Jest to prawdopodobnie ostatnia cześć z serii: a może zmiana dystrybucji? .
Po zainstalowaniu Fedora 12, było miło do następnego dnia, kiedy to zachciałem nowszych paczek. Fedora działał przez chwilę i miło zaliczyła upadek (czyt. przegrzała procesor, który mając bezpiecznik, wyłączył laptopa).
To był koniec początku przygodny z Fedora 12.
Ponowna instalacja oczywiście przywróciła wszystko do normy, ale chyba nie o to tak naprawdę chodzi.
Fedora to w miarę dobra dystrybucja, ale wiele rzeczy w niej jest po prostu, właśnie, po prostu jest.
Jako system podstawowy to można ją używać, ale tylko tyle. To coś jak niemiecki zegarek (dystrybucję Fedora tworzą Niemcy), wszystko działa, chodzi do momentu jak zechcemy coś sami pozmieniać, chcemy być na czasie. Fedora ma pewien zakres błędy, jednak kiedy zaczniemy za bardzo wychodzić po za granicę dystrybucji, zaczną się problemy.

Zastanawiałem się nad tym: Dlaczego w Polsce, najbardziej znane dystrybucje to: Fedora, Ubuntu, Mandriva. Reszta dystrybucji do szczątkowe procenty.
Odpowiedź jest dość prosta: Ponieważ Mandriva, która powstała od Mandrake, który zdobył na polu studenckim, podobnie jak Fedora, miano prostego systemu, zasiały pierwsze ziarno poznania.
Dlaczego Ubuntu jest popularne, a jednak każdy kojarzy system Fedora. Po prostu, Ubuntu wywodzi się od systemu Debian, który jak każdy wie, nie jest łatwy i trzeba go sobie w niektórych momentach konfigurować. Fedora wywodzi się od Fedora Core, która od 5, była odmieniana na różne sposoby, każdy sobie ją polecał. Ubuntu dopiero zaczynał zdobywać społeczność, tak naprawdę to Ubuntu dopiero na wersji 6.04 i 8.10 zdobył sobie przewagę. Ubuntu musiał przekonać do siebie użytkowników, a że wywodzi się od systemu Debian, ale nim nie jest. Debian który ogólnie to przespał wydanie, które mogło by poprawić jego sytuację w śród początkujących, przecież wystarczyło sprawić, aby system obsługiwał ext4, posiadał jądro 2.6.3x i miał zaktualizowane paczki do pewnych stabilnych wydań pulpitu i programów. Patrząc na inne dystrybucje i ich stabilne wydania, to Debian jako jedyny system, który jest rozwijany i posiada stabilną wersję, która kompletnie nie nadaje się do instalacji przy obecnych typach plików i przy najnowszym sprzęcie sprzęcie. Ta sytuacja trwa do dzisiaj. Wiele osób posiada Ubuntu, bo sam zapracował sobie na miano, nie porównujcie nas do Debian-a, Fedora nie musiała, jest systemem samym od siebie.

Pytanie: Dlaczego openSuSE nie zdobywa serc użytkowników?
Odpowiedź: Ponieważ ten system jest dość „zamulony”. Każdy kto go spróbował, stwierdza (choć może nie wszyscy), no i fajnie, ale co teraz. Gdzie moduł do aktualizacji, gdzie paczki. Po chwili okazuje się, że system reaguje na zmiany instalacją innych paczek, albo skasowaniem wszystkie co przed chwilą zainstalował. Czasami człowiek zastanawia się, co jest z tym systemem nie tak. Dlaczego jednak wolimy naszą starą dystrybucję i męczenie się z problemami. To chyba brak wyróżniających się zmian i własnych rozwiązań. Własnej tożsamości, bazy użytkowników, która to w Polsce jest dość mała.
——
Finał tej historii jest taki: zainstalowałem Windows Vista, dla programu do pit-ów. Uważam że vista to nie jest zły system, trzeba się do niego przyzwyczaić 🙂 Na laptopie został nie zastąpiony, w niektórych przypadkach Arch linux i Ubuntu z którym spędziłem tyle czasu, że nie zmienił bym go na żaden inny system.

Cały czas była mowa o systemach 64 bit, bo innych nie instalowałem na swoim laptopie, oprócz windows, który był 32 bit.

Advertisements

3 myśli na temat “Fedora, jednak nie dla mnie (a może zmiana dystrybucji? cz. 8)

  1. Z OpenSUSE korzysta chyba Livio – dosyć znany w polskim środowisku Linuxowym użytkownik. Każda dystrybucja jest dobra. Ja najmniej problemów mam z Ubuntu, ale zastanawiam się nad Archem.

    Lubię to

    1. widzisz, ja mam Ubuntu. myślałem aby zmienić dystrybucję raz i odkryłem Sabayon linux, Arch linux. Zostałem przy Arch-u z jednego powodu, nie wiem dlaczego ale konfiguracja go w praktyce okazała się może nie za łatwa, ale nie za trudna. Oczywiście przeczytałem prawie 70% poradników i porobiłem notatek, aby nie przerywać instalacji 🙂 I okazało się, że po Ubuntu, to druga dystrybucja, która u mnie wytrzymała najdłużej, nie stwarzając problemu z aktualizacjami, błędami, czy z programami. To na Arch miałem KDE beta 4.4 kiedy inne dystrybucje nie wiedziały nawet co będzie nowego 🙂 I to jest jedyna dystrybucja gdzie mam i KDE 4.4 i Gnome na dysku 10 GB, z katalogiem /home i aktualizacjami 🙂

      Lubię to

  2. hi I was fortunate to seek your Topics in bing
    your subject is outstanding
    I learn a lot in your blog really thanks very much
    btw the theme of you site is really admirable
    where can find it

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s