Windows ma to do siebie, że jego użytkownicy nie atakują siebie. A jak już to na pewno nie na taką skalę, jak się to odbywa w systemie linux. A tak swoją drogą zaczyna mnie męczyć używanie tej nazwy 😉

Wielu czytelników tegoż bloga może odnieść wrażenie, że ten blog to kolejna kalka informacji o Ubuntu. I nie można się z tym nie zgodzić patrząc na teksty i tematykę bloga. Ale mimo wszystko w wielu tekstach odnoszę się do innych dystrybucji, które wpadły mi na dysk i albo zarządziły, albo umarły – oczywiście to napisałem potocznie.

Ale trzeba mieć na uwagę że w innych dystrybucjach dzieje się niewiele, a jak już coś się dzieje, to nie przenika to do innych użytkowników. Ponieważ wielu użytkowników danej dystrybucji trzyma się innych użytkujących tego lub podobny system. Bo podobna tematyka, bo ten sam system i bo wszystko co z danym systemem związane jest tam omawiane. Kiedy popatrzeć na to co inni użytkują, to mamy: fedora, fedora, debian, ubuntu, ubuntu, ubuntu, ubuntu i czasami trafi się opensuse. I choć fedora z opensuse na twitter w ich kanale „nadają” najwięcej, nie ma to odbicia wśród odpowiedzi, czy informacji istotnych. Ponieważ ile można czytać na tym microblogu o gnome3 i jego ulepszaniu przez twórców fedora, już nie wspominając o tym, że wiele informacji to wiadomości typu: udało nam się usunąć plik, i wsadzić plik?? Jedyne największe blogi jakie ja czasami odczytam piszę o Ubuntu i jego pierdach jak: theme, tapeta czy inny syf, ale pokazują się tam też informacje o nowej wersji programów, czy nowościach w programie – a to już próżno szukać na blogach fedory czy opensuse, a nawet debiana.

Problem w tym, że jak się rozejrzeć to blogów na temat fedory, takich aby były one rozwijane przez kilka lat, czy o innej dystrybucji nie ma. Kolejna rzecz, że wiele informacji czy rozwiązań nie ląduje na blogach, ale na forum i zazwyczaj to tam znajdywałem rozwiązane danego problemu, a nie na blogu jakiegoś użytkownika.

I nie mogę powiedzieć, że mój blog jest idealny, ale trzeba patrzeć na to: czy ktoś rozwija bloga, czy pisze na niego i co pisze. Ponieważ blog nawet o żabach, jeśli się ktoś interesuje nimi to jego życie, zainteresowania i chęci. I taka osoba kiedy pisze o tych żabach po pewnym czasie wycofa się z bloga, ponieważ on jest tylko o żabach. Nie przedstawia on treści „około żabowego” czyli trochę z życia użytkownika związanego z żabami, czy rozwiązania problemów. Ponieważ ktoś uważa, że jak blog o żabach to o żabach, ale żaby to nie wszystko co z nimi związane. Są też inne aspekty życia i zainteresowań, o których taka osoba nie napisze, bo ich nie zauważa i blog się kończy, bo o czym tu pisać.

I użytkuję Ubuntu od prawie jego początku, no może nie całkiem kiedy był w wersji 3.xx ale 5 już miałem a dysku i uczyłem się obsługi i próbowałem zrozumieć ten system. I choć wcześniej były przeboje z mandrake i slackware, to Ubuntu dało mi to czego wcześniej nie miałem.
Później pojawił się Arch, którego za pierwszym razem chyba z 5 dni (albo i więcej), próbowałem dostosować i zrozumieć. I to co on mnie nauczył, teraz procentuje, a jego instalacji i konfiguracja to dla mnie jakaś śmieszność, ale kilka lat temu… masakra, włosy sobie rwałem i głową biłem w ścianę.

I kończąc mój wywód, chcę napisać: że ciekawych blogów o wybranych dystrybucjach jest nie wiele. A może tylko to ja do niech nie dotarłem. Prawda jest jednak taka: linux to nie tylko system, to nasze życie, to programy, przemyślenia i testy. To też wnioski i krytyka, a nawet narzekania.
Bo nie uwierzę, że Fedora jest taka idealna… albo Debian nie ma wad. Linux to linux i nie ważne jaka to jest dystrybucja, każda ma wady i zalety – i każdemu spodoba się coś innego.
I warto mieć to na uwadze, że nie każdy lubi skomplikowane zabawy z dystrybucją. W moim przypadku wolę mieć dwie dystrybucje, które są odmienne – ale które dostarczają mi tego czego potrzebuję.

ps.
Obecnie zastanawiam się (po 7 nieudanych aktualizacjach i ponownych instalacjach dystrybucji fedora15) aby zainstalować sobie slackware… a tak, aby mieć coś w zapasie 😉

ps2.
Blogi o tematyce: programowanie i pisania kodu – ta mało interesująca tematyka, dla użytkownika, którego to nie interesuje.

ps3.
I chyba lepiej, że piszę o gnome niż jak bym miał pisać o nowej tapecie w KDE 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s