Dlaczego wspominam o tej modyfikacji Ubuntu… jeśli lxde (lubuntu) można sobie zainstalować od ręki w synaptic.

Ponieważ pulpit lxde jest czymś innym niż KDE czy gnome. Nie posiada on własnego odtwarzacza do filmów, agregatora rss czy komunikatora, nawet przeglądarki swojej nie ma. Ale moim zdaniem to właśnie jest piękne: bo nikt mi niczego nie może narzucić 🙂 Pulpit to pulpit – ma być do zarządzania plikami, katalogami i potrafić to połączyć w całość.

I kiedy przeglądam listę, co znajduje się w lubuntu – to mi serce rośnie:
browser: chromium
Videos : Gnome-mplayer (czyli mplayer też musi być zainstalowany)
Webcam : guvcview
Instant Messages : Pidgin
Mail: sylpheed

Z planowanych funkcji:
Wdrożenie xcompmgr w lubuntu (lxde). Jeśli ktoś nie interesuje się lekkimi pulpitami (lub nakładkami) to może nie wiedzieć, że xcompmgr to taki mini compiz (z małą ilością opcji, ale cień czy pojawianie się i zanika potrafi wygenerować). Lxde jako pulpit bazowy to bardzo dobry wybór – swego czasu obyłem się z tym tworkiem i muszę przyznać, że trochę przypomina (z założenia) kde3 ale bez tego rozbudowania i bez tych wszystkich ustawień. Jedno mnie ciszy odnośnie lxde, a czego nie potrafi panel w KDE3 – aby okno chowało się pod panel, będąc cały czas widocznym. Jest opcja aby okno przykrywało panel, ale nie ma aby chowało się pod niego. Panele w KDE4, e17 i właśnie lxde to potrafią 🙂 – zaś panele w gnome2 (gnome3 nic nie potrafi) i kde3 tegoż nie potrafią 😦

I zapomniał bym: lxde może śmiało być uruchomione razem z compiz 🙂 – bardzo fajne jest to, że ustawienia w lxde nie przenikają do ustawień Ubuntu (jeśli zainstalowaliśmy lxde obok Unity i pulpitu gnome).

Jednak jedno mnie martwi: brak wersji 64 bit. Rozumiem, że lubuntu jest kierowane na stare komputery, ale mimo wszystko powinna być taka opcja czy wersja – ponieważ nie każdy akceptuje konfigurację Ubuntu, która opiera się na programach gnome.

Odnośnie jeszcze programów zawartych na płycie: jest to dla mnie naprawdę optymalne zestawienie programów, których ja używam w codziennym użytkowaniu: chromium, pidgin, guvcview (dużo lepszy program do kamerki niż wxcam – a już na na pewno lepszy niż zasobożerny cheese), sylpheed to taki trochę przebudowany claws-mail (na którym sylpheed się opiera), do słuchania muzyki dostajemy kolna winamp’a – co mi osobiście nie odpowiada – wolę deadbeef (program odtwarza nawet muzykę w filmach czy teledyskach, choć ich nie pokazuje) i też bardzo dobra wiadomość odnośnie gnome-mplayer (czy komuś zabroni się zainstalować smplayer czy UMplayer 😉 ). Odnośnie pakietów biurowych… opieram się na libreoffice – więc zapewne jeśli miał bym wybierać i tak bym sobie je doinstalował.

Na stronie lubuntu.net (która jak dla mnie jest trochę zbyt „goła”) można przeczytać, że lubuntu dzięki osobą pracującym nad xubuntu pozbyli się zależności wobec HAL.

Ale jak już napisałem, jest to moim zdaniem bardzo dobra alternatywa dla samego Ubuntu – prezentując przy okazji programy, które wiele osób może używać na co dzień, a które muszą po każdej instalacji Ubu instalować. I chyba największy walor lxde – CISZA – wykaż użycia procesora przy normalnym użytkowaniu stoi na prawie niewidocznym zużyciu 😀 U mnie, kiedy piszę ten tekst wiatrak chłodzący wykazuje prawie zerowe ruchy, dosłownie z laptopa dobiega cisza.

Reklamy

8 myśli na temat “lubuntu 11.04

  1. Jako że ostatnio bawię się różnymi środowiskami W Ubuntu 10.10(w tym LXDE) mam drobne pytanie odnośnie jego:

    1.Jakimś cudem nie mogę przesunąć ikon (np. podgląd zdjęcia) po pulpicie … co jest trochę dziwne.
    Zablokowane to jest czy jak ?

    Polubienie

      1. Z tego co piszą to zostało naprawione w Pcmanfm 0.9.8-1, posiadam aktualnie wersję 0.9.7.

        Swoją drogą rozwaliło mnie stwierdzenie, gdyż myślałem że coś takiego to oczywista oczywistość …

        „After two years, finally we have movable desktop icons. Really thank you all for the patience.”

        Polubienie

  2. 🙂 odpowiedź jest prosta: lxde nie pozwalało na operowanie plikami na pulpicie – chyba jakiś błąd, który został naprawiony – albo taka opcja została wprowadzona w najnowszym U11.04 odnośnie lxde czyli najnowszym wydaniu lxde.

    Polubienie

  3. LXDE jest całkiem fajne i działa całkiem szybko. Nie rozumiem za to chęci wprowadzenia xcompmgr. Co do HAL’a to każde środowisko się pozbywa zależności od niego. Pozbywają się od chwili kiedy ogłoszono że będzie usunięty z jądra Linux a przecież nie mogą go usunąć jeśli środowisko pracy nie będzie na to przygotowane.

    A jeszcze jedno. Swego czasu używałem odtwarzacza Decibel. Bardzo fajny prosty player.

    Polubienie

    1. Ja tam domyślam się, że lubuntu jest kierowane dla osób, które mają bardzo stary komputer. A compiz u nich, albo nie zadziała, albo będzie spowalniał pracę procesora. xompmgr to manager, który może generować np. cień pod oknami czy pod panelem (a czego nie ma lxde). Więc jeśli o użytkowników słabych komputerów ta informacja jest dość ciekawa 🙂

      Polubienie

      1. Dziwne mniemanie.Siostra miała MDV z LXDE na kompie z Celeronem 800MHz i używała do efektów Compiz’a. Inna sprawa że miała karte GF 5200 FX. To tak raz. Tak dwa to to że menadżerem okien w LXDE jest openBox a ten z tego co pamiętam ma możlowość generowania cieni i przerzoczystości. Trzy to to że xcompmgr do generowania kompozycji korzysta z procka a nie z karty grafiki.

        Polubienie

        1. I mam problem, bo gdzie nie trafię mówi się właśnie o xcompmgr odnośnie cienia i przezroczystości w openbox, więc nie wiem czy on sam od siebie potrafi generować te wyżej wymienione efekty.

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s