Ktoś kto używa linux’a jest w wielu firmach wyśmiewany i szydzi się z niego. Nie dość że w firmie musi on pracować z różnej maści osobami, uważającymi się za lepszych bo mają windows, którego każdy idiota potrafi zainstalować (no może tutaj nie każdy, ale M$ za pewne w nowej wersji to ułatwi, aby potrafił to każdy) i używać – to jeszcze chwalą się oni, że tak wiele potrafią.
Niestety, ale nie jest to prawda.
I niestety, ale stykałem się z grafikiem komputerowym, który pracował na photoshop’ie, a nawet miałem styczność z tym programem jakiś czas. I czy dla mnie to taki rewolucyjny program?
Ja nie zachwyciłem się tymi funkcjami.
Na pytanie o gimp. Padła odpowiedź: oby szef nigdy się o nim nie dowiedział, bo kazał by im zmienić program do grafiki i uczyć się go.

To trochę jak z reklamami w tv: ten produkt jest tańszy, ale gorszy. Nasz produkt jest super, ale droższy. Nie kupujcie tych tańszych bo są do dupy i śmierdzą, nasz pachnie. A jak się później okazuje, oba śmierdzą, i produkt droższy działa tylko trochę lepiej od tego tańszego. A są do tego samego i robią to samo zadanie, tylko w tym droższym płacimy za markę, a nie działanie. Bo technologia ta sama…i do tego samego.

Ale denerwuje mnie podejście użytkowników windows: darmowe to znaczy gorsze. To tak samo jak powiedzieć, że np. darmowe samochody, które ktoś by wytwarzał są gorsze od tych normalnych. A przecież, oba jeżdżą, oba pozwalają przemieścić z jednego punktu na drugi i każdy oferuje dokładnie to samo, tylko że jeden jest za darmo, a drugi nie. Jak myślicie, co wybrali by ludzie? Jak by tak zrobić mocna reklamę na cały świat…

Podobnie jest z linuksem.
Wielu kolegów i znajomych mówiło mi, że ten system jest do dupy, że jest beznadziejny, bo nie ma tego i tego, bo ogólnie jest daremny i oni wolą windows. A ja… a ja miałem to gdzieś. Windows mnie nudził, nie dawał mi tego czego chciałem i doprowadzał powoli do nerwowych zachowań. Chciałem czegoś innego, niż ten system.
Początki z linuksem były trudne, ale wiedziałem czego będę używał. Kiedy pojawiło się Ubuntu 5.x postanowiłem się przekonać ponownie – co jest wart ten system.
I nie żałuje. Ten blog jest tego dowodem, gdzie było wiele chwil zwątpienia i braku chęci, ale nie podołałem się – teraz co mnie nie zabiło, to wzmocniło.
Jestem dumny, tak dumny że mam na laptopie system, który jest taką solą w oku windows, który postanowił z nim walczyć. To pokazuje, że ten system to siła, siła w jego użytkownikach. Jestem dumny ze systemu, który sam sobie ustawiłem, a do tego mój pulpit jest taki jaki chce, wygodny dla mnie i mający co chce.

I jestem dumny, że należę do społeczności systemu linux. I nie powiem, że żałuję że tyle oddałem temu systemowi, bo nie żałuje.

Ale tutaj warto powiedzieć o czymś, o czym mało ktoś wie: bo się nie interesuje tym tematem. System linux potrafi spełnić wszystkie wymogi do codziennego użytku szaremu Kowalskiemu. Nie, nie oszalałem.
Ponieważ na ten system jest wiele programów, które spełniają wszystkie wymogi, do normalnego użytku, a że jest tylko system windows. Na pewno będziecie chcieli przykłady 🙂

4 pakiety biurowe za darmo: libreoffice, AbiWord, KOffice/Calligra, czy openoffice.
4 gry, całkiem za darmo, a nastawione na grę po sieci czy po lan-ie: openarena, alienarena, urbanterror i np. nexuiz, choć są jeszcze: warsow, czy smokin’ guns, jak i inne…takie jak hedgewars – a te gry występują na systemie windows, wiedzieliście o tym?
4 programy do twitter’a, ale aby nie były na adobe air: gwibber, hotot, choqok, turpial, a jest tego więcej.
4 przeglądarki internetowe, a proszę bardzo: konqueror, opera, firefox, chrome, midori, czy rekonq – oj to więcej niż 4 🙂
4 programy graficzne na system linux: gimp, inkscape, krita, karbon, ale to nie wszystkie.
3 programy do edycji filmów: openshot, pitivi, kdenlive.
2 programy za darmo do tworzenia filmików ze zdjęć: smile, imagination.

I tak wiem, że was nie przekonałem, ale dla was jest ujmą że nie macie pojęcia: co tak naprawdę macie na systemie windows.
A wymieniam programy, które nie dość że są darmowe (nie muszę za nie płacić, to jeszcze nie muszę ich szukać po stronach internetowych). Ponieważ system linux to też instalacji po przez wygodny program graficzny, w którym wszystko sobie wyszukam, a jak nie ma – to znajdę w internecie i dodają odpowiednie dowiązanie na serwer, w kilka chwil będę miał już ten program na dysku 🙂

To pokazuje, jak bardzo osoby korzystające z windows się mylą w ocenie linux’a.
A wszystko przez to, że nie mają z nim kontaktu na co dzień, nie użytkują go i tak naprawdę nie wiedzą: co mogli by mieć, nic za to nie płacąc. Ponieważ do wypróbowania jakiejkolwiek dystrybucji potrzebne są chęci i tylko one. Bez tego nie poznacie systemu, który nie dość że was uwolni od ograniczonego myślenia w kategoriach: to co daje mi windows jest jedyne. A przecież nie jest to prawda 🙂

W jednym z komentarzy, napisane zostało, że linux nie ma gier: nie jest to prawda 🙂 Problem w tym, że nie ma tu gier z fabułą, ale gier które są nastawione na potyczki sieciowe i z żywą osoba – to już naturalna kolej rzeczy 🙂 wystarczy poszukać… użyć programy w każdej dystrybucji i wpisać FPS games, albo FPS, czy inny zwrot określający dany typ gry, a przekonacie się, że linux nie jest taki ograniczony.

To tylko ci zatwardziali użytkownicy windows chcą abyście tak myśleli, ponieważ jak coś darmowego może być na tyle dobre, że może zastąpić windows – a może i to z każdym miesiącem coraz bardziej może…

ps.
Nie mam zamiaru brać udziały czy prowadzić dysputy na temat linux to zło, a windows to dobro – bo to bez sensu. Użytkowałem windows wiele lat, nawet 7 przerobiłem przez ponad pół roku, jak nie więcej. A i tak wolałem linux’a i Ubuntu, czy inną dystrybucje.
Gdzie system linux użytkuję już od ponad 5 lat, więc mam świadomość zmian i działania obu systemów.
I tak, miałem na dysku ponad pół roku windows7 i… go nie użytkowałem, wybierając Ubuntu. Tak olałem windows’a – choć niby jest on taki fajny i lepszy.

Advertisements

2 myśli na temat “błędne myślenie o systemi linux (windows)

  1. Gdzieś napisałeś, albo powiedziałeś, że jesteś otwartym człowiekiem, który potrafi zmienić zdanie, czymże są te słowa wobec tego:

    „Nie mam zamiaru brać udziały czy prowadzić dysputy na temat linux to zło, a windows to dobro – bo to bez sensu.”

    Czyż nie na DYSKUSJI i wymianie poglądów opiera się dobro i osiągnięcia obecnego świata? Jeśli wciąż nie masz zamiaru czytać wszystkiego to przeczytaj ostatnią odpowiedź, ona podsumowuje wszystko.

    „Bo technologia ta sama…i do tego samego.”

    Oj trochę za daleko jedzierz ze swoimi myślami 🙂 Technologie są zupełnie innej, na innym poziomie i o to tu chodzi. Jeśli znasz się na kodzie pisanym w C przejrzyj kod Gimpa i zobacz jakie w niektórych miejscach sa porobione absurdy, które działaja tylko dla odpowiednich danych, wystarczy dobrać inne i całe funkcje lecą.

    „Ale denerwuje mnie podejście użytkowników windows: darmowe to znaczy gorsze. To tak samo jak powiedzieć, że np. darmowe samochody, które ktoś by wytwarzał są gorsze od tych normalnych. A przecież, oba jeżdżą, oba pozwalają przemieścić z jednego punktu na drugi i każdy oferuje dokładnie to samo, tylko że jeden jest za darmo, a drugi nie. Jak myślicie, co wybrali by ludzie? Jak by tak zrobić mocna reklamę na cały świat…”

    Masz porównanie:

    Rosyjska Łada najnowszy model 20000 zł
    Niemieckie BMW jakikolwiek model za 100000 zł

    Co wybierze klient jak mu dasz 100000 zł? 5 Ład, czy jedno BMW? No właśnie, niestety Twoje poglądy są słuszne w przypadku jednego założenia: Produkt reklamowany jest droższy/płatny tylko wyłącznie przez reklamę, niestety świat jest o wiele bardziej skomplikowany i w większości już tak nie jest jeśli coś jest droższe to zazwyczaj lepsze, aczkolwiek nie zawsze, ale to są sporadyczne przypadki i zależne od wielu czynników.

    Twory Adobe/Microsoft będą lepsze od OS zawsze, dlaczego? Bo tam idzie bita, wielka kasa, dopóki taka sama nie pojdzie w OS nie będzie ono lepsze. Powiedz mi kiedy społeczność OS dopracuje swoje sterowniki Nouveau, aby gry na tym działały, a radonhd?

    Tam gdzie jest kasa, tam jest rozwój i zawsze tak będzie, co by nie mówic o MS, to nie open source stworzyło takie zawansowane urzadzenie jakim jest kinect. Dlaczego? Znowu kasa. Nie ma kasy nie ma niczego, taki obecny mamy świat, a OS bez kasy będzie częstowane ochłapem ze stołu po Apple i MS.

    „Podobnie jest z linuksem.
    Wielu kolegów i znajomych mówiło mi, że ten system jest do dupy, że jest beznadziejny, bo nie ma tego i tego, bo ogólnie jest daremny i oni wolą windows. A ja… a ja miałem to gdzieś. Windows mnie nudził, nie dawał mi tego czego chciałem i doprowadzał powoli do nerwowych zachowań. Chciałem czegoś innego, niż ten system.
    Początki z linuksem były trudne, ale wiedziałem czego będę używał. Kiedy pojawiło się Ubuntu 5.x postanowiłem się przekonać ponownie – co jest wart ten system.
    I nie żałuje. Ten blog jest tego dowodem, gdzie było wiele chwil zwątpienia i braku chęci, ale nie podołałem się – teraz co mnie nie zabiło, to wzmocniło.
    Jestem dumny, tak dumny że mam na laptopie system, który jest taką solą w oku windows, który postanowił z nim walczyć. To pokazuje, że ten system to siła, siła w jego użytkownikach. Jestem dumny ze systemu, który sam sobie ustawiłem, a do tego mój pulpit jest taki jaki chce, wygodny dla mnie i mający co chce.”

    Linux jako jądro systemowe jest bardzo dobre, dlaczego? Bo 75% programistów piszacych to jądro jest opłacanych. Linux jako system, jeśli chodzi Ci o dystrybucje to jest słaby, jak juz mówiłem nie ma bazy rozrywkowej, nie ma profesjonalnych narzedzi, a jakościowe oprogramowanie można policzyć na palcach obu rąk.

    Wielu kolegów i znajomych ze społeczności mówiło mi, że Windows 7 jest do dupy, że jest beznadziejny, bo nie ma tego i tego, bo ogólnie jest daremny i oni wolą linux. A ja… a ja miałem to gdzieś. Linux mnie znudził, nie dawał mi tego czego chciałem – możliwości dobrej oceny z Architektury komputerów, bo wszystko było pisane pod windows, bo wymagali kompilatora MASM, który jest pod windowsem, a nie NASM, YASM, czy FASM i doprowadzał powoli do nerwowych zachowań – bo nie wyłączał się kiedy śpieszyłem się na autobus na uczelnię, musiałem się przelogowywać do konsoli i wpisywać sudo shutdown -h now.

    Co do ubuntu, Linux jako system w przyszłości służący do pracy skończył się dla mnie na Ubuntu 10.04.

    „Ponieważ na ten system jest wiele programów, które spełniają wszystkie wymogi, do normalnego użytku, a że jest tylko system windows. Na pewno będziecie chcieli przykłady ”

    O jakich wymogach mowa? O kodzie, a zaglądałeś kiedyś do kodu programów Linuksa? Jaki tam jest bałagan? Jaki charmider, rozwiązania z 2000 roku? Albo jakieś dziekie funkcje podatne na ataki?

    „4 pakiety biurowe za darmo: libreoffice, AbiWord, KOffice/Calligra, czy openoffice.”

    Libre Office w obecnym stadiu nie ma żadnych nowych funkcji, nowego wyglądu i nie róznie się prawie niczym od Open Office. Jeśli Abiword nazywasz pakietem biurowym to coś tu jest nie tak. KOffice nie nadaje się do codziennej pracy, a Calligra jeszcze nie powstał także nie mówmy tu o widmach.

    1 Pakiet biurowy – OO/LO, który mógłby byc konkurencją dla MSO, a którą oczywiście nie jest. Jeden słaby, wolny pakiet biurowy nadający się mniej więcej do pracy z interfejsem MSO ’97, z funkcjami z resztą też.

    „4 gry, całkiem za darmo, a nastawione na grę po sieci czy po lan-ie: openarena, alienarena, urbanterror i np. nexuiz, choć są jeszcze: warsow, czy smokin’ guns, jak i inne…takie jak hedgewars – a te gry występują na systemie windows, wiedzieliście o tym?”

    Open Arena, Alien Arena, UrbanTerror od bierzącej wersji płatny, Nexuiz, Warsow, czy smokin guns – wszystkie powstały na starym silniku Quake 3 z 1999 roku, o jakiej konkurencji tu w ogóle mowa? User windowsa woli spiracić, niż grac w coś takiego.

    „4 programy do twitter’a, ale aby nie były na adobe air: gwibber, hotot, choqok, turpial, a jest tego więcej.

    Naprawdę użytkownicy Windowsa nie mają takich programów, a kowalski korzysta z Twittera.

    „4 przeglądarki internetowe, a proszę bardzo: konqueror, opera, firefox, chrome, midori, czy rekonq – oj to więcej niż 4

    Rekonq który odpala filmiki z flashem za oknem przeglądarki, Midori która ładuje strony 5 krotnie wolniej niż Firefox, Konqueror, który zaczyna dogorywać i przestaje spełniać standardy.

    3 Pełno prawne przeglądarkai – Opera, Firefox, Chrome/Chromium.

    Windows ma ich 5: Opera, Firefox, Chrome, IE, Safari.

    „4 programy graficzne na system linux: gimp, inkscape, krita, karbon, ale to nie wszystkie.

    GIMP jest pod windowsa, inkscape – nie wiem, używam innego programu do grafiki wektorowej – płatnego, karbon łapie zwiechy, ma mizerną ilośc narzedzi, KRita jest dobrym programem z jakościowym kodem i mająca przyszłość, ale odstaje funkcjami za gimpem, a z PS to już w ogóle nie ma co jej porównywać.

    Pinta jeszcze jest odpowiednik Krity pod GTK, bez jakichś nowych funkcji, tylko na bibliotekach GTK, czyt. smarnowany potencjał informatyków.

    „3 programy do edycji filmów: openshot, pitivi, kdenlive. ”

    Pitivi do dzisiaj nie ma możliwości dodawania napisów, ani efektów, open shot wciąż słaby, WMM je je na śniadanie swoimi możliwościami. Jedyną wartą uwagi aplikacją o dobrej jakości kodu jest kdenlive, mogący konkurować z WMM, ale chwila WMM też mam za darmo.

    „2 programy za darmo do tworzenia filmików ze zdjęć: smile, imagination.”

    ?

    „I tak wiem, że was nie przekonałem, ale dla was jest ujmą że nie macie pojęcia: co tak naprawdę macie na systemie windows.
    A wymieniam programy, które nie dość że są darmowe (nie muszę za nie płacić, to jeszcze nie muszę ich szukać po stronach internetowych). Ponieważ system linux to też instalacji po przez wygodny program graficzny, w którym wszystko sobie wyszukam, a jak nie ma – to znajdę w internecie i dodają odpowiednie dowiązanie na serwer, w kilka chwil będę miał już ten program na dysku ”

    Ja mam pojęcie co mam w Windowsie 🙂 Jeśli użytkownik jest świadomy to nie ważne, czy to Linux, czy to Windows i tak system będzie pozostawał w porzadku, a jeśli ktoś chce zagłębić się w system to nie trzeba zwalać winy na system, że niby nie pozwala, jak nudził Cie windows to trzeba było zacząć ogarniać jego rejestr, tam to dopiero masz możliwości konfiguracyjne 🙂

    Brak repozytoriów pod Windowsem jest wielkim minusem, to męczy człowieka. Na szczęście w Windows 8 będzie Microsoft Market, gdzie na wstęp MS daje ponad 100 tytułów znanych jakościowych gier, hitów. To taka mała dygresja w stronę Ubuntu Software Center, gdzie obecnie chyba jest tylko jedna płatna gra do tego Indie.

    Oczywiście w MS Market znajdziemy również bezpłatne najpopularniejsze oprogramowanie m.in. GIMP 😉

    „To pokazuje, jak bardzo osoby korzystające z windows się mylą w ocenie linux’a.”

    Nie zapominaj, że ja jestem w społeczności Linuksowej 6 lat 🙂 A mimo to MUSIAŁEM zainstalować sobie Windowsa, wymusiło to na mnie chęć zarobku i w końcu dostawania dobry ocen, których nie dostawałem z powodu braku odpowiedniego oprogramowania – VS, PS, Creative Pack od Adobe z MSDN AA no i MSO, którego sam sobie kupiłem i nie żałuje ani grosza, porównując go do darmowej, wolniejszej alternatywy.

    „W jednym z komentarzy, napisane zostało, że linux nie ma gier: nie jest to prawda Problem w tym, że nie ma tu gier z fabułą, ale gier które są nastawione na potyczki sieciowe i z żywą osoba – to już naturalna kolej rzeczy wystarczy poszukać… użyć programy w każdej dystrybucji i wpisać FPS games, albo FPS, czy inny zwrot określający dany typ gry, a przekonacie się, że linux nie jest taki ograniczony.”

    Nie ma JAKOŚCIOWYCH giera, w grach niejakościowych RPG, sportowych, wyścigowych Linux w ogóle leży, no chyba, że mówimy o grach typu tuxracer..

    „To tylko ci zatwardziali użytkownicy windows chcą abyście tak myśleli, ponieważ jak coś darmowego może być na tyle dobre, że może zastąpić windows – a może i to z każdym miesiącem coraz bardziej może…”

    Normalnie wysłannicy zła.. Z każdym miesiącem Linux słabnie, zarówno w statystykach, jak i ilosci użytkowników. Przejżyj sobie google trends. Daj mi zamiennik Visual Studio, Adobe Photoshop, Creative Pack, MSO, godny jakościowy zamiennik zapewniający mi to samo, albo i więcej, dajmi pomysł jak zarobić na Open Source, gdzie każdy musi udostępnić swój kod, a wtedy sprzedawać go nie ma sensu, daj mi taki sam zarobek, a wróce i zacznę znowu tworzyć dla OS. Bo przychodza takie dni, gdzie wyżywienie rodziny i dobro syna zaczynają się liczyć bardziej niż idea..

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s