Najpierw była instalacja: fedora 15 alpha. Później aktualizacja do wersji stable. I dopiero instalacja aktualizacji i wszystkiego z repo fedora 16 alpha.

Czy fedora działa?
Tak 🙂 bez najmniejszego zgrzytu. Wszystkie aktualizacje też wyszły dobrze…
Wystarczyło zapoznać się z yum lepiej i wszystko przebiegło gładko i dość sprawnie. Nie mam errora, nie mam błędów, pulpit działa, gnome-shell działa, lxde działa, systemd działa – inaczej pisząc: fedora 16 działa.

I tu muszę się przyczepić, ponieważ fedora 16 posiada jądro 3.1.0, jak i inne nowości – to jednak wiatrak buczy cały czas. Nie ważne co robię, buczy. A już przy uruchomieniu programu, potrafi wkręcić się na wyższe obroty. Co dosłownie przeszkadza.

Livna rpm posiada już wersję dla fedory w wersji rozwojowej, więc z różnymi innymi paczkami nie pa problemu.

Jak wspomniałem: działa gnome-shell, działa alternatywny wygląd, nie mam zamkniętych sterowników, mam pidgin-a, claws-mail i inne paczki, które miałem doinstalować.

Aktualizacja w moim przypadku to 858 paczek, ale coś za coś.

Odkryłem też sposób na błędy aktualizacji, jakie popełnia większość osób mających fedorę.
Przy wykonywaniu aktualizacji do kolejnej wersji czy wersji testowej: nie wyłączają presto. To własnie ta wtyczka psuje im wszystko. Nowe paczki posiadają nowe pliki, które nie są kompatybilne z resztą plików z danej paczki. Podczas aktualizacji używając Presto – okazuje się, że system się wysypuje. Ja się nie dziwię – bo ktoś zrobił tak: ma poloneza i wsadza wał od BMW i gaźnik od wołgi – pojedzie ten polonez? Nie…
I podobnie jest z wtyczką presto, która nakłada pliki w których dokonano zmian, a nie całe paczki. Ten błąd rozwala ludziom stabilną fedorę.

Dlaczego o tym wspominam…
… bo właśnie wyłączając tą wtyczkę w momencie aktualizacji (terminal), udało mi się wykonać bezproblemową aktualizację do f16.

I jak już napisałem, fedora 16 posiada denerwujący błąd z grzaniem się CPU. Ale nie zauważyłem błędów z zawieszaniem się systemu, czy jakiś dziwnych zachowań.

Do jednego mogę się przyczepić: panel w lxde zachowuje się tak jak to miało miejsce w Ubuntu – ale twórcy Ubuntu naprawili już ten błąd.

A najgorsze w tym wszystkim jest to, że Fedora robi aktualizacje zbiorcze, co mi się nie podoba. Ponieważ jeśli posiadamy błąd, musimy czekać na zbiorczą aktualizację, aż ten błąd zostanie naprawiony. W odniesieniu do Ubuntu, gdzie czasami co godzinę, a już co dziennie to standard jest aktualizowana wersja testowa (aplha i beta) aby szybko niwelować błędy, tak w fedora już 3 dzień czekam aż pojawią się aktualizacje różnych elementów pulpitu, czy programów. Nawet pidgin to wersja 2.9.0… a lxde pochodzi z repo f15, bo w fedora 16 jeszcze nie ma paczek dla tego pulpitu (sic!). Jeśli tak ma wyglądać aktualizacja w F16, to nie dziwię się że ludzie wolą Ubuntu.

Ale jak napisałem, fedora 16 działa i ma się dobrze, tylko ten grzejący się CPU… echhh….

A tu tapety dla fedora 16:

Reklamy

6 myśli na temat “fedora 16 – pierwsze wrażenie, pierwsze spojrzenie

  1. Człowieku ! Czytam Cię, bo masz całkiem sensowne komentarze. Ale powiem Ci, że czasem aż w stawach mnie łupie, gdy zawierasz myśl podobnymi słowy: -„Przecież to nie mi a twórcą powinno zależeć na niwelowaniu błędów…. „. I tu sparafrazowałbym Twoje ostatnie zdanie: Piszesz dobrze, tylko ten Twój polski….echhh

    Polubienie

  2. Ogólnie do całego tekstu:
    To, co opisujesz, to nie Fedora 16, a „Rawhide” – Fedora 16 ALPHA. Co znaczy wydanie alpha, to chyba nie trzeba mówić. I to, że czegoś nie ma w repo, chyba nie powinno dziwić. Zwłaszcza, nie powinno dziwić czy ktoś przesiądzie się na inną dystrybucję, bo chyba nie o to chodzi w alphach. A do wydań stabilnych są dodatkowe repo (np. Fusion, Russian), które rozszerzają trochę kwestię aktualności oprogramowania 🙂

    A tak poza tym, to cieszę się, że aktualizacja paczek i upgrade systemu przebiegł bez problemu 🙂 Czekam na wydanie stabilne 🙂

    Jeszcze mam pytania:
    1. sprawdzałeś GRUB2? Czy działa normalnie, tak jak powinien?
    2. Jak z czasem uruchamiania systemu? Nastąpiła jakaś poprawa?

    Pozdro!

    Polubienie

    1. Co do czasu to jest poprawa około 3% do 5 szybciej. Zaś co do gruba2 – to nie wiem, bo wolę nie psuć sobie listy – a wiem, że fedora dziwnie klasyfikuje listę – dlatego nie mogę się wypowiedzieć.

      Polubienie

  3. Ja zaczynałem od fedory core 4 albo 5 już nie pamiętam. Ale teraz cały czas jade na Ubuntu, fedora ma problem ze sterami do nvidii, nie obsługiwały one x serwera więc odpuściłem. A zainstalowałem 15 bo chciałem distro z gnome3 i przypomniałem sobie o fedorze. Koniec końców skończyło się na testowym ubuntu gdzie gnome 3 jest w standardzie i trzeba było tylko shella dorzucić 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s