o pulpitach – i linux do tego.

Każdy system chce się wyróżniać: system apple – sztywna belka, menu na belce, wyskakujące z belki programów podmenu – wszystko okraszone ładnym, jednolitym theme. Windows: przenikające, przezroczyste w pewien sposób obramowanie, każdy program wygląda tak samo, lub twórcy upiększają program do lepszej integracji z systemem. Linux: każdy pulpit swoje, a nawet i to nie zawsze – programy gtk2 i gtk3 odnośnie wyglądu nie są kompatybilne – uruchomcie sobie program na XP na vista czy 7 – będzie wyglądał tak jak to ma pokazać vista, a że twórcy zawalili sprawę dając kanciaste rogi – to nie wina windows’a. qt pod tym względem bije na głowę gtk – programy mają opływowe rogi, przyciski, przezroczystość, wykończenia, cienie i inne rzeczy – no naprawdę: słodkie to i lekko cukierkowe. Ale czy na pewno: theme do KDE jest wiele, i są ciemne (nie lukierkowe, miłe dla oka), są też proste jak by wyjęte z gnome2, są też różne kolory, ikony, belki i inne rzeczy, które mogę zmienić nasz pulpit w kompletnie odjechane coś – totalna wolność. Mamy zacięcie do stworzenia własnego theme – proszę bardzo: masz program i twórz – a może zdarzyć się że nawet zdobędziesz popularność – bo twoje theme spodoba się innym. Przecież jak jest z orta – masę ludzi pobiera to theme bo jest ładne.

A co z gnome3 – tutaj to jest płacz i zgrzytanie zębów. Theme takich dobrych jest kilka, reszta to jakieś mało widowiskowe propozycje – które mi osobiście się nie podobają. A najlepsze jest to, że twórcy gnome3 zablokowali użytkownikom możliwość nie dość że tworzenia, to jeszcze uruchomienia innego wyglądu. Ponieważ albo robimy to po przez wtyczkę (ponieważ twórcy mają gdzieś inny wygląd – odwracając się od użytkowników), albo trzeba wkopiować dane pliki – podmieniając oryginalne. To pokazuje, że twórcy gnome mają użytkowników, ich pomysły i ich twórczość. Ponieważ jak by im zależało na społeczności, to by dali tylną furtkę, opcję – cokolwiek – a tu g##no. Przepraszam, ale to nie jest normalne podejście…

Unity – tutaj też już na obecną chwilę jest pies pogrzebany, bo Canonical przeszło na gnome3. A to oznacza tylko jedno: musiał bym przepisać wszystko to co napisałem o gnome3. Czyli nic miłego i przyjemnego.

Może was zastanawiać, dlaczego mam taką awersję do gnome3 i gnome-shell. Ja ją mam od momentu pierwszych testów (z rok temu będzie) gnome-shell – czyli pomysłu twórców gnome. Od początku byłem przeciwny g-s i jego wprowadzeniu. Oczekiwałem, że twórcy zamiast pakować czas i pieniądze w gnome-shell obudzą się i zaczną przepisywać gnome2 – TAKIE JAKIE JEST, czy raczej było – na gtk3. Miałem nadzieję, że twórcy zrobią to i ulepszą to co już stworzyli. Że zostanie powiększony wachlarz możliwości gnome2 – giętkie panele, większa kustomizacja, większe możliwości paneli, dodatki, jakieś ulepszenia, zmiany w menu, zmiany w dolnym panelu (np. podgląd który jest oddany nam z gnome – a nie compiz), po prostu: rozbudowane ustawienia, ukryte np. pod przyciskami (zaawansowane). A tu nic – coś co wielu nazywa pulpitem. Przepraszam bardzo, ale przez prawie 2 lata ja słyszałem i czytałem o nakładce na elementy pulpitu, która ma wykazywać się integracją wszystkich programów z pulpitem… i co z tego mamy: nic, dosłownie nic. Program aby był zintegrowany z pulpitem musi posiadać w sobie odpowiednie polecenia, które pulpit wykrywa. To trochę tak jak by pulpit czekał na odpowiednie polecenia – a wszyscy twórcy mają się podporządkować pod gnome3. Nie chce tutaj pojechać chamstwem, ale jak by tak twórcy KDE zrobili, to nie chce widzieć co by się działo – jakby tak uruchamiam KDE a tu żadnych powiadomień, bo to program ma się integrować z pulpitem, a nie na odwrót. I teraz nie wiem, czy przez wiele lat istniały standardy odnośnie poleceń odnośnie powiadomień, które nadal są w użyciu, czy twórcy gnome idą na łatwiznę, i chcą wymusić u programistów własną politykę powiadomień – wybaczcie, ale nie tylko gnome jest na systemie linux – o czym zapominacie twórcy gnome. Nie jesteście jedynym pulpitem, a co za tym idzie – to wy macie się podporządkować, a nie inni czy użytkownicy. Ponieważ: mniejsza ilość użytkowników = mniej kasy na rozwój, bo kto was za sponsoruje, jak wasza praca będzie nikomu niepotrzebna. Ale widać twórcy gnome3 chcą tworzyć standardy od nowa – no chcę to zobaczyć, jak większość twórców programów zacznie przepisywać swoje programy pod qt, otrzymując nie dość że wsparcie twórców KDE, jak i tej społeczności. Tak, społeczność skupiona koło KDE mocno angażuje się w tworzenie tegoż pulpitu. Już nie wspominając o tym, że społeczność w KDE ma niekiedy decydujące zdanie na to, co zostanie zmienione. I wiecie co, życzę twórcą gnome3 aby większość programistów zaczęła przepisywać programy do qt i odeszła od gnome i gtk. Może wtedy twórcy gnome zaczną zauważać społeczność i użytkowników – jak ich już nie będzie, a płonne umysły zaczną wspierać KDE.

Miało być o menu, a ja tu się kolejny raz rozpisałem o chorym gnome3.

Ale ważne jest napisanie i przedstawienie pulpitów: ponieważ to ich twórcy wprowadzają zmiany w swoich projektach, tworząc nowe menu. Jednym pulpitem, który naprawdę się zmienia to KDE. Nowy pomysł na ukrycie menu w jednym przycisku zostanie oddany w nasze ręce w momencie premiery KDE 4.7 – która powoli się zbliża. Kwin zostało przepisane pod openGL ES – biblioteka graficzna wykorzystywana w telefonach i tabletach. Co obniży wykorzystanie CPU i GPU naszych komputerów prawie do 3%. Wiele elementów pulpitu i programów zostanie poddanych oczyszczaniu i niwelowaniu użycia CPU. Tak, twórcy KDE grzebią w programach, aby uruchamiały się szybciej, działały szybciej i nie żarły naszego procesora tak jak to się dzieje czasami. Nowy pakiet biurowy ma się dorobić nowego menu i rozbudowy i to dosłownie, już nie wspominając o tym, że poprawione ma zostać zgodność ze standardami.

O nowościach w gnome3 już pisałem, ale one nadejdą dopiero jesienią i prawdę mówiąc – nie czekam już na nie. Czemu? Bo cała idea pulpitu się nie zmieni – pulpit nadal będzie dążył do lepszego wykorzystania na tabletach (sic!).

Unity czekają zmiany. Compiz jest już w fazie przepisywanie pod openGL ES – co w kontekście Kwin (kde) ma jeszcze obniżyć wymagania sprzętowe. To da Unity trochę czasu, aby się zmienić i przebudować. Ponieważ, musi nastąpić przebudowa. Inaczej Ubuntu i Unity zostaną pociągnięte w dół. Ponieważ Ubuntu zacznie być bardziej kojarzone z netbookiem niż normalnym komputerem. Inna sprawa, że szykuje się walka o użytkowników z chromeOS i nowym windows, a za pewne KDE i jego pulpit na tablety i netbooki też zjedzą trochę rynku.

Jak to już napisałem w tekście o nowym wyglądzie windows’a. System ten dąży do całkowitego zatarcia złego wrażenia odnośnie vista i słabego moim zdaniem startu "7" – hajp na "ósemkę" już się rozpoczął i wywołał masowe poruszenie i lawinę teksów – ponieważ Windows to windows – ludzie są bardziej świadomi tego co się dzieje w informatyce – sprawił to internet i masowe informowanie o wszystkim i wszystkich – a to zaś przyzwyczaiło ludzi do informacji, także w kontekście informatyki. Dlatego windows wywołuje takie poruszenie – bo będzie musiał pokazać klasę i siłę. Inaczej czeka go to co dzieje sie z 7 – powolne i mozolne zdobywanie rynku…

A co w kontekście menu?

Gnome3 (także i Unity – bo bazuje na gnome3) – to ukrywanie wszystkiego pod jednym przyciskiem. Jest to w pewien sposób dobre, ale z drugiej strony podobną koncepcję przyjęło KDE dla swojego menadżera plików – ale nie programów. mimo wszystko wygodniejsze jest normalne menu dla programów, chyba że twórcy przebudują belkę i tak ukryję przycisk menu – co pozwoli na powiększenie się odrobinę wszystkiego (brak paska menu). Ale mimo wszystko – to co pokazują twórcy gnome nie jest drogą w przyszłość – to droga pokazując, że ten pulpit chce na siłę wejść na tablety. I może kogoś obrażę: ale nich gnome3 idzie na te tablety i wycofa się całkiem z systemu linux’a.

I muszę tu się przyznać, ja po prostu nie trawię gnome3 i gnome-shell. Nie rozumiem tej koncepcji, jako użytkownik przez wiele lat, gnome2. Dla mnie gnome3 to jak profanacja tego co zbudowało w gnome2, a do tego kompletne sranie na użytkowników. A ja nie lubię jak się na mnie sra… i może dlatego mam awersję do nowego gnome3, które raczej się nie zmniejszy, chyba że twórcy zaprezentują gnome2 w kontekście gtk3 i to jeszcze z większym wachlarzem możliwości. Inaczej, nie liczcie że napiszę tutaj coś miłego o tym czymś, bo dla mnie to nawet nie jest pulpit – aby powiadomienia nie działały z komunikatorów? – jaja sobie robicie?

I jeśli mam być szczery – może początkujący złapią się na gnome3, ale tylko dlatego że nie mieli oni kontaktu z gnome2 przez rok, albo nawet pół. Uwierzcie mi, jak by oni mieli kontakt z gnome2 i przesiedli się na gnome3, jestem pewny że 80% wróciła by do gnome2, a inni poszukali by sobie innego pulpitu np. xfce czy lxde.

W dobie internetu i natychmiastowej informacji gnome3 tylko przez pewien czas będzie spełniać swoją funkcje. Ludzie już teraz nawet mając windows – widzą o tym co się dzieje w systemie linux i mogą oni obserwować to co my mamy. Problem w tym, że gnome3 to marna reklama, a KDE powinno dostać lepszej reklamy – a zobaczyli byście, jak przybywa nam nowych użytkowników.

A tak teraz sobie pogdybam: co by było gdyby Canonical ogłosiło przesiadkę na elementy KDE, ale z Unity? A jak by tak, Ubuntu całkiem odeszło od gtk? W najbliższym czasie ma się ukazać telepathy-qt, które już się mówi, że ma mieć więcej możliwości niż to było pod gnome i kontekście gtk.

Patrząc na najbliższy czas, to chromeOS, KDE i Unity mają szansę zarządzić na pulpitach. Gnome3 powiela błędy gnome2 – powolny rozwój i brak jakichkolwiek przesłanek na usłyszenie głosów użytkowników… i coś mi się wydaje, że tylko KDE tak naprawdę się zmienia, ponieważ Unity nie dość że siadło z rozwijaniem się – to przesiadka na gnome3 – raczej nie przyniesie im nic dobrego. Może czas Canonical na przemyślenie kwestii użycia programów w qt i KDE – które nie dość że dostały by mocną bazę użytkowników Ubuntu, to jeszcze śmiem twierdzić, że ich rozwój dostał by mocnego kopa, np. integracja akregoatora z google reader i innymi serwisami🙂 Tylko że wtedy gnome3 musiało by się bronić samo mając tylko Fedorę i opensuse za kolegów, ale czy openSuse nie inwestuje swojej pracy w KDE, a gnome3 to dodając jako dodatek?

Jak widać każdy pulpit dąży do czegoś innego… jedno celują w tablety, inni chcą wszystko połączyć w jednolity pulpit, gdzie oddaje się im możliwość przeskoczenia w razie chęci na inny układ. Na horyzoncie majaczy googleOS. Red Hat wspomina coś o gnomeOS – co raczej mnie nie dziwi, jako że podobieństwo do nazwy google jest bardzo mocne – co podniosło by notowania gnome3 i start na netbookach – bez reklamy. Tylko teraz jest problem, ile osób zainwestuje w coś, co nie dość że nie ma integracji w większości programach, a do tego nawet theme nie można sobie zmienić – to chrome ma taką możliwość a jest przeglądarką🙂

To pokazuje, że w kontekście przyszłości pewne rozwiązania są skazane na porażkę, a inne mają szansę żyć – ale jeśli się zmienią, zaś jeszcze inne staną się sztandarowym produktem reklamowym, który będzie nie dość że bronić się sam, to jeszcze będzie wpierane przez wielu twórców, ale też ogromną bazę użytkowników, który potrafią pokazać swoją siłę odnośnie innowacji i pomysłowości🙂

Wszystko jednak okaże się pod koniec roku – kto przygotował się na batalie z nowym systemem windows, a kto przysiadł i zawalił cały rok… ponieważ jak napisałem, jak na razie to tylko KDE odrobiło lekcję, inni czekają – choć nie wiem na co…

=-=-=-=-=
Powered by Blogilo

4 thoughts on “o pulpitach – i linux do tego.

  1. Podpisuję się obiema rękami i nogami pod tekstem🙂 tak jak napisałeś tylko KDE odrobiło lekcje. W sumie byłem stałym użytkownikiem Gnome do wersji Ubuntu 10.04. Od 10.10 dałem szansę KDE i nie zawiodłem się. Rozwój środowiska i jego kierunek bardzo mi odpowiadają, aczkolwiek czytałem, że w Kubuntu 11.10 ma pojawić się nowy temat Plasma Unity – brrrr… oby nie zrobili z KDE jakiegoś potworka😦

    Lubię

  2. Odpowiem tak🙂 Ubuntu przez wiele wydań wypromowało gnome2, system ten mocno został z nim powiązany. Obecnie twórcy Ubuntu odrzucając gnome-shell musieli stworzyć własną koncepcję. Ponieważ gnome3 z dwoma panelami nie jest normalnym pulpitem – to tylko namiastka tego co było. A wiele osób już powoli ma dość Unity – ponieważ linux to nie mac.
    Odnośnie KDE – to mnie to trochę nie dziwi😉 Ubuntu ma unity-2d… W momencie kiedy wyjdzie kde 4.7 kubuntu może zdobyć wielu nowych użytkowników – a Ubuntu zacznie tracić, jak już nie traci. Mint, który siedzi na gnome2 depcze mu po piętach.
    I tutaj jest jeden problem: Canonical wierzy ślepo, że ich dystrybucja ma szansę z wielkimi systemami tego świata: system apple, system microsoftu. A tak nie jest – niestety. I jak też napisałem: jeśli Unity dorobi się zmian, które zmienią jego założenie – to Ubuntu może się wybić, ale jeśli nie – przypływ nowych użytkowników będzie na tyle mały, że ich plany legną w gruzach.
    Co nie zmienia faktu, że tylko KDE ma coś do pokazania i zaprezentowania, czego nie ma – ani gnome, ani Unity. Inne pulpity są w cieniu wielkich, ale one nadal bazują na gtk2 – co na dłuższą metę wiążę się z jednym – brak wsparcia i nowych rzeczy.

    I wiem że się powtórzę, ale najbliższe miesiące pokażą – jakie mocne argumenty ma Ubuntu, a czym będzie karmić świat M$ – bo będzie robić hype… bo musi wreszcie porzucić XP.
    I jeszcze jedno: jeśli kubuntu dorobi się czegoś ala Unity – odpływ użytkowników będzie tak duży, że projekt może po prostu upaść. Co nie zmienia faktu, że są inne dystrybucje, które za pewne nie będą zawierać tego co wprowadzone zostanie w kubuntu, a będzie dobre🙂 np. mint kde🙂

    Lubię

  3. Wiadomo może co się dzieje (o ile cokolwiek) w LXDE oraz XFCE, bo zawsze miałem dziwne wrażenie że ten pierwszy jest robiony przez 2 ludzi w jakieś szopie, a ten drugi to zawsze był w cieniu wielkiego brata Gnome 2 … a są przecież podobne do siebie.

    Czy są one zwyczajnie (w obecnej postaci) skazane na wymarcie ?

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s