Przed chwilą przeczytałem tekst na IDG.pl o systemach i jakimś porównaniu W7 do reszty systemów.
I nie wiem co powiedzieć, to jest szok.
Jak można pisać o systemach, których się nie używa na co dzień. Szokujące jest w tym też to, że widać brak wiedzy na temat innych systemów, a dane podawane w tym artykule są po prostu wyssane z jakiejś strony z lat 1995, albo zostały zaczerpnięte z rozmowy przy piwie.
Dziwi fakt, nie użycia w tym teście XP 🙂
I teraz ktoś kto chce się zainteresować systemem linux, zrazi się czytając i myśląc że to prawda co czyta.
Jestem ciekaw czy nie zapłacono temu panu, który to napisał, za napisanie tego ładnego tekstu na rzecz win7 i dyskredytowania systemów linux i olania Macos.

Na dole jest link do tekstu:
do testów zostało użyte:

Postanowiliśmy dokładnie przyjrzeć się możliwościom Windows 7, Mac OS X 10.6 Snow Leopard, Ubuntu 9.10, Mandrivy 2010 oraz openSUSE 11.2 i wykazać czarno na białym, który jest lepszy od konkurentów.

a gdzie XP?
a może autor bał by się, że mógł by pokonać 7?

pierwszy najważniejszy argument: bezpieczeństwo 🙂
W wypadku systemów linuksowych, openSUSE i Mac OS X nie widać aż takiej dbałości o klientów. Po pierwsze, czas od wykrycia dziury w systemie do opracowania odpowiedniej łaty jest zazwyczaj dłuższy, a po drugie, poprawki nie są udostępniane regularnie.

nie wiem co brał autor tego tekstu, ale ja chce to samo 😀

Microsoft udostępnia je w każdy drugi wtorek miesiąca.

czy i wy widzicie słowa: co drugi wtorek miesiąca (2 tygodnie czekać na poprawkę?).

Drugą ważną rzeczą w kwestii bezpieczeństwa jest wyposażenie systemu w odpowiednie narzędzia chroniące użytkownika. Standardem stała się zapora sieciowa. Zawiera ją (w podstawowej formie) każdy z testowanych systemów, ale żaden nie ma wbudowanego antywirusa.

….i do czego to ma być? Nie widzę problemu, aby taki zaraz po instalacji zainstalować.

Windows 7 ma dwa narzędzia, których nie znajdziesz u konkurencji. Pierwsze to całkiem dobry program antyspyware – Windows Defender. Drugim narzędziem charakterystycznym wyłącznie dla Windows jest Centrum zabezpieczeń…

…że tak się zapytam, czy Defender nie jest do skanowania plików, jeśli sam mu nie powiem, aby to robił.
Źródło: dobreprogramy.pl: Oprócz skanowania na żądanie program oferuje ochronę przed niechcianymi zmianami w czasie rzeczywistym.
…czy ktoś widzi słowo, oferuje, ale nie jest to włączone standardowo. Więc na co autor wspomina o tym w tym zestawieniu, jeśli szary użytkownik, nie włączy sobie automatycznego czuwania Defender-a, a Centrum zabezpieczeń, to ten moduł daje jakąś ochronę? kurczak, miałem windows7 i nie zauważyłem tego? Jaka szkoda :(.

W testach redakcyjnych najszybciej zainstalował się Ubuntu 9.10, ale zajął na dysku tylko 2,6 GB. Windows 7 instalował się 6 minut dłużej, zużywając aż 7 GB.

Nie umiem tego czytać, to jest tragiczne. Instalacja windows 7: wpisz kod, zaznacz dysk, idź sobie na godzinę coś innego zrobić, później przyjdź, odczekaj trochę zanim dokonam końcowej konfiguracji. Instalacja systemu linux: wybierz polski język, partycjonowanie (jeśli ktoś by na szybko zaznaczył dysk, to zyska trochę czasu), kopiowanie paczek, instalacja. Mogę się założyć, że jeśli ubuntu miał by rozpakowane połowę systemu na płycie i tylko kopiował by te pliki, jego instalacja trwała by jeszcze krócej i to o połowę.
Jak dla mnie to trochę za mało autor wie, na temat o którym mówi, a to co autor napisał, to jak dać komuś, kto nie zna się na systemach, płytki i powiedzieć: porównaj te systemy, a damy ci 200.
i na koniec:

Podsumowując, systemom opensource’owym wciąż daleko do wydajności Windows 7 i Mac OS X. Natomiast ich niezaprzeczalną zaletą jest niewielkie zapotrzebowanie na zasoby sprzętowe. Sprawia to, że np. Ubuntu 9.10 da się uruchomić na leciwym komputerze, który nie miałby szans pracować pod kontrolą nowego Windows.

Chwila, bo nie rozumiem 😦 systemy linux, są takie złe, takie wolne, nie mają aktualizacja raz na dwa tygodnie, ustępują wydajnością, ale Ubuntu uruchomimy na starym komputerze, a Win7 już nie. Przepraszam, może ja źle rozumuje, ale jeśli system jest mało wydajny od innych, ale działa szybko na starym sprzęcie, to albo ktoś mnie okłamuje w żywe oczy, albo wychodzi na to, że systemom linux nic nie brakuje, tylko autor nie ma o nich pojęcia.

i teraz ktoś kto przeczy, kto nie miał styczności z systemem linux, i będzie uważał się za guru i że jest the best.
Nie mam słów na takie teksty, odechciewa mi się, patrzeć jak ludzie robią z siebie pośmiewisko na forum publicznym, swoim brakiem wiedzy i jedno razowym zainstalowaniem systemu.
Cytaty i cały tekst, źródło: IDG.pl

ps.

Ubuntu zawiera dużo przydatnych na co dzień aplikacji.

cytat pod jednym z obrazków, po prostu ręce opadają…i aż mi się chce zapytać: a może frytki do tego.

—–

To mi przypomina sprzedawcę w sklepie komputerowym, który pracuje z komputerami od dobrych kilku lat:

„… co to. A no, bo ten pan ma Linux-a. No nic nie sprawdzimy czy nowe Ram-y działają.”

Takie były słowa na zobaczenie Grub-a 🙂

Advertisements

2 myśli na temat “ja też tak chce…pisać (i tyle wiedzieć).

    1. nie wiem czy ten blog nie jest takim kontr artykułem przeciwko osobą, które zainstalowały 2 dystrybucje i już wszystko o nich wiedzą 🙂 więc nie potrzeba pisać artykułu, wystarczy zacząć czytać ten blog… 😉

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s