Jest to drugi już tekst traktujący o problemach, jakie trapią ten system od kiedy ja zacząłem go używać.
I choć wiele zagadnień zostanie tutaj powtórzonych, chcę tylko aby ktoś nie patrzył swoją miarą na dystrybucję, której używa, ale spojrzał na nią z boku.
Bardzo dobrym przykładem jest: instalacja innej dystrybucji obok istniejącej, czy nawet prezentacja naszego systemu komuś, aby zobaczył co i jak. W ten sposób przekonacie się, że wiele osób oczekuje od systemu czegoś innego niż my sami. A do tego ich postrzeganie systemu jest inne, bardziej proste (a czasami bardziej złożone) i mające na celu prostotę, ale też ładny wygląd. Inni będą patrzeć na szybkość działania, czy brak w niektórych miejscach tego czego oni oczekują – wielu użytkowników windows nie rozumie, dlaczego w KDE4 aby zmienić wysokość panelu, trzeba kliknąć z boku na edycję i dopiero zmienić – wiele razy się z tym spotkałem.

Ponieważ system to system, który z założenia ma działać. Ale każdy oczekuje od niego czegoś innego. I nie chodzi tutaj o pulpit, czy jego dostosowania – ale funkcjonalność, wygodę i to że nie znając danego pulpitu człowiek załapuje od razu co i jak się zmienia, czy robi.
W przeciągu 5 lat wiele się zmieniło w świecie linux (i nadal się zmienia), choć z drugiej strony to nie wiele zmieniło się na lepsze dla szarego użytkownika, który po prostu system użytkuje. Fajnie że pojawiły się inicjatywy, które mają zastąpić rzeczy komercyjne. Fajnie też, że wiele twórców poszło własną drogą – tworząc coś wyjątkowego np. mageia. I fajnie, że są osoby które tworzą coś, a tym samym udzielają się w świecie linux.

Ale z drugiej strony co tak naprawdę się zmieniło?
Jądro dostało wsparcie pewnych rzeczy np. wifi. czy obecnie cały czas dodaje się większe wparcie dla grafiki. Przyspieszyło się działanie systemu – co jest wynikiem poprawek do wielu elementów składowych linux’a – gcc, glib, xorg-xserver czy qt i gtk. Coraz to nowsze wydania wielu elementów linux’a sprawia, że system ten sprawuje się coraz lepiej jak i jego efektywność cały czas rośnie – co jest jest skutkiem lepiej wykorzystanie tego co daje dane sprzęt.

I wiele osób się ze mnie nie zgodzi, odnośnie mojego zdania. Ale nie mam zamiaru: ani nikogo przekonywać do SWOJEGO PUNKTU myślenia, ani TERRORYZOWAĆ – każdy ma wolną wolę. I każdy może myśleć jak mu się chce…

Spoglądając to na macosx i windows, a patrząc na system linux – mam wrażenie, że linux startuje do trochę zbyt wysokich pakerów. I choć nie wszystkie wersje windows były dobre, to dawały podwaliny na kolejne wydania. Jeśli nie vista, nie było by „se7en”, a dzięki siódemce będzie 8 i kolejne. Podobnie z macosx – który udoskonala i poprawia to co już stworzył. A jak to się ma do linux’a? Tak, tylko do jakiej dystrybucji… jeśli brać pod uwagę wszystkie, no to okaże się, że zmiany następują z widocznym opóźnieniem. Ponieważ na jakim etapie jest nouveau, wielu narzeka że nie ma wsparcia dla vdpau ani vaapi. Testy porównawcze wykazują, że nouveau to nadal sterownik który jako tako radzi sobie z grafiką 2d, ale już z 3d no to bywa różnie. U mnie wszystko chodzi (bo chodzi) w grach, ale tylko na 800×600 – inaczej wszystko migocze, albo się nie uruchomi.

I chyba warto wspomnieć, że społeczność – to najmocniejsza rzecz systemu linux. Każda dystrybucja ma swoich zwolenników i przeciwników, ale znajdą się też i takie osoby, które mają oba systemy – nie przejmując się niczym 🙂
Jedno tylko boli odnośnie społeczności – walki i szykany wobec siebie. Fanatyków i radykalnych zwolenników nie brakuje – czego dowodem są nawet komentarze na tym blogu, niektórych osób – które za swoją dystrybucją są wstanie pójść w ogień czy się powiesić. A już nie wspomnę o tym, że nie można złego słowa napisać na daną dystrybucję, bo zaczyna się trol’ing i głupie teksty na temat windows. Kiedyś może trochę byłem podobny, ale obecnie ta tendencja się zmieniła – po prostu nie walczę o coś, co sam wiem że nie jest idealne 🙂

Kolejną rzeczą, która może przyciągać nowych użytkowników, jest coraz głośniejsze mówienie o systemie linux, o programach i o tym co on potrafi. Przykładem może tu być grupa blogerów dobreprogramy.pl – którzy większości piszą o systemie linux lub rzeczach z nim związanych (choć nie tylko). Wiele serwisów chip.pl i inne – coraz częściej opisują dane dystrybucje, co w nich nowego itd.
I rozumiem użytkowników windows, ponieważ oni muszą czekać kilka lat na nowy system, a po za tym są skazania na jeden pulpit, czy wszystko to samo cały czas. Po za tym, jak by chcieli się pobawić edycją pulpitu, muszą złamać licencję microsoft’u – ponieważ ona zakazuje edytowanie pulpitu w obrębie jego plików konfiguracyjnych i konstrukcyjnych.

Ale jeśli miał być szczery, to nigdy nie zamienię oby moich systemów linux na coś innego… bo są to wyjątkowe systemy, nad którymi spędzam czas, które cały czas poznaje i które dają mi wiele radości z ich użytkowania – a tego nie można kupić za żadne pieniądze.

Advertisements

3 myśli na temat “linux: problemem jest sama idea linux’a .v2

  1. Znowu zacznę…

    Pierwszy akapit:
    Fakt, po odblokowaniu elementów plasmy zmiana właściwości panelu mogłaby być trochę uproszczona. Słabym argumentem jest fakt, że ową czynność wykonuje się bardzo rzadko. O ile wysokość i szerokość panelu mogłyby być regulowane bez klikania w żółtą kulkę to jak będziesz ustawiał wyrównanie, widoczność (tylko proszę nie przez ppm -> Właściwości 😉 )?

    Ludzie bardzo często narzekają, że coś jest nieintuicyjne jednak w znacznej większości sprowadza się to do „bo to nie jest tak jak w windowsie”. Przykład: mam przyciski okna z lewej strony i autoukrywanie paska zadań, dla większości osób było to niewygodne. Komputery na uczelini śmigały na GNOME, z połowa znajomych przenosiła górny pasek na dół ekranu, dlaczego?
    Windows 7: Po ppm na pulpicie nie ma „właściwości” jest „personalizacja” (czy jakoś tak), kilka osób też zrobiło wielkie oczy, dlaczego?
    Co się stało po wprowadzeniu wstążki w MS Office? Dlaczego było tyle lamentu? Człowiek się przyzwyczaił, się zmieniło i jest problem.

    Drugi:
    System to tylko narzędzie, podoba się używaj, nie podoba się to zmień (o ile masz możliwość). 🙂
    Tak, system z założenia ma działać (chyba, że ktoś lubi uśmiercać i wskrzeszać systemy, a tacy są), ma służyć do rozrywki, pracy (co tam kto jeszcze chce).
    Pięć lat temu…
    …żeby zamontować jakiś nośnik musiałeś klepać ‚mount /dev/sdb1 /mnt/pendrive’ lub podobnie, teraz w większości środowisk masz OOTB wyskakujące okienko (często z automontowaniem).
    …nie było Xorga który praktycznie wszystko wykrywa sam (chociaż czasami wtapia).
    …nie byo uvcvideo (które obsługuje większość dzisiejszych webKamów).

    Trzeci:
    Weź pod uwagę fakt iż Linuks jest wykorzystywany w wielu różnych miejscach, często w takich w których nie można pozwolić sobie na brak efektywności (klastry?) [oczywiście wymaga to odpowiedniej konfiguracji systemu, jednak to ciągle jest Linuks]. Z wykorzystaniem nowego sprzętu jest róznie, np. Czy Linuks potrafi wykorazystać wszystkie dobrodziejstwa (rozkazy) z Intelowego SB?

    Czwarty:
    Nie mam zamiaru nikogo do niczego przekonywać/zmuszać, lata temu próbowałem przeciągnąć kilku znajomych na Linuksa, jednak zawsze kończyło się to zdaniem „ee.. bo to nie jest jak w Windows”, po czym doszedłem do wniosku, nie to nie… i na tym zakończyłem „nawracanie”.

    Piąty: Gdzieś kiedyś słyszałem, że z Windowsami to jest tak, że na zmianę wychodzi bardzo dobrze i totalnie do dupy :).
    Odnośnie udoskonalania Windows to zaczynam się bać… XP mieścł się w 1.5GB, a softu ma naprawdę niewiele, Vista ~10G, 7 jeszcze więcej… gdzie ja w tej chwili mam 8.8G zajęte przez system na którym mam cały soft jakiego potrzebuję.

    Sterowniki (w tym graficzne): spora część z nich robiona jest przez RE co ani do łatwych ani do szybkich nie należy. Przez długi okres czasu sporo firm lało ciepłym moczem na systemy inne niż Windows, teraz zanosi się na lepsze, jak będzie… zobaczymy. Akuratnie nVidia stara się dawać z miarę normalne sterowniki.

    Kolejny:
    Jakoś tak się dzieje, że każdy broni swojego, niestety czasami nie zauważa racjonalnych argumentów i zamiast się na chwile zatrzymać i pomyśleć to niepotrzebnie się nakręca.
    Walka między dystrybucjami jedno, walka Lin-Win drugie, jak dla mnie jedno i drugie jest bez sensu. Ja mam Archa z KDE, dlaczego? Bo lubię, bo jest dla mnie wygodny, ot.

    Kolejny:
    Ja ciągle więcej słyszę o Windowsie (o Apple też coraz głośniej, ale bardziej w kwestiach sprzętu), widziałem kiedyś wielką reklamę „Zainstaluj IE 8”, w TV/Radio ciągle reklamy laptopów z „zainstalowanym, super wypaśnym Win7”, w sklepach na półkach kompy z OEMowymi WIN. Większość (wszystkie?) gazet komputerowych są o Windows, z czago wiele na poziomie „200 sposobów na przyspieszenie twojego systemu”. Ciągle obija mi się o oczy „[nazwa instytucji] – przetarg na [YY] komputerów z Windows i MSO”. MS wykłada sporo kasy aby mieć „jedyny słuszny”.

    Wydaje mi się, że to bardziej niechęć do zmiany przyzwyczajeń użytkowników…

    Ostatni:
    Lubię swoje środowisko, dobrze mi się w nim pracuje, siedzi sobie na dysku od dawna (update’owany ofc), jednak gdy przestanie spełniać swoje zadanie i znajdzie się coś lepszego na jego miejsce to poleci do kosza.

    Pozdrawiam
    Artur.

    Lubię to

    1. Szanuje twoje zdanie.
      I nie mam nic do niego, po prostu zaczyna mnie trochę to wszystko męczyć i zaczynam zauważać to co wcześniej było czymś błahym. Inni nie widzą problemu, choć on występuje.
      Ale jestem człowiekiem, który to co już ma mógł by jeszcze ulepszyć i dostroić – taki już jestem. A na Arch’u mam KDE4, gnome3, lxde – no bo mi się tak chce. A na Ubuntu lxde i Unity – bo mam taką ochotę 🙂
      I czy to oznacza, że coś ze mną nie tak? Uważam, używaj co chcesz i jak chcesz – twój komputer, twój system 🙂
      Dlatego można się z moim zdaniem nie zgodzić, ale powinno się je akceptować 🙂 – a po za tym, to czasami chciał bym poczytać teksty innych osób, aby przekonać się – jak one poradzą się z innymi użytkownikami 😉

      Lubię to

      1. Wzajemnie :).
        Dla jednych niektóre rzeczy są problemem, dla innych nie (lub nieistotne). Jeżeli Cię coś szczególnie irytuje i nie daje się tego zmienić przez ustawienia to zawsze możesz próbować sił u źródła, tj. skrobnąć kilka linijek na jakimś oficjalnym forum czy kanale IRC. Pomysł może się komuś spodobać i dostaniesz to czego chciałeś, ew. będziesz się musiał zmierzyć z argumentami i wizją programisty/ów.

        Z kolejnym zdaniem również się zgadzam, używaj tego czego chcesz – nikt Ci niczego nie narzuca.

        Czy ja napisałem gdzieś, że nie akceptuję/szanuję Twojego zdania? Wystawiłem przeciwko niemu swoje argumenty (i mam nadzieję, że nigdzie mnie nie poniosło).

        Pozdrawiam
        A.

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s