Obecna sytuacja skłoniła mojego brata do znalezienia sobie zajęcia, bez ruszania się z łózka.
Internet dostarcza jakiś tam atrakcji, no ale przeglądanie ciągle tych samych stron może nudzić.
Nie było by w tym nic dziwnego, że posiadając ps2 slim, przestanie gapić się statycznie w programy i zacznie trochę czynie skracać sobie czas wypoczynku.
A że nie mam za wiele w swojej bibliotece gier, takich gier na dwóch, które były by dobrą zabawą.
To wybór padł na: Fifa 07.
Posiadam: Tekken 5, Soul calibur 3, Burnaut Dominator i Burnout: Revenge, oraz kilka innych tytułów.
Więc dlaczego, Fifa?
Bo bijatyki są dobre, jeśli się umie wymiatać, kombinację ciosów i kombosy. A mnie to nie chwyta 😦 np. Tekken. Soul Calibur 3 już lepiej, ale też nie bardzo mnie zachwycił. W wojsku grałem w Burnaut Revenge i nawet fajnie się ta gra spisuje na imprezę, ale nie na grę z bratem (dwie osoby, bez widowni – inne osoby). O Dominator nie piszę, bo w nim zmieniono trochę rozrywkę, i nie nadaje się już w dużej mierze na przekazywanie pada, kto zrobi to lepiej, jeśli nie udało się poprzednikowi, lub przejedzie czas szybciej, nie popełniając błędów poprzednika. O FPS nie piszę, bo to rozwałka w pojedynkę.
————-
Z poprzedniczek Fifa, grałem w Fifa 05 na PC.

Fifa 07

W pojedynkę wypada słabo, wiadomo dlaczego. Gra się ligę, czy inny puchar z komputerem. Gra rozkręca się jeśli jako przeciwnik wchodzi człowiek. Gra się przyjemnie do 20 spotkania, no może 30. Zależnie od tego jak ktoś buduje akcje. Po takiej ilości rozegranych spotkań, zaczyna się zauważać błędy i denerwujące (czyt. frustrujące) problemy. W gronie dwóch osób, Fifa 07 przestaje być dobra po około 4 dniach, gdzie wystarczy rozegrać kilka meczy co dziennie.
Minusy:
— Pierwszym problemem są bramkarze i ich karygodna głupota i czasami, kompletnie nie zrozumiałe decyzje.
Przykładów już widziałem kilka: Przy rzucie rożnym, bramkarz stał jak kołek, a tuż za nim stał zawodnik przeciwnej drużyny i mój. Oczywiście bramkarz się nie ruszył, a zawodnik grany przez brata wbił piłkę do bramki, gdzie mój zawodnik po prostu patrzył się przed siebie, próbując biec do przodu. Piłka przeleciała nad głową bramkarza. Albo jak bramkarz przy strzale z linia pola karnego popisuje się efektowną obroną, przed moim zawodnikiem, który stoi przed nim. Bramkarz dokonuje w tym momencie kolejnej obrony, piłki obronionej przez niego, podając do mojego zawodnika, który jest koło niego, i pada gol.
— Najgorszym błędem jednak, jaki daje się zauważyć po 20 spotkaniach to rajd z piłką, podanie, podanie linia pola karnego przed bramką i strzał, piłka nie zostaje obroniona w 80%.
— Innym denerwującym problemem jest, moim zdaniem, uwypuklenie różnic zespołów, ale nie zawodników.
Np. wybierając znany, mocny zespół i słabeusza, widać różnicę, ale nie w technice, nie w podaniach, ale w strzałach. Zespół lepszy, trafia w światło bramki, gdzie słabak wali na wszystkie strony tylko nie do bramki.
I nie ma tu mowy, kim jesteś, ale w jakiej drużynie jesteś.
— Denerwującym, kolejnym problemem są: podania. Można to zauważyć, przy dłuższych podaniach. Zawodnicy stoją w miejscu, jak przyklejeni, czekając aż piłka dotrze do ich nóg. Kiedy dotrze, dopiero wszystko zaczyna się ruszać. Inaczej, wszyscy wyczekują dotarcia piłki do nóg adresata. To mocno spowalnia dynamikę spotkania, i akcje.
— Kuleje też wybieranie przez konsolę zawodników odpowiednich do danej akcji, czy krycia. Czasami nieźle się trzeba na klikać, aby wybrać odpowiedniego zawodnika, pod polem karnym, przy ataku.
— Kolejną i chyba ostatnią rzeczy, która denerwuje po czasie to, brak wsparcia. Zawodnicy stoją statycznie, patrząc się jak zawodnik kierowany przez osobę żywą, męczy się aby zatrzymać atak, lub aby wyprowadzić kontratak. Czasami wydaje się nam że mamy jednego obrońcę i jesteśmy nim tylko my, bo inni po prostu sobie stoją.
— A tak na koniec minusów powiem: polski komentarz to wyłączam, bo tego się słuchać nie da, bezbarwne i puste stwierdzenia. Jak dla mnie kiedy słyszałem je za 10 razem chciało mi się płakać, z powodu tego co wygadują do mnie komentatorzy i w jaki sposób.
———-
Plusy:
Przyzwoita grafika, licencja, Polska wersja (ale nie polski komentarz), na kilka meczy dobra gra (ale nie dłużej).

Tak naprawdę, gra nie jest zła, ale nie jest dobra. I chyba tyle mogę powiedzieć po zagraniu w nią około 30 meczy, i nie mając za przeciwnika komputer. Ponieważ po tylu meczach, gra ujawnia właśnie denerwujące minusy opisane wyżej, które miło frustrują, powodując wypowiedzi: gdzie kó##a biegniesz, co za debil, nie no uj mnie strzeli, czy inne nie cenzuralne słowa. Nie bardzo można się cieszyć z jej posiadania.

Ps. w tej wersji, nie wiem jak w poprzedniej i 08, ale w tej, Boruc jest czarny.

Dlatego w swojej ocenie wystawiam:
7-

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s