Będzie to luźny tekst kilku myśli i wniosków – więc proszę o wyrozumiałość, odnośnie nie kontrolowanej zmiany tematu.

 

Pierwsze co omówię to: openSuse 12.1 M1
tzn. omówił bym jak by ono było, a jeśli mnie włosy na głowie nie mylą, których mam coraz mniej bo łysieje, naprawdę łysieje – to nie żart, to nowe rozwojowe wydanie przesuwa się w czasie o jakieś ponad 2 tygodnie. Rozumiem, że kogoś to może nie dziwić, ale ogólnie to Fedora zaliczyła mocną obsuwę z wydaniem – też około 2 tygodnie, już nie wspomnę o wydaniu zaktualizowanych paczek do startowej instalacji Arch’a. No ale raz już przesunięto wydane Susła, a tutaj zaczyna mu lecieć kolejna obsuwa – bo pierwsze wydanie M1 miało się ukazać dokładnie dwa dni temu, a nadal niczego nie ma.
Dlaczego o tym wspominam? Bo obecnie jest 11.4 – a 12.1 to zmiana wersji, a co za tym idzie wprowadzenie rewolucyjnych zmian, no może nie takich rewolucyjnych – ale na pewno znaczących dla dalszego rozwoju tej dystrybucji.
Więc czekam, bo jak na razie to Fedora 15 mi się kurzy, a zmienił bym sobie na coś innego – takiego nowego, testowego 😉

Wyszła nowa mageia 1. Na twitterze napisałem nawet pewną wiadomość, że dzień przed pojawieniem się tej dystrybucji są już obrazy płyt do pobrania. No ale chyba nikt nie używa twittera, więc za pewne dopiero dzisiaj się skusił na nowe wydanie i zabawę z nim. Mnie ogólnie nie ciągnie do tej dystrybucji, nie wiem dlaczego 😦 może dlatego, że mnie nigdy do mandriva nie ciągnęło.
Trochę jednak mnie przeraża to co można zobaczyć na stronie mageia, jak się ją zacznie penetrować – że chłopaki otrzymali kilkunasto tysięczne wsparcie od sponsorów, oraz jak wygląda sprawa kolejnego wydania: zostanie zrobiona burza mózgów – co dalej odnośnie zmian i rozwoju 😉 Nie abym się zdziwił, ale jeśli tworzę dystrybucję to chyba mam jej zamysł i plan na jakieś 3 lata do przodu. Inaczej, jeśli twórcy mageia zrobili dystrybucję jako reklamę swoich umiejętności, a tym samym szukali schronienia przy tworzeniu innego systemu/dystrybucji. Ciekawi mnie jednak to, co teraz pokażą twórcy – bo jak kolejny raz pojadą kopiowaniem mandriva, to nie wiem czy ktoś się na to drugi raz złapie. No chyba że był by rok w buszy trzymany… więc jak widać, nie zrobię testów mageia 1. Jak ktoś chce może przesłać na maila recenzję – jak by co to dam na bloga – podpisując nickiem lub imieniem i nazwiskiem – ale nie liczcie na rozgłos, blog nie ma ogromu czytelników 😉 choć stałych czytelników ma…

Kopiowanie od innych.
Temat opisywany tutaj kilka razy, ale wracam do niego. Ponieważ naszedł mnie zamysł, że jakbym miał zacięcie programistyczne, znał się na programowaniu i kodzie, to bym chyba nie wytrzymał i zaczął tworzyć własne programy i rozwiązania.
Powodem tego jest, że trudno mi dogodzić, a jak coś widzę od razu nachodzą mnie myśli w temacie zmian, które mają dać: wygodniejsze korzystanie, lepsze wykorzystanie miejsca, czy danych zasobów.
Nawet jak czegoś się uczę a nie mam wiedzy czy umiejętności, to zazwyczaj mi się to co zrobię nie podoba 🙂 Bo nigdy to nie jest takie jakbym chciał aby było. Od pewnego czasu mogę czytać swoje teksty… więc zaczyna być fajnie 😉
Ale denerwuje mnie jak widzę rozwiązania, które były lub są w innym systemie – kurcze, naprawdę nie ma programistów z otwartymi głowami w świecie linuksa? No proszę was… to przez całe życie mam dostawać to co inne systemy już mają? Bez jaj… przecież to powoli staje się nudne 😦
Jak napisałem – jak bym miał zacięcie programistyczne, zaczął bym sobie dłubać w tym co jest i może bym sobie stworzył własny kosmiczny system. Tak kosmiczny, bo za pewne co chwilę wpadał bym na kolejny pomysł przebudowy czegoś, albo ulepszenia tego co już jest. Taki w tym temacie jestem – że jak coś nie jest wygodne i fajne dla mnie – to jeśli mam wiedzę, to siedzę nad czymś, aż mi się spodoba. A że ja nie mam wiedzy odnośnie pisania, więc większość tekstów wygląda jak wygląda 🙂
Wiem, wiem – wiele moich tekstów jest dennych, ale nadal je pisze. Wielu blogerów już dawno przeszło na emeryturę i zajęło się tym, czym powinni – a ja co?
Ale nie ma się co martwić 🙂 Co jakiś czas nachodzą mnie myśli, żeby zakończyć tego bloga i zostawić go samemu sobie.
Jest to spowodowane tym co się koło mnie dzieje, a że jest jak jest – więc może jakiegoś pięknego dnia przestanę pisać, albo zobaczycie sławetny komunikat – że blog został skasowany lub zmienił nazwę. Więc osoby, które podchodzą do tego bloga negatywnie mogę mieć nadzieję, że może za jakiś czas, odejdą od pisania i prowadzenia tego bloga.
Jedno jest pewne – czasami nie mam już siły na nic.

I chyba na dzisiaj tyle… więc życzę przyjemnych ciepłych dni. Coraz bardziej czuje, że muszę naładować akumulatory, bo to co mnie spotkało w maju – kompletnie wykończyło, a odpoczynku żadnego. Więc miłego 🙂

Reklamy

2 myśli na temat “od innej strony .1 (opensuse 12.1M1, mageia 1, własny system i inne rzeczy)

  1. Tylko 😉
    I ja jak bym miał wiedzę programistyczną, to bym już coś tworzył – ale że nie mam to tylko mogę czekać na to, aż programiści wreszcie zmądrzeją 🙂 bo na własny system to ja nie mam wiedzy…

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s