Za prawie dwa tygodnie wychodzi Debian 6.0. Wszyscy wiwatują i się cieszą, ale czy jest się z czego cieszyć??

Debian 6.0 już w momencie wyjścia będzie oparty o paczki, które widziały swoją świetność dawno temu. Jądro systemu 2.6.32 – kiedy już jest 2.6.36 czy 37 a nawet 38 – to jakiś żart, moim zdaniem. Pakiety też nie będą pierwszej świeżości w systemie bazowym. Oczywiście aktualizacja do nowszej wersji (sid) oczywiście jest najlepszym rozwiązaniem. Wersja 5.0 nie miała wsparcia dla ext4, więc instalacja na partycji ext4 nie było możliwe. W nowym wydaniu oddano taką możliwość 🙂 – chociaż tyle.
Spotkanie z tą dystrybucją było dla mnie zawsze podobne… instalacja, użytkowanie, aktualizacja do nowych wersji programów, błędy, problemy, skasowanie z dysku.
I choć kilka razy próbowałem, wiele w Debianie mnie denerwuje i choć mam styczność z arch-em to mimo wszystko wolę tego drugiego, choć nie posiada on płyty dvd do instalacji. Konfiguracja Debiana? O.k ale czy ten system pozwoli się skonfigurować, każda próba okazała się błędem. Po za tym, to trochę jak konfigurować Ubuntu 😉
Po za tym, ludzie chcą po instalacji systemu w miarę nowego, a nie czegoś co trzeba po instalacji aktualizować, a do tego w paczki z wersji rozwojowej. Debian dobrze zrobił, jak by został dystrybucją ciągła, gdzie co 2 lata wypuszczał by wersję na DVD czy CD.
Wiele osób oczywiście już cieszy się z nowego wydania, ale jak napisałem: czym jest się cieszyć? Kiedy ten system oferuje to co inne, a do tego kto miał i chciał przerzucić się na Debian-a to już wcześniej to zrobił, a kto odszedł na inną dystrybucję to już dawno to zrobił 🙂 więc cieszą się tylko ci, którzy go naprawdę uwielbiają u użytkują.

Ale pogratulować… 🙂

Advertisements

8 myśli na temat “Debian „Squeeze” 6.0

    1. A od kiedy stable jest na typowo na serwer?? Ja myślałem, że stable to system stabilny i który jest do użytku codziennego, a wersje unstable jak sama nazwa wskazuje jest nie stabilne czy wersje beta, w których mogą się pojawić błędy.
      Chyba że w systemach linux i gałęziach repo się coś pozmieniało?? – nie wiem.

      Lubię to

      1. To jak wytłumaczysz, że ubuntu – typowo desktopowy system w swojej gałęzi stabilnej ma ponad 70% pakietów z debiana unstable? Debian to najbardziej stabilny system ze wszystkich linuxów, dlatego gałąź stable jest typowo na serwery.

        Lubię to

      2. Zresztą instalujesz bez pojecia system stable, piszesz jakieś bzdury o tym że nie da sie skonfigurować (każdego linuxa konfiguruje się tak samo),.

        „Debian dobrze zrobił, jak by został dystrybucją ciągła, gdzie co 2 lata wypuszczał by wersję na DVD czy CD.”
        A co ile wypuszcza co?

        „Spotkanie z tą dystrybucją było dla mnie zawsze podobne… instalacja, użytkowanie, aktualizacja do nowych wersji programów, błędy, problemy, skasowanie z dysku.”

        Masakra. Zainstaluj sobie windowsa, linux nie jest dla ciebie.

        Lubię to

  1. Są linuxy dla każdego. Jeżeli chcesz łatwego w utrzymaniu i konfiguracji to Ubuntu będzie w sam raz. Ja i tak zainstaluję Debiana 6, ponieważ do Linux’a przyciągło mnie to, że trzeba włożyć trochę pracy aby system dostosować do własnych potrzeb. A jeżeli się komuś nie podoba to windoza zawsze jest z boku.

    Lubię to

  2. 1. z linux-em jestem nie pierwszy dzień
    2. jest wolność wyboru i ja nie wciskam nikomu danego systemu na siłę.
    3. użytkownicy Debiana powinni zainstalować sobie na próbę inny system, też dla zaawansowanych i mieć go z 3 dni – normalnie go użytkując. (np. arch, gentoo, sabayon lub slackware)
    4. i każdy system linux można dostosować do swoich potrzeb 🙂
    5. to co napisałem to moja opinia, jeśli ktoś ma inna no to proszę napisać, ale podpartą dowodami. Bo takie stwierdzenia, że coś jest nie na desktop czy tylko na serwer to wydają twórcy dystrybucji, a nie społeczność.

    Dlaczego użytkownicy Debian-a mają problem jak krytykuje się ten system. Czy każdy człowiek nie ma wyboru, co użytkuje i jaki system ma zainstalowany?? To że ktoś użytkuje Debiana, nie oznacza, że jest bożkiem i wszechwiedzącą boginią. Ponieważ każdy system dla zaawansowanych jest inny, inaczej się konfiguruje, w innym miejscu zawiera dane do konfiguracji, A nawet inaczej jest zbudowany, więc każdego linux-a nie konfiguruje się tak samo. Ale aby to wiedzieć, trzeba by zainstalować sobie inna dystrybucję na próbę i użytkować…

    Ale co ja będę pisał, przecież nie użytkuje Debiana, więc nie wiem, dlaczego się tłumacze – wyraziłem swoją opinię, na podstawie swoich doświadczeń i dostępnych informacji w internecie na stronie Debian-a.

    Lubię to

    1. Problem w tym że piszesz bzdury. A twoich opinii o sabayonie już nawet nie skomentuje, bo ja ktoś się dziwi że kde ma inne programy niż gnome to ja nie mam pytań. Dane do konfiguracji masz w /etc. Zapoznaj się z podstawową strukturą katalogów linuxa. Miałem inne systemy, wszystkie są takie same.

      arch, gentoo, sabayon lub slackware – od slackware zaczynałem, o dziwo tam też konfiguracja jest w /etc – niewiarygodne. W reszcie też. Sprawdź sobie jeszcz fedorę, openSuse, Frugalware, wszystkie odmiany Ubuntu, a jak ci się znudzi, to każdą z wersji począwszy od pierwszego wydania. I może dojdziesz do wniosku, że to to samo. Paranoja.

      „Bo takie stwierdzenia, że coś jest nie na desktop czy tylko na serwer to wydają twórcy dystrybucji, a nie społeczność.”

      Tak , na pewno. Każdy linux może być na serwer, ale jeśli ktoś na desktop instaluje dystrybucję, ze starszymi, zawierającymi poprawki bezpieczeństwa pakietami (czyli coś niezbędnego na serwerze), a potem dziwi się że pakiety są stare to ja nie mam pytań. I jeszcze dzieli się tymi rewelacjami w internecie.

      Brednie, brednie, blog dla dzieci.

      Lubię to

      1. Jeśli ci się nie podoba blog, nie czytaj i nie wchodź – masz wolność wyboru 🙂
        Co do Sabayon-a to mam go na dysku i chyba piszę SWOJĄ opinie, nie każdy może się z nią zgadzać, ale powinien uszanować.
        A jak już ktoś wyraża SWOJĄ opinię, to powinnien zaczynać od slowa: uważam, że lub myślę że… – ponieważ ni wszyscy myślą jak wy.
        Masakra – i jak tu komuś takiemu odpowiedzieć??
        Piszesz jak bym był laikiem odnośnie linux-a. Widać nie czyta się ze zrozumieniem poprzedniej wypowiedzi, już nie wspominają o głównym tekście.
        A odnośnie /etc – to wiem, że znajdują się w tym miejscu pliki konfiguracyjne. Chodziło mi raczej, że każdy system używa innych plików (powtórzę: plików) do konfiguracji poszczególnych rzeczy, nie są one takie same np. w Arch-u rc.conf jest głównym plikiem konfiguracji całego systemu, gdzie znajdują się ustawienia języka, co ma się uruchamiać a co nie itd.. W Gentoo ten plik odpowiada za coś innego i wygląda inaczej.

        A na koniec, jeśli są to brednie to proszę dowody, że to są brednie inaczej, proszę uszanować, że ktoś ma inne zdanie na dany temat.
        Bo pisanie, że coś jest na serwer czy na normalny komputer – co ma dany tekst, jeśli Debian 6.0 wychodzi jako system na desktop, a że może być użyty przez kogoś jako serwer – to już nie mój interes 🙂 Czy ludzie po to instalują Debiana, aby dowiedzieć się że ta wersja jest idealna na serwer?? I co ma wspólnego, to że każda dystrybucja zawiera pliki konfiguracyjne w /etc ??
        Ludzie, zacznijcie czytać wpis/post ze zrozumieniem, bo teksty o serwerze. Ważne jest to co twierdzą sami twórcy Debiana, a nie osoby na forach i samozwańczy fanatycy.

        A jak wam się nie podoba moja opinia: załóżcie sobie bloga i tam wysławiajcie debiana,
        Dla mnie to po prostu dystrybucja jedna z wielu i tyle.

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s