Ubuntu z Unity – przyszłość może zostać przegrana

Jest to gdybanie i są to moje własne przemyślenia, więc proszę o wyrozumiałość.

Gnome, gnome, gnome – kiedy ja zaczynałem z systemem linux kde3 było wszędzie, a o gnome mówiło się nie wiele, jak i niewiele się też go widziało. Jak sobie pomyślę, to wydaje mi się, że wiele osób nie uważało go za pulpit, czy coś wartego poznania. Moim osobistym zdaniem – gnome wypromowało się na plecach Ubuntu. Jest to moja osobista opinia, ponieważ trzeba patrzeć – kto tak naprawdę wprowadził gnome na salony, nie fedora, nie slackware i nie debian (choć on może odrobinkę), ale Ubuntu…
Problem w tym, że Ubuntu postawiło nie iść ślepą drogą słusznego pulpitu, ale stworzyć coś swojego i własnego. Co doprowadziło do zerwania Ubuntu z gnome, tak jak wypięcia się Canonical na gnome3. Tak szczerze, to nie jestem i raczej nie będę zwolennikiem gnome3 i gnome-shell – przepraszam, ale stykam się z tym projektem chyba od pierwszego nie działającego wydania i ani razu ten projekt czy pulpit mnie nie zachwycił.
Unity jest budowane w oparciu o myśl (bo już sam kod jest pisany od podstaw) pulpitu z netbook-ów. Przepisanie kodu na zwykłe procesory i komputery, było dziwnym i trochę ryzykownym posunięciem. Posunięciem, które może rokować dla Ubuntu ciężkie czasy. Na distrowatch prawie 50% dystrybucji to przeróbki Ubuntu, debian + Ubuntu lub debian. Reszta to przeróbki slackware, gentoo, fedora i opensuse, jak i arch. Tylko, że najbardziej znana dystrybucja oparta na Ubuntu i opierająca się na repo Ubuntu to mint, który zdobywa coraz większą rzesze zwolenników. Obecnie mint odskoczył trochę w stronę debian-a, ale po wyjściu U11.04 mint wypuści kilka wersji (zależnie od pulpitu) opartych o najnowszą wersję Ubuntu. Tylko że coraz większą popularność zdobywają dystrybucje oparte na Ubuntu, ale nie będące Mint. Takiego obrotu sprawy chyba nikt się nie spodziewał…
Tym samym, społeczność Ubuntu, jak i nowi użytkownicy, zamiast poznawać Ubuntu (oryginał), poznają systemy, które z Ubu mają tyle wspólnego, co większość systemu i repo. Co nie zmienia faktu, że właśnie przez takie różne rozbicie na drobne, Ubuntu traci w oczach innych.
Wszystkiemu winne jest Unity, na które nie chce się zgodzić wiele osób – ponieważ: albo u nich nie działa, albo wykazuje bardzo nie stabilne działanie. Problem w tym, że Unity jest tylko w Ubuntu, a u innych (czyt. inne dystrybucje oparte na Ubuntu) jest gnome, xfce czy inny pulpit, ale i tak wszystko działa pod Ubuntu.
Podobnie i ja korzystam z dobrodziejstw Ubuntu, pulpitu lxde i Unity, ale wszystko chodzi pod Ubuntu. I to chodzi naprawdę szybko, cicho i z minimalnym użyciem procesora. I oby nie stało się tak jak z gentoo – gdzie to Sabayon linux zdobywa laury za działanie, a przecież całe zasługi powinny się należeć gentoo, i nie wielu o tym wie – choć użytkują sabayon.
Obym się mylił, ale zbyt wielkie nagromadzenie się dystrybucji opartych na Ubuntu, może doprowadzić do tego, że Ubuntu zacznie spadać w liczbie użytkowników, którzy wybiorą bodhi (które obecnie coraz bardziej zdobywa popularność), mint, moonos, czy inna dystrybucja, która pokaże coś czego nie ma Ubuntu (a raczej będzie wyglądać tak jak nie wygląda Ubuntu).

I ktoś może zapytać, dlaczego znowu pisze o Ubuntu.
Bo jestem użytkownikiem tej dystrybucji, bo daje mi (ona) dużo więcej niż inne dystrybucje.
Niby co?
Bazę programów. Jak czegoś nie ma w repo ubuntu, to znajdą się osoby, które stworzą ppa i program pojawi się w świecie ubuntu. Ponieważ większość firm dostrzega ubuntu, jako głównej i przodującej dystrybucji. Ponieważ daje mi to, czego oczekuję od systemu w normalnym użytkowaniu. Ponieważ społeczność przy tej dystrybucji jest tak duża, że na blogach, stronach i forach nie trudno znaleźć rozwiązanie. Ponieważ jestem z tą dystrybucją od wersji 5.xx i dużo z nią przeszedłem, ale też wiele się przy niej nauczyłem.
dużo programów + społeczność + działający system = idealny wybór (moim zdaniem). Podobną formę ma też arch, ale to dystrybucja dla zaawansowanych – więc nie każdy chce i zechce ją poznać. I chyba najważniejsze: siłę Ubuntu czuje się w dniu jego wydania: kiedy to serwery padają, a portale i strony piszą o nowej wersji, gdzie wiele osób komentuje wszystko lub się wpisuje. Takiego czegoś jeszcze nie spotkałem przy innej dystrybucji i może to sprawia, że jestem dowodem na to, że można użytkować dystrybucję, która niby jest nie stabilna do codziennego użytku. A z tą stabilnością, to zazwyczaj nie system jest niestabilny, ale pulpit, efekty czy inny ELEMENT pulpitu, a nie system – to nie windows, aby winić cały system za niestabilność.
Dlatego trochę martwi mnie to, że Ubuntu tak trochę zaniedbało własną tożsamość.

7 thoughts on “Ubuntu z Unity – przyszłość może zostać przegrana

  1. Fajny artykuł. Ale z możliwością przyszłej przegranej to bym nie przesadzał😀.
    Jako fan Ubuntu od wersji 7.10 cieszę się ze sporych postępów w pracach nad tym systemem. Dystrybucji jest wiadomo mnogość, ale dla zwykłego użytkownika ceniącego sobie to że wszystko działa Ubuntu pozostaje i długo chyba będzie najlepszym wyborem. Wydanie 11.04 przypadło mi do gustu, daje radę na nim popracować szczególnie po ostatnich aktualizacjach. Jednak brak obszaru powiadomień to rzecz nie do przyjęcia i mam nadzieję że do wersji finalnej jakoś to zmienią, np. dodając coś takiego jak w win7 (jedna ikona więcej na pasku, pod którą kryje się reszta). A jeżeli nie zmienią zrezygnuję z używania Tlena :-[…

    Lubię

  2. Można się z wieloma refleksjami zgodzić, szczególnie jeśli chodzi o unity – proszę jednak z uwagi na ciekawą treść (i tym samym możliwość większej ilości czytelników) o stosowanie ortografii !!(np. pokazać więc pokaże) – pozdrawiam

    Lubię

    • Przeglądarka jak i samo wordpress (które posiada sprawdzanie pisowni) nie poprawiły mnie, więc nie zwróciłem na to uwagi. A może przeoczyłem…

      Lubię

      • Nie poprawiły ponieważ słowo „pokarze” też istnieje w języku polskim, ale jest formą czasu przyszłego od czasownika „pokarać” (r wymienia się na rz)🙂 Ja też, drogi Mariuszu, podpisuję się pod prośbą kolegi, bo bardzo lubię czytać Twoje posty i zaglądam tu codziennie w nadziei, że jest coś nowego, ale czasami to aż mi zęby zgrzytają ze względu na błędy językowe i ortograficzne🙂
        Aha, fajna była taka skórka, która była przez chwilę z takimi czarnymi wstawkami🙂

        Lubię

        • Odnośnie theme bloga, to szukałem takiego, które potrafi nie rozciągnąć zdjęć dodawanych z innej strony – ale mało które theme to potrafi. I jeśli chodzi o błędy, to przepraszam – jestem dyslektykiem i dla mnie jak piszę, a gonią mnie moje myśli nawet „rze” jest czymś normalnym, a kiedyś to pisałem ktury – bo nie zwracałem uwagi na „ó”😉
          I wiem, że to razi, ale po przez pisanie wyrabiam w sobie pewne nawyki i jeśli coś zostanie wyłapane, proszę o komentarz – poprawię i będę próbował tego unikać.

          Lubię

        • Jesteś pierwszym dyslektykiem z jakim mam do czynienia, który traktuje swój problem jak PROBLEM, a nie jako usprawiedliwienie dla swych wad. Gratuluje postawy. Artykuł ciekawy, sprowadził mnie z Google. z chęcią jednak będę odwiedzał częściej tą stronę🙂
          BTW: Piszę to będąc na Ubuntu 11.04 z Unity. Przyznam szczerze, że testowałem Ubuntu 11.04 i Unity na lapku z przed 7 lat. Śmigał na Unity aż miło. Gdy zainstalowałem na swoim lapku (z tego roku😉 Ubuntu przemówiło, że mój sprzęt nie jest kompatybilny z Unity i mam używać klasycznego gnome. Przeżyłem chwilowe załamanie, jednak ‚sterowniki własnościowe’ (czy jak im tam) odratowały sytuację😀

          Lubię

  3. @bonzaii Jak mi ktoś zwróci uwagę to próbuję to poprawić lub podczas pisania łapać się i zmieniać to co wyłapię. Ale walczę z tym co mam – ale nie jest łatwo i cały czas robię błędy.
    To co dziwne, jeśli masz nVidie to mogłeś zainstalować experymentalne sterowniki do karty i Unity powinno się uruchomić🙂 jeśli używasz innej, no to tylko zamknięte sterowniki mogły ci pomóc🙂

    Ja czekam, aż compiz zostanie przepisany na openGL ES – to będzie się działo🙂

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s