Obecnie blog ma tendencje spadkową, jeśli chodzi o przejrzane teksty – i może to dobrze, nigdy on nie był popularny, a raczej zawsze był solą w oku innych użytkowników. Ponieważ nie mam zamiaru wychwalać każdej dystrybucji za to, że jest linux-em. Te czasy już mi zbrzydły… i się obyły, po prostu nie zeżarło.

W ostatnim czasie na pustej partycji wylądowało chyba z 10 dystrybucji, które nie pozostały tam choć by dnia. Oczywiście Ubuntu i Arch pozostają nadal na moim laptopie. Czy to oznacza, że nie ma innej dystrybucji, która by dała mi choć odrobinę rozrywki i pokazała swoją silną stronę? – i tak i nie… ale o tym w kolejnym tekście.

Obecnie zaczyna mi się przejadać cały ten hype odnośnie linux-a i tego co koło niego. Jestem zmęczony ciągłym tłumaczeniem się na blogu ze swoich myśli przy przemyśleń. W przeciwieństwie do innych ja potrafię zmienić zdanie, jeśli ktoś przedstawi mi dobre dowody wobec swojej tezy. Nie trzymam się utartego fanatyzmu i wierności. Nie podoba mi się też to w Polakach, że ślepo wierzą w to co mówią im osoby, nie mające pojęcia na dany temat. To pokazuje dlaczego w naszym kraju jeszcze kilka milionów siedzi na n.k a nie na FB, czy dlaczego masa ludzi używa GG10, zamiast poszukać sobie alternatywy, która nie będzie im pożerać procesora. Podobnie jest w Polsce ze wszystkim, nawet systemu nie można używać innego – tylko tego właściwego.

Jak napisałem, jestem już trochę zmęczony tym wszystkim i zaczynam odchodzić do innych blogów, które w tym czasie zarosły kurzem.
Nie mam też zamiaru tłumaczyć się nikomu, dlaczego myślę tak a nie inaczej – bo to mój blog. A jak można zauważyć na innych blogach, krytyczne komentarze nie są nawet dodawane – tylko kasowane, to ma być ta wolność słowa?

Wszystkim się wydaje, że linux to prosta sprawa. Jeśli tak myślą to są w błędzie.

Jeśli bym spojrzał na to, z jakiego systemu wchodzi się na mój blog, okazało by się że około połowa to system windows, a druga połowa to linux – tylko że blog jest o systemie linux, więc co z moich tekstów zrozumie osoba nie związana z tym systemem? Wydaje mi się, że dużo więcej od zatwardziałego użytkownika własnej, prawej i sprawiedliwej, a do tego najbardziej słusznej dystrybucji.

A każdemu użytkownikowi jakiejkolwiek dystrybucji radzę: zainstaluj sobie inną dystrybucję, której nienawidzisz i spróbuj się do niej przekonać, zacznij ją poznawać i odkryj to, że między twoją zajefajną dystrybucją, a tą której tak nienawidzisz jest taka mała różnica, że nawet się nie obejrzysz a będziesz użytkował dwóch dystrybucji, jedną polecając zaawansowanym, a drugą dla początkujących.

Po za tym, linux-a trzeba chcieć poznać i odkryć, a siedzenie na jeden dystrybucji i twierdzenie, że inne są złe, to tak samo jak powiedzieć: ford jest dobry, a WV czy BMW jest złe – a przecież wiele ludzi ma to gdzieś, auto to auto i ważne co każdemu z kierowców daje i do czego mu jest potrzebne, taki model czy markę sobie wybierają. A wiele użytkowników o tym zapomina…

Jak można też zauważyć, blog trochę się zmienił i przybrał inną formę… i raczej trzeba liczyć się z tym, że jeszcze wiele razy będzie się to dziać, tak jak to jest w życiu – które nas zmienia, przy pierwszej lepszej okazji.

Po prostu ja też jestem człowiekiem i czasami też potrzebuję spokoju i odpoczynku, aby nabrać sił i energii, na to co robię… a jak na razie, to zaczyna się dziać nie wiele.

Reklamy

2 myśli na temat “i wszystko wraca do normy…

  1. Tak od jakiegoś czasu czytam Twojego bloga i podoba mi się to co piszesz. I jak piszesz.
    Ja trochę dziwię się ludziom, którzy są ślepo zafascynowani w distro, jakiego używają. Ja siedzę na mincie z GNOME, próbowałem się przesiąść na fedorę czy opensuse, ale zestaw oprogramowania i wsparcie dla ubuntu jest troszkę większe, przynajmniej z mojego punktu widzenia. I właściwie, tutaj się wykluwa komentarz do Twojego wpisu. Używam minta, bo odpowiada mi zestaw oprogramowania, interfejs, wydajność i miodność z używania. Nie muszę się o nic martwić. I chyba do tego się to wszystko sprowadza – do przyjemności, jaka płynie z używania systemu. Ja chętnie bym się przesiadł na coś RPMowego, ale na razie, dla mnie inne distra są niewystarczające.

    I przeraża mnie, kiedy widzę jak ktoś używa najnowszego GG „bo ma avatary i długie opisy”… i pięćdziesiąt reklam i potrzebuje tyle zasobów, co cały winXP… heh. Dlatego czasami pozwalam sobie na szerzenie informacji o alternatywach 🙂

    Pozdrawiam!

    Polubienie

    1. Miło czyta się takie komentarze, a do tego komentarze osób które czytają blog od dawna… Jak u ciebie wszystko działa dobrze, no to mogę tylko się cieszyć.

      Odnośnie GG, ja wolę już nie edukować. I tak każdy je prędzej czy później instaluje…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s