Moim skromnym zdaniem mamy tylko dwa wybory: gnash i Lightspark – choć czasami się zastanawiam, czy te dwa projekty się nie łączą lub się nie wspierają wzajemnie. No ale jeśli nie pokazują się razem, to znaczy że są odrębnymi projektami.
Będzie to raczej próba pokazania, na co możemy się przesiąść jeśli nie chcemy użytkować adobe flash. Będzie to ukazane z perspektywy osoby, która dowiaduje się o takiej opcji i sprawdza czy w repozytoriach znajduje się coś takiego, instaluje i… testuje działanie na stronie: youtube. Ponieważ oba projekty deklarują kompatybilność z tym serwisem 🙂

Do testu zostanie użyte: aktualizacja do najnowszej wersji Ubuntu 11.04 – 64 bit, firefox 4.0 rc1 z dnia 04.03.2011, firefox 4.0 pre13 z dnia 08.03.2011, opera 11.10 v.2020 i chrome 11.0.686.3 dev – a także gnash 0.8.8 i lightspark 0.4.5.3.

Gnash:

firefox, obie wersje.

Nie wiem czy to może youtube, czy może gnash-a. Wtyczka działa połowicznie. Pierwszy film na youtube został uruchomiony, ale już kolejne pokazały ten sam komunikat. Odnośnie dailymotion.com i vimeo – to u mnie żadne z serwisów nie chciał odtworzyć mi filmu.


Pokazanie użycie procesora bez uruchomienia niczego w flash i po uruchomieniu oglądania.

Opera:
Wybiórczo zadziałał jeden film na 10, ale reszta nie potrafiła się uruchomić. Dailmation.com nawet się nie chce otworzyć, po uruchomieniu pierwszego z brzegu filmu.

chrome:
Tu sytuacja przedstawia się podobnie jak na powyższych przeglądarkach. Więc po wyłączeniu adobe flash i pozostawieniu gnash-a przeglądanie serwisów czy filmów powoduje błędy lub mocne obciążenie procesora, ale też problemy z oglądaniem filmów.

lightspark:
Co dziwne, ale po zaznaczeniu lightspark gnash też się odznaczył, czy wynika z tego że jedne współgra z drugim.
wszystkie przeglądarki:
Tu jest jeszcze gorzej, chyba że z moim Ubuntu jest coś nie tak, albo to może lightspark coś nie działa, jak ma działać. Na operze i chrome sytuacja wygląda tak samo, tylko że opera nawet nie potrafi otworzyć strony gdzie znajduje się element flash.

==========
Więc nie miałem jak sprawdzić na obecną chwilę jak działają alternatywy odnośnie adobe flash.

Test miał lub ma przedstawiać sposób instalacji, jak to wykonuje osoba, która chce sprawdzić sobie alternatywę, czyli zaznaczenie w programie i instalacja. Oczywiście nie instaluje niczego ponad to, więc jedyną wtyczką do obsługi flash jest albo gnash albo lightspark.

Jak pokazują przedstawione zdjęcia, alternatywne wtyczki słabo sobie radzą z filmami na youtube.
Nie chcę poruszać tutaj kwestii, odnośnie systemu czy wersji – ponieważ chciałem pokazać procedurę jaką przeszedł by początkujący użytkownik, a nie osoba zaawansowana. Ponieważ ja osobiście skorzystał bym z wersji zawartej git i skompilował ręcznie daną wtyczkę, ale nie każdy początkujący będzie to potrafił czy umiał.
Jedno jest pewne – alternatywą flash-a jeszcze dużo brakuje do obsługi mediów w internecie. Najgorsze jednak jest to, że wtyczki radzą sobie tylko z youtube. A co z innymi serwisami, przecież one też istnieją, a nie zawsze przeglądam youtube…

ps.
Tekst nie zawiera pomiarów z chrome, ponieważ były ona przybliżone do opery i firefox – więc uznałem, że nie warto ich tu pokazywać, jeśli miało to być podobne do reszty 🙂

Advertisements

3 myśli na temat “jeśli nie Adobe Flash to co?

    1. Ponieważ wolę pokazać zdjęcie, które jest koślawe i krzywe, ale mimo wszystko zdjęcie, niż zrzut ekranu – wydaje mi się że zdjęcie jest bardziej wiarygodne. Ale widać, nie każdemu się to podoba 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s