Dzisiaj był felerny dzień, zainstalowałem openIndiana i wywaliło mi partycję (połączyło dwie ze sobą, kasując je). Przywrócenie doprowadziło do skasowania wszystkich partycji na dysku – super!

Obecnie jestem już po całkowitym nowym partycjonowaniu całego dysku i instalacji podstawowych systemów.

Tak w woli tłumaczenia tego dnia…

Odnośnie windows 8: pojawiło się kilka aktualizacji do wersji pre-beta, które coś tam ponaprawiały, i obecnie lepiej system działa, ale szału nie ma.

Wnioski odnośnie windows 8.
Nie jest źle, ale super też nie jest. Nie czuje aby windows mnie ograniczał, bo wiem co mi oferuje i jak mi to oferuje. Ale mimo wszystko po jakimś czasie zaczynają mnie denerwować pewne rzeczy jak: brak użycia kółka myszki w chrome, brak prostackiego dostosowania zegara na panelu, i można wyłączyć ten chory widok w manager files – ale i tak wypada to słabo. Microsoft poszedł w im odczucia w kompletne zaniedbanie jeśli idzie o wygląd. Przyciski zamykania okna: są płaskie i tandetne, myślałem że wielkie M$ zrobi naprawdę super wyglądający system, ale te kafelki trochę mnie nudzą, a do tego są płaskie, nie mają cieni, nie ma efektów przezroczystości, nie ma innych animacji, jak tylko te podstawowe. Nie dziwię się, że ludzie coraz częściej patrzą na Apple, jeśli chodzi o wygląd i pomysłowe nowości.

Mimo wszystko jestem linux-owcem i nim pozostanę. Niestety…
Windows jako kod i system dla dzieci facebook-a, twitter-a i neostrady to idealne urzeczywistnienie ich pragnień i radości – głupia, idiotyczna i popaprana prostota. Boże, jak te kafelki mogą się komuś podobać, widać że masę ludzi nie widziało naprawdę ładnego systemu, nie widziało nawet kwin, już nie wspomnę o compiz i możliwości ustawienia sobie efektów, przezroczystości menu, a emerald to rogazm, naprawdę orgazm dla oczu każdego użytkownika linux, który pobrał sobie kosmiczne obramowanie – tego w windows nie ma i już nie będzie. Dziwię się, że ludzie nie pragną, nie chcą czegoś ładnego, płynnego (gibkie okna), możliwości zmiany belki.

Ja tego nie rozumiem, po prostu nie rozumiem. Windows 8 jako system dla babci, dziadka, małego dziecka, osoby, która nie wie kompletnie na czym życie polega jest idealny. Ale dla osoby myślącej, to… najgorszy koszmar nocny w postaci żony starszej o 70 lat, która chce seksu, a my mamy 32 lata i jesteśmy boskimi i przystojnymi włochami.

Jak napisałem, mnie windows po pewnym czasie nuży, nie bawią mnie kafelki, brak menu, brak normalnego systemu, czy brak normalnego działania. Windows 8 pre-beta 32 bit działa podobnie jak system linux, ale śmiem twierdzić że linux działa lekko szybciej, żwawiej. Naciskając na ikonkę chrome czekam chwilę na uruchomienie programu, podobnie dzieje się w linux, ale w linux dzieje się to dużo szybciej, jak by z kopem. Wiem, że to dziwne, ale takie odnoszę wrażenie.

Innym problemem jest samo to, że mnie do siedzenia na windows nie ciągnie. Może zainstaluje sobie na nim dwie gry i będę grał w te gry przez rok, uruchamiając je raz co 2 tygodnie. Przy okazji robiąc aktualizacje, bo nic innego mi nie pozostanie.
Wygląda to tak, jak by mnie ktoś wpuścił do pokoju już jakoś pomalowanego, z jakimś widokiem i powiedział: siedź i rób co chcesz? Zapewne otworzył bym laptopa i sobie w coś pograł, ale później nie wiedział bym co mam w nim robić – taki jest własnie nowy windows – system myśli za ciebie.

I tu linux pokazuje pazur i zacięcie – ponieważ tutaj mogę sobie compiz zmienić, mogę inne theme pobrać, wypróbować, mam inne pulpity (Boże błogosław za to system linux), mogę sobie przejrzeć co w repo nowego się pojawiło, co twórcy zrobili itd. W windows tego nie ma. I dlatego marnie widzę (ja) windows-a w kontekście linux’a. Bo choć kolejny miliony rzucą się na nowy produkt M$, to będzie to tylko oznaczać: ile ludzi nawet nie wie, ile traci nie potrafiąc rozglądnąć się wokoło siebie. Bo wystarczy się rozglądnąć, aby zobaczyć że windows nie jest jedynym systemem, a do tego obecnie marnie kopiującym to co inni już gdzieś zrobili tylko trochę inaczej.

Obecnie wiele osób (o czym wspomniałem w tekście) przechodzi do obozu Apple, co dla mnie jest zrozumiałe. Windows jedynie co ma to jeszcze gry, choć konsole zabrały trochę tego tortu i pakiet biurowy. Nic więcej ten system nie ma swojego. Na system Apple zaś zaczyna pojawiać się coraz więcej i zaczyna wyglądać on jak innowacyjny system, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie.

Microsoft obudził się z ręką w nocki, ponieważ szary użytkownik samym pakietem biurowym nie żyje, grami też nie… a bez nowych rzeczy w systemie, które ułatwiły by mu życie (kafelki to UI, a nie nowe rzeczy) miał by poczucie, że system jest fajny i ten ktoś jest fajny. Ale tego już nie ma…

Podobno windows 8 ma być ostatnim systemem windows. Nie dziwię się, przecież M$ przez kilka lat nie zrobiło nic, aby ich system choćby wyglądał ładnie, już nie wspomnę o możliwości zmiany tego, co inne systemy mają od dawna.

Advertisements

27 myśli na temat “windows 8 – wnioski

  1. Kurczę, nie mam się do czego przyczepić…

    … a nie jednak mam! Jeśli chodzi o gry to zdaje się, że to Windows teraz okraja od konsol. Crisis powstał specjalnie dla konsol, a dopiero potem był „tuningowany” dla Windowsa, zważywszy na to, że pierwsza część była tworzona specjalnie żeby pokazać możliwości PC to jest to niezłe odwrócenie ról. Można jeszcze obejrzeć byle jaki Top 10 dla konsol, żeby zobaczyć, że połowa umieszczonych tam tytułów nawet nie jest znana dla użytkowników Windowsa, a mimo to są hitami sprzedającymi się w milionach egzemplarzy.

    Można więc snuć teorie, że rynek gier przyspieszyłby rozwój Linuksa ale zważywszy na to, że jest to powoli zamierający rynek może jednak nie warto tracić na niego czasu i pozostawić go konsolom. Linux ma przed sobą wiele ciekawszych opcji nie zarezerwowanych jeszcze przez Windows (a jak widać po jego ostatnim interfejsie, to nawet on dopiero zaczyna wprowadzać to co na Linuksie jest już od lat). Google wyznacza trendy sieciowe, może warto odebrać mu te aplikacje i rozdać pomiędzy niezależnych dostawców usług serwerowych. Założę się, że odwdzięczą się oni albo dodatkowym kodem, albo dofinansowaniem jeśli znajdą sposób konkurowania z Google lub Dropboxem.

    Windows nie ma w tej chwili nic do zaoferowania. Czuje, że jego panowanie na desktopach się kończy, bo co tu nowego wymyślać jak wszyscy już to mają. Windows 8 służy więc tylko do promocji Windows Phone i wersji na tablety. I M$ ma nadzieje, że choć 30% tego rynku da się mu uszczknąć, bo to dla niego „być albo nie być”. Na desktopie to jak zwykle raczej bez zmian.

    Lubię to

    1. Eh…Greg,zazdroszcze Ci optymizmu w wieszczeniu końca windows.
      Nie jestem o tym przekonany.Czasem mam taką ochote nawracania znajomych na linuxa.I za każdym razem jest to samo pytanie:a zagram na nim w to?,to? czy tamto?
      I moi znajomi to nie małolaty,tylko faceci zdrowo po 30…a,że lubią sobie pogarć…
      Linux nigdy,powtarzam nigdy nawet nie zbliży sie do 10% na desktopie.Tylko dlatego,że nie ma gier.Niestety.No oczywiscie rózne instytucje państwowe też sie przyczybia do faktu tego.Ale wg mnie najważniejsze jest bark gier.
      M$ może wdac nawet szambo na kompa a ludzie to kupią.I bedą piać z zachwytu.Siła marki,rozpoznawalność,pozycja i monopol.
      Nawet jeśli konsole wypra granie na pc i tak to nic nie zmieni.Linux nadal kojażony bedzie z czarną komputerowa magią.Szkoda.

      Lubię to

      1. Dla mnie to Windows może posiadać nawet 99,9% użytkowników. Nikt nigdy nie udowodnił mi zależności pomiędzy jakością systemu, a jego popularnością i z tego co widzę to obecne przykłady pokazują tylko spadek tejże jakości.

        Nie chodzi mi o to jak bardzo użytkownicy będą tęsknili za grami przechodząc na Linuksa. Chodzi mi o to, że tworzenie rynku gier dla Linuksa to strata czasu i pieniędzy, bo to nie z Windowsem będzie musiał konkurować ale z konsolami (jeśli pokona Windows), a tu polegnie na pierwszym froncie tak jak polega teraz Windows. Według mnie powinniśmy poczekać, aż konsole same wykończą Windows (ewentualnie promować tę opcję, co sam czynię i to skutecznie) i w ten sposób pozbawić go głównego atutu (i chyba jedynego, którym ma przewagę nad Linuksem, bo nie sądzę, że są to programy dla profesjonalistów za 4000 zł i więcej).

        Pozostaje jeszcze piractwo. Podejrzewam, że większość osób, która broni się przed Linuksem to ci, którzy upatrują w Windowsie tani sposób na zapewnienie sobie dostępu do tytułów, na które oficjalnie i tak by kasy nie wydali. Osoby, które do tej pory legalnie wydawały kasę na oryginały wolą teraz dokonywać zakupu na konsole, bo to nie jest wcale wyższy koszt (tym bardziej, że można się bez problemu wymieniać z innymi) i nie mają problemów z zabezpieczeniami, które bardziej utrudniają życie im niż piratom. Na Windowsie pozostają więc osoby, które nie płacą, czyli de facto nie dokładają się też do rozwoju tych gier i pośrednio także systemu.

        W ciągu ostatnich pięciu lat konsole całkowicie zdominowały rynek gier na PC (na PC nie na Windows). Za pięć lat nikt nie będzie słyszał o grach na PC chyba, że poprzez twory takie jak OnLive ale to działa także na Linuksie (choć przez Wine) tak samo jak na Windows (przeglądarka i gramy).

        Lubię to

        1. Ten pomysł z wyparciem rynku gier z PC przez konsole nie przejdzie. Microsoft zintegrował w W8 i WP7 Xbox Live. Aplikacje pisane w Metro UI będą dostępne na Xbox360, WP7 i W8. To doskonale pokazuje jak przyszłość widzi Microsoft.
          Konsole nie mają przyszłości… Zostaną zastąpione przez małe, mobilne urządzenia,np telefony z WP…

          Lubię to

        2. I nikt nigdy nie mówił,ze ilosć znaczy jakość…
          Ja nie wyobrażam sobie grania na konsoli.Brak sensownych rpg to dla mnie podstawa.
          I tu bede albo dopingował konsolowych deweloperów albo windowsa.Bo nie każdy napina w strzelanki…
          Przed chwila wróciłem od kumpla.I znów było nawracanie.Ale nie wiem czy jest na linuxa darmowa wersja adobe profetional.Bo on tego potrzebuje jak powietrza.Jeśli jest coś takiego to mam szanse na kolejnego nawróconego hehe.
          Ps.We wcześniejszym moim wpisie proszę zmienić to nieszczescie jakie napisałem -kojażony-na kojarzony.THX.

          Lubię to

        3. @MSK

          >>”To doskonale pokazuje jak przyszłość widzi Microsoft. Konsole nie mają przyszłości…”

          O to chyba powinni zaprzestać produkcji tego xboksa, prawda? Tymczasem słychać już o wersji X720. Ostatnio czytałem artykuł, że akcjonariusze bardzo wk..wili się na Balmera za klapę telefonu KIN. Było to bardzo dotkliwe dla finansów Microsoftu (wyprodukowano kilkaset milionów sprzętu, sprzedano kilka tysięcy). Klapa wpłynęła oczywiście na inne dziedziny rozwoju Microsoftu. I zaczęto już dyskutować o podziale M$ na kilka spółek min. po to aby sukces Xboksa nie był kojarzony z klęską innych dziedzin.

          >>”Zostaną zastąpione przez małe, mobilne urządzenia,np telefony z WP…”

          Jak na razie to ciężko im to idzie. Główną przyczyną jest min. kiepska opinia o systemie desktopowym. Jaki by nie był Windows Phone to użytkownicy smartfonów znaleźli sobie doskonały sposób na wyrwanie się spod dominacji Microsoftu poprzez Androida. Wbrew pozorom klęska telefonu KIN to nie klęska finansowa, ta sytuacja pokazała, że Microsoft nie jest aż tak potężny w nowej dziedzinie życia jak by to sugerowała dominacja np. na desktopach. Windows 8 nie będzie więc rewolucją na desktopie ma on tylko pokazać, że Microsoft ma coś do przedstawienia także na rynku mobilnym, choć na razie nikt nie chce tego zauważyć.

          @pokiep666

          >>”Ja nie wyobrażam sobie grania na konsoli.Brak sensownych rpg to dla mnie podstawa.”

          Oprócz WoW to w jakiego RPG nie można pograć na konsoli?

          >>”I tu bede albo dopingował konsolowych deweloperów albo windowsa.Bo nie każdy napina w strzelanki…”

          To akurat jeszcze dziedzina zdominowana przez PC Windows (FPS). Konsole gustują w TPP, które także na PC zaczyna powoli wypierać te pierwsze.

          >>”Ale nie wiem czy jest na linuxa darmowa wersja adobe profetional.”

          A na Windowsa jest???!!!

          >>”We wcześniejszym moim wpisie proszę zmienić to nieszczescie jakie napisałem -kojażony-na kojarzony”

          >>”profetional, nieszczescie, ilosć, bede, linuxa,”

          Na to też bym zwrócił uwagę 🙂

          Lubię to

    2. Nie ważne na co gra była pierwotnie tworzona, ważne na co jest wydawana i w 99% nie na Linuksa niestety. Mi tam rybka gdyby gry najlepszy gry wychodziły na najpierw na lodówkę a potem na Linuks. Sytuacja podobna z androidem portowaniem na niego gier z iOS. MS o to zadbał i ma DX i własną konsolę.

      Lubię to

      1. >>”MS o to zadbał i ma DX i własną konsolę.”

        Tylko po co mu konsola, jeśli Windows jest taki super i dlaczego gier Gears of War 2 i 3 oraz Halo 4 nie ma Windows, przecież to system dla graczy, wiec M$ powinien dla niego przeportować te gry, tym bardziej, że jest ich producentem (Halo) a to są prawdziwe hity.

        Lubię to

  2. @Greg.
    Takie małe literówki to pikuś.Ale sie postaram:)
    Adobe nie ma na win gratis ,fakt.Chodziło mi czy w ogóle jest jakaś alternatywa na linuksa.
    Nie zagram sobie w neverwinter,baldursów,drakensanga i wiele innych.To,że jest dragon age to mało.Tym bardziej,że na konsoli przynajmniej 1 była zrąbana.

    Lubię to

    1. >>”Adobe nie ma na win gratis ,fakt.Chodziło mi czy w ogóle jest jakaś alternatywa na linuksa.”

      Powiem tak: ile znasz osób gotowych wydać 4000 zł na ten program, twój kolega ma zamiar tyle zapłacić? A jeśli ma już kupionego to pożycz od niego i spróbuj tego: http://appdb.winehq.org/objectManager.php?sClass=version&iId=20158&iTestingId=63332.

      Jeśli uważasz, że łatwy dostęp do piratów wpłynie jakoś na rozwój Linuksa to czekam na jakieś sensowne statystyki.

      >>”Nie zagram sobie w neverwinter,baldursów,drakensanga i wiele innych.”

      Pomijam dwie pierwsze bo powstały jeszcze w czasach kiedy konsole nie były popularne, trudno więc teraz odgrzewać tego kotleta. Ostatnia jest tworem młodej firmy mającej małe doświadczenie na rynku konsol. Ale się zgodzę, choć też świetnie chodzi pod Wine (grałem więc wiem). Jednak wszystkie nowe hity dużych firm nie ominęły konsol. Gotic, Więdźmin, Dragon Age, Fallout3, nowe Neverwinter też pewnie będzie itd. Wszystko co związane z Władcą Pierścieni + kilka unikatowych tytułów itd. Właściwie trudno teraz znaleźć jakiś NOWY tytuł, który by nie miał swojej konsolowej edycji.

      PS. Zasłanianie się Baldur Gates jest chwytem poniżej pasa bo gra nie chodzi także na Windowsie 7, więc jej świetne działanie pod Wine (status Platinum) sprawia, że na Linux jest obecnie najlepiej wspieraną platformą dla tej gry .

      Lubię to

      1. Kurde.Moja wina.Chodzi mi o adobe reader prof.Sorki,sorki.O ten zamiennik,w którym kumpel edytuje pdfy.Czy jest coś takiego pod linuxa.Jeśli jest to mam go w garści:).
        zapomniałem.Nevera mogę pod wine odpalić.A baldursy to tak mi podeszły.Grałem na viście lat kilka temu.Na win7 powinny wiec też chodzić.
        Sprawa gier wg mnie jest bardziej kłopotliwa.Ja, szczerze nie lubię odpalać wine.Ale dam sobie z tym rade.Pytanie czy zwykły,początkujący uzytkownik bedzie miał na tyle dużo zaparcia by sie z tym wszystkim bawić.Tu nie problem w tym,że jakos można sobie odpalić gry na linuxach.Problemem są schody do pokonania.
        No i tak na koniec.Nie lubie konsol.
        Jestem fanem linuxów.
        Win8 mi sie podoba(jak na razie).

        Lubię to

        1. Adobe Reader jest dla Linux wydany oficjalnie przez Adobe (na ich stronie), nie wiem tylko czy jest możliwość edycji zapisanych w nim informacji (w Windowsie ta wersja to chyba Adobe Acrobat). Natomiast istnieje możliwość wyeksportowania dokumentu do tego formatu z poziomu Libre Office lub … GIMPa. W każdym razie trzeba poszukać ja te dwa przykłady znalazłem na szybko. Radzę też zainteresować się ODF czyli takim otwartym odpowiednikiem formatu PDF, który jest możliwy do edycji w większości edytorów pod Linuksem i kompatybilny z Adobe Reader.

          >>”Na win7 powinny wiec też chodzić.”

          Chodzą ale trzeba się więcej nakombinować niż przy instalacji via Wine czy nawet przy bardziej skomplikowanym kracku. Win7 ma kilka takich ciekawych perełek klasyki, które na nim nie chodzą, a wciąż są popularne warto więc zadać sobie pytanie „Pytanie czy zwykły,początkujący uzytkownik bedzie miał na tyle dużo zaparcia by sie z tym wszystkim bawić.”

          No i tak na koniec. Lubię konsole.
          Jestem fanem Linuxów.

          Lubię to

  3. @GregKoval
    „O to chyba powinni zaprzestać produkcji tego xboksa, prawda? Tymczasem słychać już o wersji X720. ”
    A czemu od razu zaprzestać? Xbox720 może być już ostatnią konsolą, a może jej wcale nie być…

    „Ostatnio czytałem artykuł, że akcjonariusze bardzo wk..wili się na Balmera za klapę telefonu KIN.”
    A co te upośledzone telefony mają wspólnego z tematem?

    ” Było to bardzo dotkliwe dla finansów Microsoftu ”
    Kompletna bzdura… KIN był tylko eksperymentem… Nawet nie zostały wyprodukowane przez Microsoft…

    „wyprodukowano kilkaset milionów sprzętu, sprzedano kilka tysięcy”
    Skąd to info? KINow wyprodukowano co najwyżej kilkaset tysięcy nie milionów…

    ” Klapa wpłynęła oczywiście na inne dziedziny rozwoju Microsoftu.”
    Porażka telefonów KIN nie miała żadnego wpływu na sprzedaż innych produktów…

    ” I zaczęto już dyskutować o podziale M$ na kilka spółek min. po to aby sukces Xboksa nie był kojarzony z klęską innych dziedzin.”
    Zaczęto dyskutować o podziale poza firmą, nikt o zdrowych zmysłach w MS by takiego pomysłu nie podsunął.

    „Jak na razie to ciężko im to idzie. Główną przyczyną jest min. kiepska opinia o systemie desktopowym. ”
    Może i ma kiepską opinię użytkowników systemów Linux i nikogo więcej 😉

    „Jaki by nie był Windows Phone to użytkownicy smartfonów znaleźli sobie doskonały sposób na wyrwanie się spod dominacji Microsoftu poprzez Androida.”
    Z deszczu pod rynnę… Android jest najbardziej narażonym na ataki systemem… Masa wirusów w oficjalnym markecie. A na dodatek ciągłe pozwy przeciw firmą produkującym te telefony… Nie bez powodu SAMSUNG zaczyna coraz bardziej inwestować w swoją BadeOS, a HTC zastanawia się nad kupnem WebOS…

    ” Windows 8 nie będzie więc rewolucją na desktopie ma on tylko pokazać, że Microsoft ma coś do przedstawienia także na rynku mobilnym, choć na razie nikt nie chce tego zauważyć”
    W8 jest skierowany głównie na tablety ( w przyszłości jego następca również na telefony), ma szanse pokazać, że to nie tylko zabaweczki, nastawione na rozrywkę lecz również potężne narzędzie do pracy…

    Lubię to

    1. >>”Xbox720 może być już ostatnią konsolą, a może jej wcale nie być…”

      Rozumiem, że masz chociaż jakieś przecieki od M$, czy to tylko twoje życzenia.

      >>”Kompletna bzdura… KIN był tylko eksperymentem… Nawet nie zostały wyprodukowane przez Microsoft”

      „Kin (often stylized as KIN) was a family of mobile phones from Microsoft that were sold through Verizon Wireless.” – za Wikipedią. Zważywszy też że miał swoją cenę to dość drogi eksperyment.

      >>”A co te upośledzone telefony mają wspólnego z tematem?”

      KIN – klęska na polu telefoni, która zaważyła na słabej sprzedaży Windows Phone, którego interfejs jest teraz dodawany do Windows 8. Prosta droga.

      >>”Skąd to info? KINow wyprodukowano co najwyżej kilkaset tysięcy nie milionów…”

      Dokładnie to sprzedano 200 00 egzemplarzy wersji TWO. Przez dwa miesiące dlatego to była klęska, która zaważyła na klęsce, skoro taka liczba to klęska to raczej produkcja mogła być już pięć razy wyższa chyba, że od początku przeczuwali klęskę.

      >>”Porażka telefonów KIN nie miała żadnego wpływu na sprzedaż innych produktów…”

      Za to na opinię o kondycji firmy na polu nowej gałęzi rozwoju na pewno. Co widzisz teraz po sytuacji rynkowej Windows Phone 7.

      >>”Zaczęto dyskutować o podziale poza firmą, nikt o zdrowych zmysłach w MS by takiego pomysłu nie podsunął.”

      Akurat to były propozycje akcjonariuszy. Tyłek Balmerowi uratował wtedy tylko XBOX i Skydrive, oraz standardowo nowy MS Office.

      >>”Może i ma kiepską opinię użytkowników systemów Linux i nikogo więcej”

      Którzy wywodzą się z osób mających dość narzekania i szukali alternatyw i takiego podejścia może się bać M$. Cierpliwość też ma swoje granice.

      >>”Z deszczu pod rynnę… Android jest najbardziej narażonym na ataki systemem… Masa wirusów w oficjalnym markecie.”

      Jak widzisz potwierdza to tylko siłę marketingu Microsoftu, który zaszczepili w umysłach użytkowników: „nie liczy się jakość tylko popularność produktu”. Nie jestem fanem Androida (dla mnie prawdziwy linuksowy os na mobile to MeeGo), jednak pokazuje to w jakim kierunku chcą dążyć użytkownicy Ubuntu chociażby wskazując dla niego jako świetlaną przyszłość właśnie kierunek jakim podążył Android.

      >>”W8 jest skierowany głównie na tablety”

      Mylisz się. Microsoft ma inny system na tablety stworzony jeszcze za czasów Siódemki. Wymaganie Ósemki nie pozwoliłyby na instalację tego systemu na żadnym obecnie dostępnym tablecie (nawet z Tegrą). Ósemka desktopowa teoretycznie nie potrzebuje tych bajerów dla tabletów, są one dodane tylko z myślą o promocji wersji Mobile (WP 7) i Tablet.

      Lubię to

      1. @GregKoval
        Ostatnio piszesz przynajmniej 3x więcej w komentarzach niż Adrian newsów na ubucentrum może pora na własnego bloga 🙂

        Lubię to

  4. @Greg
    No adobe reader to jasne,że jest.Kolega mi mówił,że tylko adobe acrobat prof.(chyba)moze edytować pdf.I on musi tego uzywać.A wszelkie zmiany w gimpie czy czymś bedą pewnie wg niego spowolnieniem.Setki o ile nie tysiace stron korekt i co druga np. musi być jakos wyedytowana i to wszystko w pdf.masakra.Ale podam mu te przykłady.

    Już nawet nie pamiętam tytulu,ale tylko jedna staroć mi nie odpalila na win7.Inna sprawa,że w zasadzie na tym win7 grywałem tylko w nowsze gry.Ten cytat na końcu to raczej mocno upraszczasz sprawe.Zwykły uzyszkodnik nie chce się zastanawiać i kombinować nad dowolnym tytułem.Nie chce szukać na stronce czy dana gra sie odpali.Idzie do sklepu ,kupuje ,wraca do domu.Instaluje na win i gra(no chyba,ze nie:)).Z linuxem już niekoniecznie.I dobrze o tym wiesz.Zaklinanie rzeczywistości nic nie da.Tu ,w tej materii linux przegrywa mocno.
    Niestety.

    Lubię to

  5. „Rozumiem, że masz chociaż jakieś przecieki od M$, czy to tylko twoje życzenia.”
    Rozumiem, że ty również masz informacje z MS, że tak nie będzie…

    „„Kin (often stylized as KIN) was a family of mobile phones from Microsoft that were sold through Verizon Wireless.” – za Wikipedią. Zważywszy też że miał swoją cenę to dość drogi eksperyment.”
    To były telefony wyprodukowane przez firmę Sharp. Microsoft udostępnił tej firmie tylko OS i swoją markę do promocji.

    „KIN – klęska na polu telefoni, która zaważyła na słabej sprzedaży Windows Phone, którego interfejs jest teraz dodawany do Windows 8. Prosta droga.”
    KIN jak już pisałem nie miał żadnego wpływu na sprzedaż WP7. Za to miała wpływ na to brak wersji językowych i małą ilość telefonów u operatorów… Ale to zmienia się wraz z aktualizacją Mango.

    „Za to na opinię o kondycji firmy na polu nowej gałęzi rozwoju na pewno. Co widzisz teraz po sytuacji rynkowej Windows Phone 7.”
    Każda inwestycja niesie za sobą ryzyko… Doskonale zdawali sobie z tego akcjonariusze… A opinii MS to wiele nie pogorszyło… Tak naprawdę mało kto słyszał o tych telefonach…

    „Akurat to były propozycje akcjonariuszy. Tyłek Balmerowi uratował wtedy tylko XBOX i Skydrive, oraz standardowo nowy MS Office.”
    Ech… Nie Xbox, nie Skydrive tylko jak już to W7… A Balmer jest nie do ruszenia. Obecnie nie ma nikogo kto mógłby go zastąpić.

    „Którzy wywodzą się z osób mających dość narzekania i szukali alternatyw i takiego podejścia może się bać M$. Cierpliwość też ma swoje granice.”
    Hehe… Z tego co czytam to właśnie najwięcej wy narzekacie (czyt. linuxiarze) 😉
    A obecnie MS ma jedynie konkurencję na rynku mobilnym. A tam nigdy nie był zbyt mocny… Więc Microsoft nie ma się czego bać.

    „Jak widzisz potwierdza to tylko siłę marketingu Microsoftu, który zaszczepili w umysłach użytkowników: „nie liczy się jakość tylko popularność produktu”. Nie jestem fanem Androida (dla mnie prawdziwy linuksowy os na mobile to MeeGo), jednak pokazuje to w jakim kierunku chcą dążyć użytkownicy Ubuntu chociażby wskazując dla niego jako świetlaną przyszłość właśnie kierunek jakim podążył Android.”
    Ciekawe 😉 Marketing MS stoi za sukcesem Google i Androida 😀
    W obecnych czasach, żeby OS zdobył popularność musi za nim stać całą masa komercyjnych usług. Cannonical zdaje sobie z tego sprawę stąd wzięło się Ubuntu One oraz sklep z aplikacjami. Mam nadzieje tylko, że Mark nie dopuści do tego by z oficjalnego sklepu zrobił się taki syf jak w Androidowym markecie…

    „Mylisz się. Microsoft ma inny system na tablety stworzony jeszcze za czasów Siódemki.”
    Microsoft nie ma innego systemu na tablety…

    „Wymaganie Ósemki nie pozwoliłyby na instalację tego systemu na żadnym obecnie dostępnym tablecie (nawet z Tegrą).”
    Wymagania nie mają nic do tego… MS nawet jeszcze nie udostępnił wersji na ARM.
    Więc jak ktoś by miał zainstalować W8 na tablecie z Tegrą?!
    A W8 obecnie ma znacznie mniejsze wymagania od W7. Działa na Atomie, który ma zbliżoną wydajność do Tegry.
    Należy jeszcze zaznaczyć, że wymagania W8 jeszcze się zmniejsza wraz z oficjalną premierą systemu.

    „Ósemka desktopowa teoretycznie nie potrzebuje tych bajerów dla tabletów, są one dodane tylko z myślą o promocji wersji Mobile (WP 7) i Tablet.”
    A więc jednak W8 jest przeznaczony na tablety? Zdecyduj się 😉

    Lubię to

    1. >>”Rozumiem, że ty również masz informacje z MS, że tak nie będzie…”

      Powiedzmy, że bardziej prawdopodobny jest koniec świata, bo to zostało jakoś udowodnione 😛

      Zważywszy na to że Microsoft planuje wydanie następnej edycji konsoli, rozwija XBOX Live itd, to dość sporo inwestuje w projekt z którego ma zrezygnować.

      >>”To były telefony wyprodukowane przez firmę Sharp. Microsoft udostępnił tej firmie tylko OS i swoją markę do promocji.”

      Myślę, że było właśnie odwrotnie. Podobnie teraz zakup Nokii jest związany z taką polityką. Choć tu jak widać Microsoft trzyma się skutecznie z boku unikając promocji pod własną marką (którą chce chronić przed ewentualną klapą). W każdym razie radzę przeczytać ten wpis z Wikipedii dokładniej. Jakby nie patrzeć Sharp sprzedał te telefony Microsoft, którzy przerobili je według swojego uznania i chcieli sami sprzedać.

      >>”KIN jak już pisałem nie miał żadnego wpływu na sprzedaż WP7. Za to miała wpływ na to brak wersji językowych i małą ilość telefonów u operatorów… Ale to zmienia się wraz z aktualizacją Mango.”

      W zasadzie to KIN (wydawany z Windows Mobile) miał właśnie odrodzić się z WP7 ale słaba sprzedaż poprzednich modeli sprawiła, że nie wydano modelu z najnowszym Windowsem dla telefonów. Także szybkie ubicie projektu (dwa miesiące po premierze serii TWO) miało ochronić opinię Windows Phone 7 aby nie był kojarzony z tym projektem. Już samo to świadczy jak Microsoft obawiał się powiązań KIN z innymi projektami. Nie zmienia to faktu, że klapa tego telefonu jest kojarzona z marką Windows i działalnością Microsoftu na polu mobilnym.

      >>”Każda inwestycja niesie za sobą ryzyko… Doskonale zdawali sobie z tego akcjonariusze… A opinii MS to wiele nie pogorszyło… Tak naprawdę mało kto słyszał o tych telefonach…”

      Każda inwestycja to minimalizacja kosztów i ryzyka, ale w przypadku tego telefonu zabrakło tych rzeczy, bo … „Tak naprawdę mało kto słyszał o tych telefonach…”, więc jak miały się sprzedać. Microsoft potrzebował pokazać, że cokolwiek robi w dziedzinie mobilnych rozwiązań, choćby to miało być nieopłacalne. Czas pokazał, że tak samo jak w przypadku przeglądania internetu pokpił sprawę i teraz musi gonić innych.

      >>”A Balmer jest nie do ruszenia. Obecnie nie ma nikogo kto mógłby go zastąpić.”

      I chwała za to zatwardziałym strukturom Microsoft, które same się doprowadzą do klęski 🙂

      >>”W obecnych czasach, żeby OS zdobył popularność musi za nim stać całą masa komercyjnych usług. Cannonical zdaje sobie z tego sprawę stąd wzięło się Ubuntu One oraz sklep z aplikacjami. Mam nadzieje tylko, że Mark nie dopuści do tego by z oficjalnego sklepu zrobił się taki syf jak w Androidowym markecie…”

      W każdym takim przypadku komercyjne usługi będą stały w konkurencji z otwartym oprogramowaniem. Jeśli więc Canonical chce zarabiać na takich usługach to musi zrezygnować z otwartości, a więc kosztem tego co jest podstawą Linuksa (inaczej nie ma szans wybić się ponad Google). Ubuntu musi więc stać się Androidem.

      Nadal nie mam pojęcia jak popularność może wpływać na jakość systemu skoro doświadczenie pokazuje, że im większa popularność tym gorzej dopracowany system pod kątem bezpieczeństwa, szybkości i stabilności działania.

      >>”Microsoft nie ma innego systemu na tablety…”

      Jeśli udowodnisz mi, że system zakupiony dla desktopa pójdzie także na tablecie to się z tobą zgodzę. Będą na nim chodzić te same programy itd.

      >>”A więc jednak W8 jest przeznaczony na tablety? Zdecyduj się”

      Tak samo jak GNOME Shell nadaje się na desktop.

      Lubię to

      1. „Powiedzmy, że bardziej prawdopodobny jest koniec świata, bo to zostało jakoś udowodnione ”
        Koniec świata prędzej czy później nastąpi 😉 Tak samo z wyparciem konsol przez mobilne rozwiązania…

        „Zważywszy na to że Microsoft planuje wydanie następnej edycji konsoli, rozwija XBOX Live itd, to dość sporo inwestuje w projekt z którego ma zrezygnować.”
        Nic dziwnego, że inwestuje w Xbox Live skoro znajduje się on w WP7 oraz ma znaleźć się w W8 😉 To dowodzi, że moja teza może być słuszna…

        „Podobnie teraz zakup Nokii jest związany z taką polityką. Choć tu jak widać Microsoft trzyma się skutecznie z boku unikając promocji pod własną marką (którą chce chronić przed ewentualną klapą). W każdym razie radzę przeczytać ten wpis z Wikipedii dokładniej. Jakby nie patrzeć Sharp sprzedał te telefony Microsoft, którzy przerobili je według swojego uznania i chcieli sami sprzedać.”
        MS nie kupił NOKII…
        Wikipedia to nie zbyt wiarygodne źródło informacji.
        I tak jak wcześniej pisałem to Sharp sprzedawał te telefony pod marka MS.

        „W zasadzie to KIN (wydawany z Windows Mobile) miał właśnie odrodzić się z WP7 ale słaba sprzedaż poprzednich modeli sprawiła, że nie wydano modelu z najnowszym Windowsem dla telefonów. Także szybkie ubicie projektu (dwa miesiące po premierze serii TWO) miało ochronić opinię Windows Phone 7 aby nie był kojarzony z tym projektem. Już samo to świadczy jak Microsoft obawiał się powiązań KIN z innymi projektami.”
        Telefony KIN to nawet nie były smartphone… Więc nie mogło być mowy o kontynuacji ich z WP7.

        „Nie zmienia to faktu, że klapa tego telefonu jest kojarzona z marką Windows i działalnością Microsoftu na polu mobilnym.”
        Jest kojarzona przez ludzi z branży i nikogo więcej. Ale ci sami ludzie w większości chwalą WP7.

        „Każda inwestycja to minimalizacja kosztów i ryzyka, ale w przypadku tego telefonu zabrakło tych rzeczy, bo … „Tak naprawdę mało kto słyszał o tych telefonach…”, więc jak miały się sprzedać. Microsoft potrzebował pokazać, że cokolwiek robi w dziedzinie mobilnych rozwiązań, choćby to miało być nieopłacalne. Czas pokazał, że tak samo jak w przypadku przeglądania internetu pokpił sprawę i teraz musi gonić innych.”
        Masz racje zabrakło marketingu ze strony MS…

        „W każdym takim przypadku komercyjne usługi będą stały w konkurencji z otwartym oprogramowaniem. Jeśli więc Canonical chce zarabiać na takich usługach to musi zrezygnować z otwartości, a więc kosztem tego co jest podstawą Linuksa (inaczej nie ma szans wybić się ponad Google). Ubuntu musi więc stać się Androidem.”
        A w jaki sposób Ubuntu One (na którym Cannonical opiera większość swoich zysków) zmusza do rezygnacji z otwartości?
        O ile jeszcze sklep z aplikacjami może stwarzać jakieś zagrożenie dla otwartego oprogramowania to jeśli Cannonical to odpowiednio rozegra wcale tak nie musi być 😉 Wystarczy, że w swoim sklepie wprowadzi system dobrowolnych i o dowolnej wielkości dopłat za programy. Część zysków zachowa dla siebie, a część zostanie przekazana na dalszy rozwój aplikacji.

        „Nadal nie mam pojęcia jak popularność może wpływać na jakość systemu”
        Popularność wymusza częstsze aktualizacje, szybszy rozwój, itp
        Zmusza do poważnego traktowania klienta.

        „skoro doświadczenie pokazuje, że im większa popularność tym gorzej dopracowany system pod kątem bezpieczeństwa, szybkości i stabilności działania”
        Nie zawsze tak musi być… Również doświadczenie pokazuje, że jak się odpowiednio zabezpieczy system to jest on nie do ruszenia… Np. AppStore w iOS czy repozytoria w linuxie czy nawet Marketplace w WP7 zmuszając do instalacji programów z tylko jednego źródła minimalizują zagrożenie infekcją systemu…

        „Jeśli udowodnisz mi, że system zakupiony dla desktopa pójdzie także na tablecie to się z tobą zgodzę. Będą na nim chodzić te same programy itd.”
        Według MS tablety to również komputery PC 😉 System zakupiony dla architektury x86 (czyli dla desktopa) zainstalujesz na tablecie z tą sama architektura, np Intel Atom.
        ARM to inna architektura, więc osobna wersja W8. MS zapowiedział, że programy pisane dla x86, będą również dostępne na ARM. Żeby natywnie uruchomić program z x86 na ARM wystarczy przekompilować ponownie program.
        Nowe programy pisane w Metro UI będą dostępne niezależnie od architektury procesora na W8, WP7 i XBOX360.
        I jeszcze jedno na ARM tak łatwo nie zainstalujesz żadnego systemu… Spowodowane jest to zbyt dużym rozdrobnieniem tych procesorów na poszczególne firmy. Każdy rozwija to jak chce i brak standaryzacji jak w x86.
        No i jeszcze do tego dochodzi blokada urządzeń przez producentów.

        „Tak samo jak GNOME Shell nadaje się na desktop.”
        GNOME Shell słabo nadaje się na tablety… Testowałem i wywarło to na mnie marne wrażenie. Programy nie dostosowane do dotyku, interfejs też…

        Lubię to

  6. To nie gry sprawiają że windows jest popularny a linuks nie. To jego prostota. Autor z niej szydzi, nie rozumiem dlaczego bo to podstawa dobrego systemu. Jakieś bajery, zmienianie belek, „bawienie się” systemem prawie nikogo nie interesuje, bo nikomu to nie jest potrzebne (jest jakiś odsetek ludzi którzy to lubią i część z nich dlatego wybiera linuksa). System to nie jest cel, to jest środek do celu. A do celu chcę dotrzeć jak najprostrzą i wygodną drogą,

    Pozdrawiam

    Lubię to

    1. No to pojechałeś…
      Taki mint,pclos,zorin os nawet,ubuntowe odmiany są banalne w obsłudze.Kurde nawet sabayon,którego na co dzień używam jest banalny.
      To już nie te czasy co dawniej.

      Lubię to

    2. Windows jest prosty i sprzedaje się w milionach – o.k. Tylko na przełomie kilku lat prostota przestaje mieć znaczenie. Windows 8 to odpowiedź na iOS + OS X.
      I tak jak w USA około 45% osób używa konsoli M$ nie do grania, ale do całkiem innych rzeczy.
      Odnośnie systemu, jak napisałem Windows jest dla osób które nie myślą: uruchamiasz, korzystasz. A mnie denerwuje wiele rzeczy 🙂 bo mają mnie one prawo denerwować.
      Chcesz, kup windows i korzystaj – twoja wola. Ja mimo wszystko chce mieć jakiś wgląd na to, jak wygląda, jak działa i co zawiera podstawowego mój system. Wiem jakie są ograniczenia odnośnie windows, ale obecnie to już zapaść – takie jest moje zdanie.

      Lubię to

    3. Myślę, że nie masz racji. Takie na przykład KDE ma domyślny układ elementów jak Windows (Xfce także), nikt nie każe nikomu tego układu zmieniać ale dodatkowa opcja na to pozwalająca chyba nikomu nie zaszkodzi i uważam że jej usunięcie tylko dlatego, że deweloper uzna, że się komuś w głowie poprzewraca od dodatków jest bezsensem.

      Windows Sie7em wprowadza zresztą znacznie więcej możliwości konfiguracyjnych stylu pulpitu, więc nawet w Microsoft zdają sobie sprawę z tego, że użytkownicy chcą sami dostosowywać sobie pulpit. Braki w możliwościach konfiguracyjnych Windows sprawiły, że wersja netbookowa (Starter) była chyba jednym z najbardziej niewygodnych interfejsów dla tak małych ekranów.

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s