opensuse 11.4 – wrażenia z użytkowania

Do wydania finalnej wersji pozostało już tylko kilkanaście dni, ale nie przeszkodziło mi to w zapoznaniu się z tą dystrybucją już teraz🙂
Jakie wrażenia z użytkowania i jakie jest moje zdanie na temat nowego opensuse, jeśli chcesz wiedzieć – czytaj dalej.

Najlepsze jest to, że instalując opensuse 11.2 i wykonując aktualizację do 11.4 (obecnie rc2) – wszystko przebiega bez najmniejszych przeszkód🙂 a to już dla mnie plus.
Jeśli chodzi o resztę, to mogę powiedzieć, że ładowanie się systemu zostało przyspieszone – chyba że tylko mi się tak wydaje i jest nawet szybsze niż w najnowszym wydaniu Ubuntu 11.04 alpha, które bazuje na kernel 2.6.38-x, a opensuse 2.6.37.1. A może kwestia ładowania się plymouth, sam nie wiem.
Co do KDE to jest widoczne szybsze ładowania się samego pulpitu, zaraz po wpisaniu hasła. Kdm nie urzeka i mogło by być oryginalne, jak w KDE. Tło w kdm to misz masz tła z gnome-shell lub podobnego jakie zastosowała Fedora do gnome-shell – czyli: chłopaki z opensuse w tej kwestii nie poszaleli. Wracając do KDE, to normalne KDE – szału nie widać. No może ja nie widzę, bo się tego naoglądałem na Ubuntu, Arch linux czy w wersji 4.5.5 na Pardus i wszędzie to wszystko działa podobne. Chyba że ktoś ma obiekcje i przeszkadza mu, że na jednej dystrybucji dolphin uruchamia się o sekundę dłużej, a na innej szybciej. Dla mnie ważne, że się uruchamia, a nie to ile to trwa. Opensuse bazuje na nouveau, więc o większej ilości efektach na KDE możemy sobie pomarzyć.
To co mnie urzekło, to że mogłem sobie zainstalować sterowniki nvidia, po przez plik .run – jest naprawdę wygodniejsze, niż instalacja osobnych paczek z repo. Problemem może się w tej kwestii okazać potrzeba pobrania tego co będzie nam potrzebne, aby dokonać takiej instalacji sterowników.


Opensuse wprowadziło do dystrybucji coś za zasadzie modułu wyboru programów (ma też to być zalążek sklepu), czy panelu z doborem aplikacji na ten system. Oczywiście u mnie po naciśnięciu na jakąkolwiek opcję, nic się nie dzieje, tylko okno znika. Twórcy naprawią to do finalnego wydania, no ale już zalążek jest. Kojarzy mi się to z Centrum aplikacji w Ubuntu, więc szkoda że nie mam możliwości sprawdzenia, jak się to prezentuje po wyborze danej kategorii. Jak by nie było, to właśnie taki patent znajduje się w ustawianiach KDE, tylko zasuwa się pytanie: po co w takim razie yast i miejsce na konfigurację nośników, dodawanie repozytoriów i dobór programów do instalacji itd. – na pewno się przekonam przy finalnym wydaniu.

Więc czy warto zainteresować się opensuse 11.4?
I tak i nie. Jako początkujący można skusić się na sprawdzenia, czy nam ta dystrybucja przypasuje. Jako użytkownicy posiadający już ustawiony, działający system, to można co najwyżej pokusić się o zapoznanie się ze zmianami. W innym przypadku to opensuse, które nie przeciera szlaków, które jest przewidywalne i prezentuje dość wysoki standard dopracowania. Martwi jednak brak kilka theme plasmy, jak i dodanie lekko tylko zmodyfikowanego theme air – bez urazy, ale jednak wolę ciemną stronę mocy – czyli oxygen. Opensuse jest wymieniane jako dystrybucja, która posiada najlepsze KDE ze wszystkich. Czy jest tak naprawdę, nie wiem. Jak dla mnie KDE to KDE wszędzie takie samo. Trochę denerwuje mnie to, że wiele paczek pulpitu jest ze sobą powiązanych i przy próbie aktualizacji czy instalacji czegokolwiek i tak zostanie zainstalowane to co skasowałem – a to trochę psuje idealnego systemu z KDE. Dystrybucja jak na mój laptop działa dość szybko i stabilnie, problemy miałem tylko z networkmanager – który po aktualizacji nie potrafił dopuścić mnie do internetu (pokazuje że jest połączony, ale internetu brak). Denerwuje mnie osobiście też menu w opensuse, które zostało rozbite na mniejsze menu. W ten sposób znalezienie tego czego szukamy zajmuje mi więcej czasu, niż to jest analogicznie np. w Ubuntu czy Arch-u.

Nie można oceniać KDE pod względem danej dystrybucji. Przekonałem się o tym, instalując KDE na Ubuntu. I nawet na Ubuntu KDE działa u mnie szybko i bez problemów. Tutaj trzeba ocenić: co tak naprawdę zrobili twórcy, aby opensuse stało się lepsze niż było i co zmieniono, aby wyróżniało się w gronie innych.
A jeśli by spojrzeć, to tak naprawdę otrzymujemy odświeżone paczki i wszystko to co było w poprzednich wersjach – czyli szału nie ma.

6 thoughts on “opensuse 11.4 – wrażenia z użytkowania

  1. Tylko mała uwaga co do wynalazku: nouveau. Wystarczyło w zarządzaniu oprogramowaniem dodać nouveau 3D i już efekty pulpitu by działały. Oczywiście oryginalne drivery nVidiowe działają lepiej. gcc, make, kernel-source powinno wystarczyć do prawidłowej instalacji😉

    B.ciekawy punkt widzenia
    Pozdrawiam

    Lubię

  2. Odnośnie sterowników, to wolę te zamknięte – działają lepiej. A to – co trzeba zrobić aby je zainstalować – wystarczy przeczytać lub przejrzeć wiki-opensuse na temat nvidia🙂 tam wszystko jest napisane.
    I może punkt ciekawy🙂 ale własny – dziękuję.

    Lubię

    • Co nie zmienia faktu, że podział na podmenu nadal istnieje. Mi się podoba menu, bez pod menu, tylko lista wszystkie – jak to ma Arch czy Ubuntu – bo choć lista długa szybko wzrokowo sobie znajdę, a tak muszę skakać po menu. I zawsze używam klasycznego menu🙂

      Lubię

    • Ja po wykonaniu aktualizacji z 11.2 do 11.4 – nie miałem problemów… więc to może wina ustawień, stare kłócą się ze starymi.

      Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s