Gnome-shell od premiery doczekało się mało znaczących aktualizacji. Idea zaśmiecania i mieszania wersji stała się już tutaj standardem. Ale to co uczynili twórcy fedory, od momentu pojawiania się gnome-shell (gnome3) w ich dystrybucji, to kawałek dobrej i solidnej roboty. Niektóre dodatki napisane dla tego pulpitu są ich autorstwa, a wszystko przez to, że gnome-shell bez dodatków jest miałką bułką, którą nie przełknie zbyt wiele osób.

Ale od premiery środowiska trochę się zmieniło w temacie dodatków, które co jakiś czas pojawiają się, aby zachwycić albo odrzucić. Ja przedstawię kilka z nich, które potrafią zmienić oblicze tego pulpitu.

Jedyne co będzie nam potrzebne to: dconf-editor i gnome-tweak-tool.

Chowający się górny panel.
Gnome-shell posiada panel na górze, na którym mieszczą się różne rzeczy – ponieważ pulpit nie ma innego miejsca, które cały czas było widoczne. Nie wspominam o panelu na dole, bo on jest widoczny dopiero po najechaniu.
Ale można sprawić, aby panel na górze też się schował i pojawiał tylko po najechaniu kursorem do górnej krawędzi. Wtyczka dobra, dla osób nie patrzących na czas, a chcących mieć widoczne tylko dane okno i w nim coś robić – bez rozpraszania.
Pobieramy ten plik: gnome-shell-autohide i ważne: musimy go rozpakować w katalogu naszego konta! Struktura katalogów od razu przenosi odpowiednie pliki w odpowiednie miejsce. Dlatego to jest ważne 🙂 a teraz Alt + F2 i r (mała literka rrr i enter). Gnome-shell się zresetuje.
Jak działa autohide? To proste: dwa razy klikamy na panel, a on powinien się schować. Ponowne podwójne kliknięcie i panel jest stały. Panel reaguje momentalnie, kiedy przybliżymy kursorem do górnego brzegu, co może trochę denerwować, ale po czasie człowiek się przyzwyczaja. Inna sprawa użycie „Podgląd”-u, tutaj jest taki problem że panel zaczyna być widoczny po uruchomieniu podglądu. Rozwiązaniem jest naciskanie na „podgląd” a nie gwałtowne skakanie do podglądu.

Ikonki tray w górnym panelu.
Wiele osób narzekało (w tym ja), że ikonki w dolnym chowającym się panelu to koszmar. Bo nie widać kiedy ktoś napisał (komunikator), czy kiedy coś przyszło (klient mail, czy czytnik rss). Wiele osób narzekało na to, że aby zobaczyć że ktoś napisał muszę zejść muszką na dół i dowiadują się o wiadomościach czy innych rzeczach.
I jak się okazuje: chyba zbyt wiele osób to denerwowało, bo powstał dodatek, które lokuje ikonki z dołu na górę.
Rozwiązanie może nie wydaje się proste, ale ogranicza się tylko do skopiowania linijek do terminala i naciśnięcia enter 🙂
git clone https://github.com/MrTheodor/gnome-shell-ext-icon-manager.git

cp -r ~/gnome-shell-ext-icon-manager/icon-manager@krajniak.info/ ~/.local/share/gnome-shell/extensions/

sudo cp ~/gnome-shell-ext-icon-manager/org.gnome.shell.extensions.icon-manager.gschema.xml /usr/share/glib-2.0/schemas/

sudo glib-compile-schemas /usr/share/glib-2.0/schemas

rm -rf ~/gnome-shell-ext-icon-manager/

Teraz Alt +F2 i r.
To nie koniec… bo teraz uruchamiamy: dconf-editor (terminal lub po przez alt + f2). I przechodzimy do: org > gnome > shell > extensions > icon-manager
I edytujemy: top-bar. U mnie to wygląda tak:


Oczywiście Wpisujecie tam programy, które wy używacie 🙂 Ważne jest, aby każda nazwa była między ‚ ‚ i była oddzielona przecinkiem 🙂 W razie błędy, zostaniecie o tym poinformowani.
I kolejny raz resetujemy gnome-shell, a ikonki z dołu powinny pojawić się u góry 🙂

I ostatnim takim oddającym w nasze ręce przyjemniejsze obcowanie z gnome-shell jest: gnome-shell-frippery. To zbiorczy dodatek, który zawiera kilka rzeczy w sobie.

Wystarczy pobrać paczkę i wypakować w katalogu naszego konta. Po restarcie g-s otrzymujemy: panel z listą programów na dole i pojawiającym się panelem z powiadomieniami – po naciśnięciu na wykrzyknik. Menu pod przyciskiem „podgląd” i listą ikonek, które są listą: ulubionych. Ale to nie wszystko, dodatek też przesuwa zegar na prawo.

W tym wszystkim jest ten plus, że po przez gnome-tweak-tool możemy wyłączyć lub włączyć dany dodatek. Więc nie musimy mieć wszystkiego, co daje nam dana wtyczka. Warto pamiętać jednak o tym, że aby wszystko działało, trzeba zresetować g-s po wykonaniu zmian 🙂

I powiem wam szczerze, że po uruchomieniu powyższych wtyczek, korzystanie z gnome-shell staje się na wyraz mało denerwujące: nie muszę skakać do podglądu, bo listę programów mam na dole, ikonki ulubionych na górze, tray też cały czas widoczny – a jak nie mam danego programy to szybko go sobie dodam. A jak chce skupić się tylko np. na pisaniu tekstu, czy czytaniu i przeglądaniu stron lub blogów – chowam górny panel i nic mnie nie rozprasza 🙂 Szkoda tylko, że nie wiadomo: kiedy ktoś napisał.

Nie zmienia to faktu, że wtyczek do g-s przybywa. A idea pulpitu zaczyna być taka: pulpit ma być prosty w swojej konstrukcji, ale pozwalający na jego edycję. Choć jego edycja nie powinna być nachalna. I choć nie używam g-s za często, to mimo wszystko nie obliguje mnie to do tego, aby nie informować się co się w tym środowisku dzieje.

I taka myśl na koniec: inni twórcy i użytkownicy piszą wtyczki, które na dobrą sprawę powinno od początku posiadać g-s, czy to nie jest trochę pójście na łatwiznę? Oby na jesieni nie pokazało się, że szumne ogłaszanie nowości do nowej wersji było tylko wielką chmurą, z której spadnie mały deszcz – a użytkownicy doczekają się samych poprawek. W tym czasie w świecie linux’a będzie już poczynało sobie KDE 4.7, jak i pojawi się nowa wersja xfce (które moim zdaniem przejmuje schedę po gnome2). I nie można zapominać też o tym, że Canonical nie śpi i obserwuje wszystko, a ich Unity cały czas jest w fazie rozwoju – więc jesień i koniec roku zapowiada się nad wyraz ciekawie. Nawet z perspektywy tego, co pokaże Unity, a co tak naprawdę będzie pustym gadaniem, a co nowościami i działającymi rzeczami – jednych i drugich twórców i developerów. W tym czasie KDE 4.7 dorobi się kolejnego wydania… a więc zaczyna się robić w świecie linux’a ciekawie 🙂 a to może przyciągnąć nowych użytkowników. I chyba o to w tym wszystkim chodzi – że linux zacznie bronić się tym co ma, a nie gadaniem o nim…

Reklamy

13 myśli na temat “gnome-shell – przydatne dodatki

  1. Fajnie, społeczność działa. Tylko tak się zastanawiam patrząc np na gnome-shell-frippery czy to nie jest sprzeczne z tym co założyli sobie twórcy GS? Innymi słowy… okazuje się że społeczność musi teraz „odkręcać” pomysły deweloperów które legły u podstaw GS.

    Polubienie

    1. Dlatego napisałem: „I taka myśl na koniec: inni twórcy i użytkownicy piszą wtyczki, które na dobrą sprawę powinno od początku posiadać g-s, czy to nie jest trochę pójście na łatwiznę?”

      Ponieważ wtyczek pojawia się coraz więcej, są one poprawiane i udoskonalane. Ale idea gnome-shell-frippery to dla niektórych alternatywa dla gnome2. Tylko żeby te powiadomienia działały to było by fajnie…

      Bo patrząc na listę tego co się pojawia, mam się wrażenie że najwięcej w temacie g-s robią użytkownicy i społeczność, niż sami twórcy.

      Po za tym, można z tego dodatku zostawić np. menu – a resztę wyłączyć 🙂

      Ale jak twórcy olali ideę, którą wcześniej wspierali – ktoś musiał zrobić coś, aby tą niszę zapełnić… 🙂 i może dla tego dla mnie to nie jest dziwne, że ten dodatek powstał. Bo społeczność, nie będzie czekać pół roku, albo roku jak twórcy coś zrobią. To już nie te czasy… 😉
      Teraz pulpit to pulpit, a nie religia czy fanatyzm – każdy używa co chce i jak chce. Nie ważne jakiej dystrybucji używa… 🙂

      Polubienie

  2. witam.Z czy ktoś sie już orientuje czy nadal stery własnościowe ati rozwalają gnome shell?Bo już mi sie nie chce co chwila tego sprawdzac…

    Polubienie

        1. Mam dla ciebie złą wiadomość. Fedora, a raczej jej twórcy nie mają przygotowanych sterowników własnościowych (zamkniętych). Oni bazują na wersjach otwartych. I z tego co już zdążyłem się przekonać – rpmlivna to nie jest portal, który jest tworzony przez twórców fedora, ale przez inne osoby.
          Ja np. nie mogłem i nadal nie mogę zainstalować zamkniętych sterowników do nvidia – ponieważ sterowniki swoje, a jądro nie kompatybilne. Jeśli twórcy oddają w repo zamknięte stery – a nie działają, zgłoś może za miesiąc ktoś ci odpowie. Nie no żartuje, ale z tym logowaniem to masz problem – to fedora to taka dystrybucja, która jak padnie to ratuje kogoś nowa instalacja. Dlatego poszukałem sobie zamiennika w temacie, co ma być obok ubuntu.
          Teraz możesz uruchomić dystrybucje z live, pobrać odpowiednią paczkę i skopiować pliki do systemu. Jak to nie zadziała – no to wiadomo (jak w windows). Bo ja innego sposobu na fedorę nie zna… bo jak jeszcze można było się zalogować to rozumiem, ale tego nie można – no to kupa. Inna sprawa, że ciekawe czy możesz się przełączyć w czasie ładowania się systemu na inne okno: ALT + F2, ALT +F3? Jak i to nie działa… no to naprawdę masakra.

          Polubienie

  3. @mariusz
    Najlepsze jest to ,że w fedora15kde akmod ati działaspoko.Tyle,że emerald się sypie.W gnomie3 na fedorze to jest czad.I juz nawet tego alta nie bede sprawdzał.Mam jeden dysk na którym stawiam różne dziwne systemy.A po prostu gnome shell mi sie podoba i co jakis czas patrze czy naprawili bład stera.jak widac teraz to nawet nie chce sie odpalic.mint i win7 działa wiec luz.Dzieki za chec pomocy.

    Polubienie

    1. KDE to nie gnome 😉 i jeśli gnome-shell no to polecam archa – stabilnie to działa, a do tego na nim gnome-shell się nie wysypuje. I sterowniki z git, więc jak ktoś chce to będzie miał te najnowsze 🙂

      I nie ma sprawy….

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s