Linux, linux, linux i linux… ciągle linux.

Fora, strefa blogowa, strony i portale przepełnione są osobami korzystających z dobrodziejstw systemu linux, aż serce rośnie, prawda? Żenujące…!!

Jest nas tak mało, że wiele firm, korporacji śmieje się z nas, żartuje sobie z nas, masę osób pracujących w sklepach komputerowych nie wie nawet co to linux, nie wspominając o marketach czy znajomych.
Czy z nami coś nie tak? A może to inni źle postrzegają rzeczywistość karmiąc się systemem windows, który im wystarcza.

Kiedy powiedzieć komukolwiek: a dlaczego sobie nie ustawisz programu, nie zainstalujesz czegoś innego, nie pogrzebiesz w ustawieniach – odpowie ci: po co?

O dystrybucjach zaczyna mozolnie mówić się coraz głośniej, choć jest to tylko namiastka tego co się dzieje w tym środowisku. W świecie win-a liczy się nowy system, nowy IE, firefox i kilka innych programów. A w świecie linux-a: pulpit, programy, system, sterowniki i jeszcze więcej.

Ludzie nie potrafią zainstalować sobie windows-a, choć to tylko klikanie, wpisanie kodu, klikanie, czekanie, wpisanie nazwy i hasła, i koniec – mamy system na dysku. Nawet tego masę ludzi nie potrafi…
A tak naprawdę, to 1/4 osób mających styczność z windows można by zainstalować Ubuntu, czy inną dystrybucję dla początkujących tłumacząc im że to nowy windows i by uwierzyli 😀

Mówi się, że jesteśmy oschli dla nowych i że odsyłamy do google. Szczerze, fuck this world – ludzie, jak jesteście początkujący to fora i blogi stoją przed wami otworem, ale takich jak wy było setki i wasze problemy już zostały rozwiązane wcześniej, po co pytacie się o to samo co jakiś okres czasu. Nie nasza wina jest w tym, że google czy inna wyszukiwarka nie zaindeksowała danego tekstu na stronie czy blogu.
Ja do wielu rzeczy doszedłem sam i staram się dochodzić sam. Próbuje rozwiązać problem na swój sposób, nie prosząc o pomoc. A użytkowników, którzy dochodzą do wszystkie sami i radzą sobie z problemami sami denerwuje to, że inni jak dzieci we mgle beczą, bo im coś nie działa. Co my wyrocznie? Nauczcie się szukać rozwiązań…
Kolejna rzecz, przesiadywanie nad systemem. Linux to złożony mechanizm, któremu trzeba poświęcić trochę czasu. Aby system był taki jaki chcemy trzeba stracić czas, aby sobie ustawić wszystko lub część i sprawdzić jak to działa. Ale czy jesteśmy zaśniedziałymi gburami, że chcemy mieć system taki jaki my chce, a nie bo ktoś chce.

Mówi się o wojnie KDE vs GNOME, alsa vs pulseaudio vs oss, czy podobnych… tak szczerze – nie rozumiem tego, kto walczy. Normalny użytkownik linux-a użytkuje to co mu wygodniej jest użytkować, nie bacząc na to czy komuś się to podoba czy nie. Frustracja spowodowana nie działaniem jakiegoś rozwiązania oczywiście przenosi się do dyskusji, że coś jest gów*m a coś super i trzeba to używać. Problem w tym, że każdy kto ma swoje zdanie i wszystko mu działa, nie wypowie się w tej dyskusji, bo nie widzi w tym sensu, przecież – co ma do tego to, że komuś działa oss lepiej niż alsa, czy ktoś woli pulseaudio bo u niego działa bez zarzutu. Podobna sytuacja tyczy się pulpitów, czy systemów. Nie wiem dlaczego, ale osoby użytkujące dystrybucji debian (nie piszę o wszystkich), jakoś najbardziej i najwięcej mają do powiedzenia o wyższość tej dystrybucji nad wszystkim co stworzone. Mogę tylko ubolewać, że takie osoby albo nie sprawdziły jeszcze innych dystrybucji, albo mają jakieś problemy wewnętrzne – przecież to że używam Arch, gentoo czy opensuse nie świadczy że można się wywyższać, linux to linux – nie ma lepszego i gorszego, są tylko dystrybucje lepiej lub gorzej dopracowane, a o tym jak dany system się sprawuje decyduje ja sam, więc nie wiem dlaczego niektórzy prowadzą swoją krucjatę nawracającą lub próbuję podporządkować sobie innych, na swój system.

Krytyka windows i pogardliwe podejście. Przecież to jest konkurencyjny system, więc zawsze będzie krytykowany, tak samo jak i nas się krytykuje i nasz system. Jest to nie od łączną częścią świata.

Na koniec warto napisać, że system linux bez pokazania się i ukazania, że jest godny użytkowników – nadal będzie tylko wzmianką na 10 informacji o innych systemach i mam nadzieję że się kiedyś zmieni 🙂

Advertisements

3 myśli na temat “linux user

  1. Masz wiele racji. Staram się propagować Linuksa gdzie się da ale w wielu przypadkach to bezcelowe3 działanie. Nawet nie chce mi się strzępić języka czasem jak ktoś mnie pyta „po co mi Linux”, „a jak to zrobić na Windowsie” itp. Doszedłem do wniosku że nie mam już siły przekonywać, walczyć i tłumaczyć, niech sobie każdy używa czego chce. Dopiero jak dojdzie do odpowiedniego poziomu to może się sam przekona do tego OSa

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s