Nie będzie to tekst ze świata linux’a ani konsol (choć ku temu stworzyłem inny blog, aby tam pisać o konsolach). Będzie to tekst bardziej poradnikowy, niż skierowany na system komputery.

Chodzi mianowicie o kupowanie na aukcjach i innych serwisach.

Od kilku dni nie mam komórki, ładowarka chyba się spsuła, dużo, dużo wcześniej inna moja komórka zaprotestowała i rozwaliła się niej taśma, którą zmieniałem dokładnie rok temu. Żywotność taśmy w rozsuwanych Samsungach widać jest oznaczona 3 lata, przez oryginalną taśmę i jakiś rok jeśli kupimy zamiennik, taki z najniższej półki. Przy okazji można wspomnieć o wydaniu 60 zł. na lutownice do elektroniki… i zestaw śrubokrętów na podobne rzeczy jak, komórki, urządzenia elektroniczne – ja za swój zestaw dałem ponad 75 zł – ale mam go już kilka lat i sprawdza się super, nawet przy nowych urządzeniach 😉

Ale jak już napisałem, moja druga komórka ma problemy. Mam też trzecią dość starą i już zniszczoną komórkę, ale bateria w tych modelach trzyma co najwyżej 2 dni, a jak się zadzwoni to średnio więcej niż pół dnia, a później death.

Dawno już nie byłem na Polskim serwisie aukcyjnym i trochę się tam pozmieniało w temacie komórek. Pierwszą zmianą jest sprzedaż telefonów komórkowych bez ładowarki i baterii, a do tego z dopiskiem – nie wiem czy działa. yyyyy… pierwsze skojarzenie, kradziona, a bateria sprzedana. Wiele osób sprzedaje baterie do telefonu, co jest dla mnie niezrozumiałe – po co komu przedmiot, który nie można sprawdzić?? Inna sprawa, brak ładowarki to dla mnie oznaka, że coś jest nie tak – bo jakim cudem ktoś wszedł w posiadanie telefonu i… no właśnie, nie ma jak go naładować. Takie telefony są zazwyczaj bez pudełka, instrukcji i innych przydatnych rzeczy jak słuchawki czy karta pamięci. Dziwę się, że Allegro nie blokuje takich akcji, a wymaganiem do sprzedania nie jest pełne wyposażenie wszystkich urządzeń. A takie osoby, które sprzedają takie urządzenia powinny być od razu zgłaszane na policje.
Wiem, że to radykalne podejście, ale jeśli ktoś da się nabrać sprzedającemu na taki syf, no to przepraszam bardzo, albo ktoś jest idiotą, albo panuje znieczulica i społecznie zezwala się na okradanie i sprzedawanie wszystkie, bez dokumentów czy w stanie świadczącym, że dany przedmiot nie mógł należeć do danej osoby – bo inaczej, w zestawie byłą by ładowarka – a tej na wielu akcjach tych w granicach od 1do 100 nie uświadczymy.

Inną pułapką jest… koszt przesyłki. Wiele sprzedających w ten sposób sobie rekompensuje obniżkę na produkt, waląc za normalny list polecony od 10 do nawet 40 zł. – zależnie od komórki czy produktu. Oczywiście kurier to około 25 zł. – ta cena jest widać stała 🙂 Zadziwiające są ceny w stylu: komórka za 20 zł, a cena z wysyłką to 30 lub 40 zł. wtf! zastanawia mnie, czy przesyłka może ma nadajnik, a może ochronę – tyle płacić za przesyłkę. Przeglądając aukcje tych najtańszych aparatów komórkowych do dzwonienia i sms – i może jakiś aparat – więc nie potrzeba – zastanawia mnie, czy ci ludzie mają innych za idiotów czy debili. Jeśli ktoś się daje nabrać na aukcje, gdzie licytacja leci po 20 zł. a koszt z przesyłką już osiągnął pułap 50 zł. – no to nie wiem, czy ci co licytują to kumple, którzy nabijają cenę, czy zwykli użytkownicy.

Licytacje… dlaczego warto się wycofać nawet jeśli produkt jest atrakcyjny.
Dlaczego nie biorę udziału w licytacjach?? Albo robię to bardzo rzadko… Bo wielokrotnie wystawiający są skontaktowani z kilkoma znajomymi, którzy podbijają cenę. Niższa cena niż ta, od kup teraz i tak nas nie ratuje, bo ktoś odbije sobie to na przesyłce.

Wielokrotnie też spotkałem się z tym, że choć komórka jest taka jaka ma być, to sprzedawca w opisie ukrywa pewne rzeczy, jak sprawa, włącza się – nie wiem po co to jest podawane 🙂 Ponieważ, jak komórka jest sprawna, no to logiczne że się włącza. Ale nie… komórka się włącza (a miałem taki przypadek), działa, ale może gubić zasięg, rozłączać połączenie, mikrofon może trzeszczeć, może się ona przywieszać (ale nie zawieszać), może mieć problemy z menu, może działać powoli lub z opóźnieniem. A to nie dyskwalifikuje jej jako nie działającej… 😉 Inny myk jaki czytam czasami: komórka działa, włącza się, ale nie ma ładowarki – więc jak ktoś to mógł stwierdzić? Podobnie też z komórka działa, ale się nie włącza – a więc nie rozumiem, albo działa, albo nie i się nie uruchamia.

Wiele opisów mówi – od kobiety. Nigdy w to nie wierzyłem 🙂 Jak się zdążyłem przekonać, wiele dziewczyn zakłada konto, a chłopak ciosa kasę z tego. Wystarczy że ona mu napisze upoważnienie do korzystania, zarządzania i wysyłania przedmiotów jakie ona wystawia na swoim koncie.

A więc chcąc kupić komórkę od 1 do 60 zł trafiamy w 80% na komórki bez baterii, bez ładowarki, bez dokumentów, bez akcesoriów, dosłownie bez niczego – sama komórka, z którą nic nie możemy zrobić. Zakup baterii, karty pamięci (jeśli nie mamy), ładowarki to około 100 zł na plus do ceny komórki i do tego jeszcze koszty przesyłki. A więc za kompletny produkt musiał bym wydać ponad (komórka 50(70 już z przesyłką) + bateria 30/40 +  karta pamięci 30 + ładowarka 30/40) a to daje grubo ponad 150/180 zł. jaki idiota by na to poszedł, kiedy za 150/180 ma nowszy, lepszy i ładniejszy model z większą paletą funkcji, niż to co ktoś mi chce wcisnąć i to za 30 – 50 zł. bez niczego tak naprawdę?? A do tego, nie wiadomo czy dana komórka działa, bo sam sprzedający nie ma pojęcia czy ona działa – a więc kupujemy kota w worku i to do tego starego kiedy to nokia 3310 była najbardziej popularna, a później k310, k610 zaczęły zdobywać rynek Polski – bez jaj…

Ale widać nawet za telefon do dzwonienia i sms-ów trzeba w Polsce zapłacić dużo więcej, nie ważne że ma on na karku 5, 7 lat – ludziom to się od tego dobrobytu w dupie przewraca…

A więc idę dalej szukać telefonu dla siebie… 🙂 Allegro już przejrzałem, teraz może ebay i inne serwisy gdzie można coś znaleźć 🙂

Jak napisałem, telefon może być stary, ale działał, miał aparat, potrafił dzwonić i wysyłać sms, miał ładowarkę, baterię, dobrze by było jak by miał też slot na kartę pamięci – dla danych. I cena to od 1 do 50 już z przesyłką. Ciekawe czy coś mi się uda znaleźć 😉 Jak by co, napiszę tutaj, jak idą poszukiwania 🙂

Na razie z mojego trzeciego telefonu wsadziłem baterię do zamrażarki i będą ją resetował, zobaczymy co z tego wyjdzie 🙂

Advertisements

Jedna myśl na temat “kupowanie na aukcjach i innych serwisach aukcyjnych cz.1

  1. Hej 🙂

    Z ciekawości przeglądałem allegro pod kątem telefonów do 50 zł i rzeczywiście to szok co ludzie chcą sprzedać – masakra.

    Tak z innej beczki, aktualny layout bloga jest super – nie zmieniaj do proszę. Świetnie się czyta i nie męczy oczu.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s