawania repo, tylko wyszukuje co chce i instaluje, samo się kompiluje, ja tylko potwierdzam z tego miejsca mam najnowsze KDE 4.3.81 (KDE4.4) 🙂 I na nim mam i Gnome i KDE, ale używam KDE, dla odmiany do Ubuntu.

      Ale raz dobrze postawiony Arch i nic więcej nie potrzeba, trzeba się namęczyć na denerwować, powyrywać kilka włosów, no może nie kilka 😀 i będzie działać, raz postawiłem i działa 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s