Dzisiaj podjąłem decyzję, zmiana na trochę systemu. Wybór jak napisałem wcześniej między fedora, która nie bardzo u mnie wytrzymała, a openSuse. Oczywiście najpierw trzeba miejsce zrobić, więc małe kopiowanie i gotowe. Mam nadzieję że 31 GB wystarczy na cały system i home razem. Jak się okazało posiadałem openSuse 11.2 M2, a ja myślałem że mam M6. No ale zainstalowałem i zacząłem obić aktualizacje, a żeby nie robić jej za długo, postanowiłem paczki, które i tak wywalę skasować wcześniej. Jakie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że system jest i 64 bit i 32. Dziwne, od razu instalowane paczki 32, nawet przecież nie wiadomo czy będą potrzebne. I okazało się, że firma Novell miło zablokowała usunięcie, nie których paczek, podłączając je pod główne podzespoły systemu. Na cel obrałem Gnome w wykonaniu Novell i się przejechałem. Po dłuższym obcowaniu z tym pulpitem, żałowałem że nie wybrałem KDE. Sprawa się wyjaśniła co do wyboru systemu, po próbie aktualizacji, która to nie udała się i system zaliczył majestatyczny wykop.
Więc padło na Fedora, włożyłem płytkę (nie wiedziałem co to za wersja). Kiedy moim oczom ukazała się plansza z z napisem u góry x86_64, wiedziałem że to już połowa sukcesu, a jak obok pisało Fedora 11, to pomyślałem, no nie jest tak źle. Przecież to nie jest jeszcze taki stary system 🙂
Pierwsze zdziwienie pojawiło się, podczas błędu na partycjonowaniu, że system nie może być zainstalowany na ext4. ŻE CO??!!
No to może ext2, i udało się 🙂 obecnie jestem po aktualizacji Fedora 11, a jutro aktualizacja do F12 🙂 mam nadzieję że będzie dobrze 😀

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s