Można by rzec, że windows bez gier nie zdobył by popularności i jest w tym wiele prawdy.

Obecnie system od Apple w Mac’u dostaje wisienkę, która jest jawnym przekazem: na OS X zaczynają lądować gry wielkiego formatu. Pierwszą jaskółką było GTA3, teraz do grona komercyjnych gier na Mac’u dochodzi: Duke Nukem Forever.

Gra może nie jest nowa, ale stara też nie jest. Moim zdaniem jest to początek nieuniknionego: Apple chce wyrównania to co dzieliło Windows i system Apple – zaawansowane pogramy + zastosowania biznesowe + zastosowanie w firmach (dziwne, że na prezentacjach gdzie nie spojrzeć to: ipad, lub świecące się logo ugryzionego jabłka na obudowie… macbook-a). A teraz Apple dodaje gry na Mac’a , co świadczy o jednym – Apple chce przekonać do siebie także graczy i ludzi którzy używają laptopa do grania lub innej rozrywki, że on i do tego się nadaje.

I teraz pytanie: ciekawe kiedy do twórców linux’a wreszcie dotrze, że brak usprawnień w kwestii sterowników, brak np. zbudowanego zaawansowanego silnika do tworzenia gier – ale prawdziwego silnika ala Unreal Engine 3 – gdzie wszyscy twórcy dystrybucji mieli by swój wkład i był by on za darmo, nie zapoczątkował by popularyzacji linux’a który przestał by być tylko dla administratorów i pasjonatów. Bo czy i wy użytkownicy linux’a nie chcielibyście mieć możliwości zagrać w Duke Nukem Forever i inne gry podobnego formatu na równi z użytkownikami windows i mac-ów?

Ale to się nigdy nie stanie, bo przecież linux nie jest do grania – jak twierdzi większość zaawansowanych użytkowników linux.
Szkoda, że świat nie kręci się tylko w około linux’a… 🙂 A dzięki temu że linux stoi w kwestii gier, oznacza tylko jedno: cofa się on w tym temacie, poszerzając przepaść jaka obecnie zaczyna dzielić go nawet z systemem Apple, który nie miał zbyt wielu gier komercyjnych, ale jak widać powoli zaczyna się to zmieniać. Tylko co zrobią użytkownicy linux’a kiedy to system od Apple będzie za jakiś czas otrzymywać wszystkie najnowsze gry jakie otrzymał windows, z miesięcznym opóźnieniem – czy wtedy też użytkownicy linux’a będą mówić o walorach darmowego system, jeśli kolega który ma windows gra sobie w Battlefield 3, kolega z pracy który ma Macbooka gra sobie w Battlefield 3, a użytkownik linux’a może tylko się patrzeć, bo nawet za 5 lat on nie zagra w tą grę. Czy to jest to czego tak usilnie chcą zaawansowani użytkownicy linux?

Reklamy

14 myśli na temat “Linux: bez gier nie ma co liczyć na sukces

    1. @Greg Opowiem ci coś: wchodzę sobie do działy który pokazuje mi na moim blogu: gdzie ktoś wstawił do mojego bloga odnośnik/odwołanie.
      Wchodzę a tam forum, gdzie ojciec rodziny opisuje sytuacje z synem który chce grać w grę fifa na konsoli – i chciałby aby ojciec mu kupił konsolę Xbox360. Ojciec jest temu przeciwny, ponieważ konsole to zło i one sprawiają że dzieci głupieją, oraz że konsola sprawi że synek nie będzie wychodzić na zewnątrz. I ktoś mu podesłał mój link do tekstu o kontrolerach ruchu kineck i ps move – bo po tekście tegoż ojca widać, że nie ma on kompletnie pojęcie na temat: konsol, grania, usług, tego co można robić z konsolą, jak można samemu zacząć grać z synem i nawiązać z nim więź porozumienia itd.
      I wyszło na to, że facet jak był przeciwny grom i konsolom, tak został.

      Więc twój przykład z PS3 nie w każdym domu przejdzie. Ponieważ w domu na wsi gdzie jest jeden komputer, szybciej przejdzie gra na komputer, niż inwestycja w konsolę i gry do niej.

      Polubienie

  1. Co tu pisać o grach. Żeby chociaż wszystko działało jako system na biurko pod Linuksem.
    Gdy już mi zaczęło wszystko dobrze działać na KDE 4.7.2, dziś pojawiła się aktualizacja do wersji KDE 4.7.3 i zaczęło się wszystko sypać. Dolphin nie widzi czasem plików i dvd. Pomaga „czasem” reinstalacja dolphina. Lub chamsko zainstalowac krusader. Gdy chcę zmienić tapete wyskakuje czarny ekran, a gdy chcę wysłać raport o błędach do KDE, cały czas informuje że podałem za mało informacji…
    Już widzę tę super stabilność i dopracowanie KDE w wersjach 4.8 i 5.0.
    Czyli jest mnóstwo środowisk do wyboru a żadne nie jest zdatne do użytku. Gnome 3 zrobiło się smartfonowate, KDE 4 nadal nie grzeszy stabilnoscią , a w XFCE4 jest wszystko stare i zmiany raz na ruski rok. No dobra troche narzekam, ale się już przyzwyczaiłem do Linux i za Chiny nie chce innego systemu 🙂

    Polubienie

    1. Ale kiedy już się z nim obyłeś, zaczyna cię denerwować to, że to co jest w innych systemach ma sens i jest w miarę przemyślane, zaś w linux – pulpit, sterowniki i inne rzeczy nie idą jednym torem rozwoju. Czyli: tak jak to było z gnome-shell i Unity, które nie działały lub miały problemy na sprzęcie z kartami graficznymi od ATI. Ponieważ jądro swoje, sterowniki swoje, a pulpity swoje… a to po jakimś czasie potrafi zacząć denerwować, że inne systemu już coś mają a linux może o tym pomarzyć, albo ma super zamiennik szkoda tylko, że nikt go prawie nie używa.

      Polubienie

      1. >>”Ale kiedy już się z nim obyłeś, zaczyna cię denerwować to, że to co jest w innych systemach ma sens i jest w miarę przemyślane”

        W zasadzie to powinieneś zadać sobie pytanie po co jeszcze siedzisz na tym Linuksie skoro ten Windows jest taki doskonały, bo ja z doświadczenia wiem, że większość ludzi przesiada się na Linuksa nie z ciekawości, tylko dlatego że błędy Windows doprowadzają ich do szału, gdyby Windows był taki cudowny to nawet nikt nie spojrzałby na Linuksa!

        Polubienie

        1. Z takimi tekstami do nie do mnie o windows i ty dobrze o tym wiesz… 🙂 Więc zmień to zdanie…

          Polubienie

  2. Ja z grami nie widzę osobiście większego problemu, to fakt że niektórych po prostu nie uruchomimy albo jak uruchomimy tą będą kiczowato działały xD Ale jestem z początku lat ’90tych, wychowałem się na różnej maści grach DOS, a DosBox mi ładnie śmiga i niemal wszystkie gry DOS uruchamiam bezproblemowo w przeciwieństwie do systemów Win :]

    Earth2140, GTA1, Abuse, Alien Trilogy, Asterix & Obelix, Hercules, Carmageddon, Worms Plus, Chasm The Rift, Command & Conquer, Doom 2, Duke Nuken 3D, FIFA ’97 i ’96, Full-Throttle ’95, Heretic ’94, Heroes 1 i 2, Hexen ’95, Jagged Alliance ’94, Lion King ’95, Lemmings 3D, Micro Machine 2 ’95, Mortal Kombat 1; 2; 3, One Must Fall ’94, Prehistorik 1 i 2, Qake, Reversy ’96, Raptor Call of the Shadows ’94, Screamer Rally ’97, System Shock ’94, Warcraft 2, Earthworm Jim 1&2, Blood i wiele, wiele innych…

    Wymieniłem jedynie te w które grywam ;P A mam na dysku kolekcję około 500 gier, WSZYSTKIE spakowane w pakiety DEB, szybko instaluję co chcę, nie mam bałaganu na dysku, poukładane są one alfabetycznie 🙂 Rozumiem że chodzi wam o nowe gry ;P Widzicie, problem leży w tym że 90% gier skompilowanych na DOS już utraciło właścicieli gdyż pobankrutowali i są one na licencji Abandonware, więc dołączenie ich do repozytorium mile zaskoczyło by publikę użytkowników linucha :]

    Ja rozumiem że nie wszyscy byli by temu przychylni gdyż brak otwartego kodu, emulacja i może problemy z prawem itd, lecz w Polsce nie było by zbytniego „halo” gdyby powstała dystrybucja oferująca te gry w repo, gry oczywiście ustawione pod DOSBox’a, banalna instalacja i granie :] Gry DOS opłaca się uruchamiać na prockach mocniejszych niż 1000MHz gdyż poniżej traci to sens, no i dochodzi do tego emulacja… Tak czy siak te gry nie wymagają mocarnych kart grafiki i zaspokoiły by niejednego zatwardziałego gracza lub też kilkuletniego bobasa ;P

    Więc ja mam JEDYNIE pretensję o to że POLACY NIC nie robią aby mieć własną dystrybucję Linucha, pal licho inne kraje, lecz większa swoboda co do gier DOS daje nam duże możliwości :] A są jeszcze gry Nintengo, Atari itd, dodając je do repo trochę złagodzilibyśmy niemiłosierny brak zabawy w Linuchu ;D

    Polubienie

  3. „Można by rzec, że windows bez gier nie zdobył by popularności i jest w tym wiele prawdy.”

    To prawda. Jednakże to użytkownicy DOS/Windows z jakiegoś nieznanego mi powodu postanowili kupować gry dla tego systemu w dużych ilościach, a więc za sukcesem Windows stoją pieniądze, które wydali na gry z logo systemu Windows/DOS.

    „Obecnie system od Apple w Mac’u dostaje wisienkę, która jest jawnym przekazem: na OS X zaczynają lądować gry wielkiego formatu. Pierwszą jaskółką było GTA3, teraz do grona komercyjnych gier na Mac’u dochodzi: Duke Nukem Forever.”

    GTA 3 dla Mac OSX to wersja dla Windows + Wine, a więc jest to ten sam bubel, jak Incognito oraz Sicbrick dla Linuksa. Nie znam żadnego użytkownika Linuksa, który chciałby zapłacić za wersję dla Windows opakowaną w Wine. Większość osób, które grają w natywne gry dla Linuksa nie wydadzą kasy na tego rodzaju podróbki. Natomiast użytkownicy Wine wydają wyłacznie pieniądze na gry dla Windows, ponieważ ten rynek jest dla nich najważniejszy i to się nie zmieni, poniewż firmy stojące za projektem mają calkiem niezły marketing i nie zrezygnują z wielu milionów osób podającyh się za użytkowników Linuksa. Na Linuksa także powstwały gry wielkiego formatu np. Quake 3 i w sporej częsci użytkownicy Linuksa woleli kopić wersję dla Windows zamiast wersji dla Linuksa, co spowodowało upadek Loki software i wycofanie się wielu dużych firm z tworzenia gier dla tego systemu.
    Ta sytuacja powtórzyła się w przypadku Tribsoft, Hyperion oraz Runesoft i wiele osób nie wyciągnęło z tego żadnych wniosków, skoro tak dużo osób nadal używa Wine do uruchamiania gier. Osoby korzystające z systemu Linux muszą podjąć decyzję,albo przestaną używać Wine i zaczną kupować komercyjne gry dla Linuksa w większej ilości, co spowoduje ich szybki wzrost. W przeciwnym wypadku stracimy kolejne firmy
    i z czasem ten system przestanie mieć jakiekolwiek znacznie dla graczy i producentów. Tym samym 17 lat ciężkiej pracy wielu programistów oraz firm zostałoby zmarnowane, ponieważ użytkownicy Linuksa nie potrafią podjąć jednoznacznej decyzji w kweti płacenia za gry dla systemu, którego podomież używają.

    „Apple chce wyrównania to co dzieliło Windows i system Apple – zaawansowane pogramy + zastosowania biznesowe + zastosowanie w firmach (dziwne, że na prezentacjach gdzie nie spojrzeć to: ipad, lub świecące się logo ugryzionego jabłka na obudowie… macbook-a).”

    To nie jest sukces Apple, ale użytkowników tych systemów, ktorzy kupują aplikacje
    tych urządzeń. W przypadku użytkowników Linuksa sytuacja wygląda w ten sposób, że producent wydaje aplikację, a użytkownicy Linuksa najczęściej kupują wersję dla Windows i odpalają ją pod Wine. W efekcie producenci tworzący natywne aplikacje dla Linuksa niewiele zarabiają i czasami się wycofują z tej praktyki. W jaki sposób przekonać użytkowników Wine do kupowania natywnych aplikacji dla Linuksa?

    „A teraz Apple dodaje gry na Mac’a , co świadczy o jednym – Apple chce przekonać do siebie także graczy i ludzi którzy używają laptopa do grania lub innej rozrywki, że on i do tego się nadaje.”

    Apple dodaje do swojego sklepu gry za które płacą użytkownicy, a dzięki temu producentów stać na ich dalsze tworzenie dla tych systemow. Apple nigdy nie negowało, faktu że na laptopie lub innym komputerze tej firmy można uruchomić gry, a więc skąd ten dziwny wniosek?

    „I teraz pytanie: ciekawe kiedy do twórców linux’a wreszcie dotrze, że brak usprawnień w kwestii sterowników, brak np. zbudowanego zaawansowanego silnika do tworzenia gier – ale prawdziwego silnika ala Unreal Engine 3 – gdzie wszyscy twórcy dystrybucji mieli by swój wkład i był by on za darmo, nie zapoczątkował by popularyzacji linux’a który przestał by być tylko dla administratorów i pasjonatów.”

    Sterowniki do kart graficznych nie są zadaniem dla osób rowijających kernel Linuksa, a dla producentów kart graficznych. Jedynie obecne karty graficzne na których uruchomisz każdą natywną grę dla Linuksa to GeForce (bez technologi Optimus i to się szybko nie zmieni. Zawansowane silniki gier są najczęciej komercyjnie i to zadanie absolutnie nie należy do twórców kernela. Wymaga to czasu, pieniędzy, masy pracowników i oddanie go za darmo byłoby nierealne. Uzytkownicy Linuksa nawet nie chcą gier, które działały by wylącznie pod tym systemem, a więc ten pomysł nie odniósłby sukcesu.

    „Bo czy i wy użytkownicy linux’a nie chcielibyście mieć możliwości zagrać w Duke Nukem Forever i inne gry podobnego formatu na równi z użytkownikami windows i mac-ów?”

    Po pierwsze nie ma żadnej równości, możłiwości konkurowania pomiędzy systemami Linux oraz Windows i Mac OS X, ponieważ ten sposób myślenia prowadzi tylko do większych szkód. Po drugie nie ma opcji, abyśmy myśleli co my chcemy od producentów, którzy nie chcą tworzyć gier dla Linuksa, ponieważ ich nasze żale, opinie i problemy całkowicie nie obchodzą. Przykładowo ja chcialbym, aby powstał Ankh 3 dla Linuksa, ale to się nie stanie, ponieważ wyniki sprzedaży poprzednich gier były zbyt słabe, a więc Runesoft się wycofał z tworzenia gier dla Linuksa razem z wieloma innymi firmami. Mamy może jakieś 200 firm, które obecnie tworzą gry dla Linuksa lub planują stworzyć i powstaje problem, co zrobić, aby ludzie korzystający z Linuksa kupowali gry tych firm, abyśmy ich nie stracili. Ponieważ dobre wyniki sprzedaży poszczególnych gier przyciągają nowe firmy, a zle odstraszają firmy od tworzenia gier dla systemu Linux najczęściej na zawsze.

    „Ale to się nigdy nie stanie, bo przecież linux nie jest do grania – jak twierdzi większość zaawansowanych użytkowników linux.”

    To nie jest z problem z zawansowanymi użytkownikami Linuksa, ale z użytkownikami Wine, którzy się za nich podają, czyli osób, ktore nigdy nie kupią żadnej gry dla Linuksa, ponieważ zainstalowały ten system dla „szpanu” lub traktują go jako darmową zabawkę.

    „Szkoda, że świat nie kręci się tylko w około linux’a… A dzięki temu że linux stoi w kwestii gier, oznacza tylko jedno: cofa się on w tym temacie, poszerzając przepaść jaka obecnie zaczyna dzielić go nawet z systemem Apple, który nie miał zbyt wielu gier komercyjnych, ale jak widać powoli zaczyna się to zmieniać.”

    Na systemy Apple zawsze powstawało dużo popularnych gier i nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ Apple ma dużą grupę zwykłych uzytkowników, którzy kupują aplikacje dla tych systemów. Natomiast Linux ma niewielką liczbę zwykłych użytkowników, którzy płacą za aplikacje dla tego systemu, a zbyt dużą grupę fanów, ktorzy nie wydali nawet złotówki na aplikacje dla niego tworzone. Sytuacja z grami dla Linuksa wygląda w ten spośob, że duże firmy często zatrudniały osoby, którym nie płacly za tworzenie gier dla Linuksa i jest to jeden z powodów dla ktorych przykładowo Rage dla Linuksa prawdopodobnie nigdy nie powstanie. Firmy, ktore wydawaly darmowe instalatory dla Linuksa nie zarobily nawet jednego dolara na tworzeniu gier dla systemu Linux, a więc nie powiniśmy za nimi tęsknić. Natomiast po sukcesach HIB, otwarciu USC oraz rozpoczęciu prac nad Desurą wiele małych firm zaczęlo się interesować tworzeniem gier dla systemu Linux, ponieważ dla wielu z nich stala się to opłacalna działalność. W tym przypadku użytkownicy Linuksa są po prostu bardziej zainteresowani tanimi grami indie niz ppopularnymi i drogimi grami dla Linuksa, których wielu producentom nie opłacalo się tworzyć. Liczba tworzonych gier indie dla Linuksa zaczęla wzrastać dośc szybko, dlatego powstaje pytanie, czy wyniki sprzedaży gier dla Linuksa będą wystarczające dla wielu małych firm?

    „Tylko co zobią użytkownicy linux’a kiedy to system od Apple będzie za jakiś czas otrzymywać wszystkie najnowsze gry jakie otrzymał windows, z miesięcznym opóźnieniem – czy wtedy też użytkownicy linux’a będą mówić o walorach darmowego system, jeśli kolega który ma windows gra sobie w Battlefield 3, kolega z pracy który ma”

    Nic. Większość osób podającyh się za użytkowników Linuksa będzie wspierala finansowo rynek gier dla Windows i uruchamiała je pod Wine. Rynek komercyjnych aplikacji dla Linuksa jest systematycznie niszczony przez firmy oraz użytkowników stojących za projektem Wine. Szczerze mówiąc nie ma dobrego rozwiązania w jaki
    spośob uwolnić osoby, ktore zainstalowalī Linuksa od aplikacji dla WIndows, ktore będą chcieli uruchomić pod Wine oraz firm,ktore stoją za tym projektem. Jakiś pomysł? Mamy do czynienia z miliionami osób, ktore są calkowicie bezużyteczne dla
    firm tworzącyh komercyjne aplikacje dla Linuksa i to jest przerażające zjawisko.

    „Macbooka gra sobie w Battlefield 3, a użytkownik linux’a może tylko się patrzeć, bo nawet za 5 lat on nie zagra w tą grę. Czy to jest to czego tak usilnie chcą zaawansowani użytkownicy linux?”

    Batlefield 3 nie powstanie dla Mac OS X, ale dla iOS, ktorego nie uruchomisz na żadnym komputerze Mac. To nie jest z problem z zawansowanymi użytkownikami Linuksa, ale z użytkownikami Wine, którzy się za nich podają, czyli osób, ktore nigdy nie kupią żadnej gry dla Linuksa, ponieważ zainstalowały ten system dla „szpanu” lub traktują go jako darmową zabawkę.

    Polubienie

    1. Z jednej strony masz rację, ale z drugiej nie mogę się zgodzić.
      Granie na system linux jest martwe, jest martwe ponieważ większość zastosowań linuxa to serwery lub firmy. Nie wiem jaki jest odsetek ludzi, którzy grają na systemie linux, ponieważ te same gry są za darmo na windows-a, tym samym np. 100 osób na serwerze tylko 10 może grać na systemie linux.
      I to są gry typowo dedykowane na linux, darmowe… a i to odsetek osób grających jest niewielki.
      To pokazuj, że gry, granie na systemie linux nie istnieje.
      Przyglądałem się darmowej grze Steel Storm – gierka mi się spodobała, przechodziłem ją 2 razy, ale co? Nikt w nią nie grał po sieci. Przez kilka miesięcy sprawdzałem o różnych porach i nikogo tam nie spotkałem, ani jednej osoby.
      To pokazuje, że w gry na linux po prostu nikt nie gra.
      I nie jest to wina użytkowników wine, emulacji czy innych rzeczy. Ludzie z linux jest tak mało, że oni nie grają.
      Ponieważ na systemie windows też nie każdy gra, ale ilość i popularność tegoż systemu jest tak duża, że wiele serwerów na wielu grach po prostu potrafi zmiażdżyć.
      Taka jest rzeczywistość: użytkowników linux’a jest tak mało, że i odsetek do gier jest mały. I nie jest za to winne wine, czy coś innego – nas użytkowników linux’a naprawdę jest tak mało, że nawet velve nie ma zamiaru tworzyć klienta na system linux, zaś na mac-a jako zrobili.
      I trzeba się z tym pogodzić i tyle.

      Polubienie

  4. „Granie na system linux jest martwe, jest martwe ponieważ większość zastosowań linuxa to serwery lub firmy.”

    Gdyby granie na Linuksie było martwe to prawdopodobnie to dość bogata historia gier dla systemu Linux zakończyłaby się w 1994 r., kiedy to David Taylor stworzył Doom dla systemu Linux. Przykładowo rynek gier dla Amigi jest martwy, ale Linux, jak na razie jest na 3 pozycji wśród systemów dla komputerów PC i powstaje pytanie, czy tą pozycję uda mu się utrzymać?

    „Nie wiem jaki jest odsetek ludzi, którzy grają na systemie linux, ponieważ te same gry są za darmo na windows-a, tym samym np. 100 osób na serwerze tylko 10 może grać na systemie linux.I to są gry typowo dedykowane na linux, darmowe… a i to odsetek osób grających jest niewielki. To pokazuje, że gry, granie na systemie linux nie istnieje.”

    Gry typowo dedykowane dla systemu Linux? Co to takiego? Nigdy nie przejmowałem się darmowymi grami dla Linuksa, ponieważ nie mamy absolutnie żadnego wpływu na ich tworzenie. Czasem problem polega na tym, że facet, ktory tworzył grę, ktorą mogleś pobrać za darmo przestal otrzymywać pieniądze za tworzenie wersji dla Linuksa i dlatego prace nad nią zostaly wstrzymane np. Americas Army.

    „Przyglądałem się darmowej grze Steel Storm – gierka mi się spodobała, przechodziłem ją 2 razy, ale co? Nikt w nią nie grał po sieci. Przez kilka miesięcy sprawdzałem o różnych porach i nikogo tam nie spotkałem, ani jednej osoby.
    To pokazuje, że w gry na linux po prostu nikt nie gra.”

    To niczego nie dowodzi. Steel Storm ma darmową (możesz obecnie grać tylko w trybie sinlgeplayer) i komercyjną wersję i z jakiegoś powodu użytkownicy żadnego systemu nie chcą w nią grać w trybie multiplayer. Czy grałeś online w Prey? To jedna z najpopularniejszych gier FPS, ale nikt nie gra w nią w trybie multiplayer. Tak naprawdę nie wiemy ile osób grało w Steel storm w trybie singleplayer, ale dobrą wiadmością jest fakt, że gra była częścia HIB, a więc producent otrzymał kasę za stworzenie wersji dla systemu Linux i kolejna gra tej firmy prawdopodobnie będzie mialą wersję dla systemu Linux.

    ” nie jest to wina użytkowników wine, emulacji czy innych rzeczy. Ludzie z linux jest tak mało, że oni nie grają.Ponieważ na systemie windows też nie każdy gra, ale ilość i popularność tegoż systemu jest tak duża, że wiele serwerów na wielu grach po prostu potrafi zmiażdżyć.”

    Gdyby osoby korzystające z systemu Linux wogóle nie graly to nie otrzymałbyś żadnej gry dla tego systemu. Generalnie, czy tworzenie danej gry Freeware dla Linuksa jest istotne najczęściej zalezy od firmy lub osoby, ktora ją tworzy. Z drugiej strony widziałem wiele osób, ktorzy uruchamiali niektóre gry np Tibia, Regnum Online, Second life pod Wine, chociaż mialy one wersje natywne, a więc byli oni widoczni jako użytkownicy Windows, co jest fatalna wiadomością.

    „T.aka jest rzeczywistość: użytkowników linux’a jest tak mało, że i odsetek do gier jest mały. I nie jest za to winne wine, czy coś innego – nas użytkowników linux’a naprawdę jest tak mało, że nawet velve nie ma zamiaru tworzyć klienta na system linux, zaś na mac-a jako zrobili.”

    Użytkowników Linuksa jest wiele milonów na całym świecie,ale za dużo osób korzysta z Wine oraz aplikacji dla WIndows. Nawet na WineHQ znajdziesz wiele ośob, które uruchamia pod Wine gry, ktore mają natywną wersję dla systemu Linux. Prawdopodobnie tysiące dolarów każdego tygodnia od użytkowników Linuksa wędruje do niewłaściwych firm. Te pieniądze mogłyby pokryć koszty tworzenia wielu wspaniałych gier dla systemu Linux. Przykladowo jeśli gra kosztuje 20 $ i ponad 1000 osób postanowiło kupić wersję dla systemu Linux to jest niezły wynik dla wielu producentów. Nie możesz zalożyć, że skoro jest mniej użytkowników Linux od Windows to tworzenie gier dla Linuksa jest całkowicie nieopłacalne. Musimy spojrzeć na każdą firmę, która tworzy gry pojedyńczo, jeśli po wydaniu gry dla Linuksa twierdzą, że wyniki sprzedaży wyglądają dobrze to należy mieć nadzieję, że wyniki utrzymają się na zbliżonym poziomie do momentu wydania kolejnej gry przez tego producenta. Pojawia się problem, gdy dana firma publicznie zaczyna mówić o słabych wynikach sprzedaży danej gry dla Linuksa, ponieważ w tej sytuacji nie jest wiadomo, czy kolejna gry tej firmy powstaną dla Linuksa. Użytkownicy Linuksa muszą zwracać uwagę na to co mówią pracownicy poszczególnych firm tworzących gry dla Linuksa, ponieważ właściciele innych firm mogą czytać te wywiady i w tym momencie zrezygnować z plańow wydania danej gry dla systemu Linux. Kwestia wydawania gier dla Linuksa nie ma nic wspólnego z żadnym pojedynkiem pomiędzy innymi systemami operacyjnymi na satystyki, liczbę użytkowników itd. Znacznie ważniejsza jest kwestia analizowania wyników sprzedaży oraz opini właścicieli na temat opłacalności tworzenia danej gry dla systemu Linux, ponieważ to generalnie wyniki sprzedaży decydują jakie firmy oraz gry będą powstawać dla systemu Linux. Jedyną dobrą radą dla każdego użytkownika Linuksa jest, aby kupował gry dla tego systemu.To nudna kwestia i nie ma nic wspólnego z konkurencją pomiędzy systemami operacynymi ani ratowaniem popularności systemu przez pojedyńczą firmę: chociaż to może dobry material na jakiś film. Użytkownicy Linuksa mogą cały czas mówić, jakie gry chcą od poszczególnych producentów, ale to niczego nie zmienia. Praktycznie każda firma zanim wyda grę dla Linuksa dokładnie może sprawdzić, ile osób może kupić daną grę oraz co mówią przedstawiciele innych firm zangażowanych w tworzenie gier dla tego systemu. Po pierwsze Valve prawdopodobnie wogóle nie jest zainteresowane systemem Linux i wypuszczenie Steam nie zmieniłoby praktycznie niczego. Steam dla Mac OS X po ponad roku oferuje jakieś 258 gier, co jest marnym wynikiem i dodatkowo większość tych gier istniała przed wydaniem Steam. Większość producentów jest zainteresowana sprzedawaniem gier za pomocą Mac App Store. Gdyby Valve stworzyło Steam dla Linuksa to przyciągnęloby to firmy, ktore już przygotowały wersję dla systemu Linux, a więc po roku ich liczba może nie przekraczałaby 100, ponieważ nie każdy producent chce sprzedawać gry za pomocą ich serwisu. Istnieje Ubuntu Software Center oraz Desura, a więc mamy podobne rozwiązanie dla producentów i użytkowników. Powstaje pytanie ile osób korzystających z systemu Linux będzie kupować gry za pomocą tych serwisów, a tym samym ilu producentów uda się nam przekonać do tworzenia oraz sprzedawania gier dla systemu Linux.

    Polubienie

  5. Wydaje się Wam to nie realne?
    Moim zdaniem Linux zyska dużą popularność tylko wtedy gdy ludzie zaczną go doceniać, dzięki czemu zyska popularność!

    Wyobraźmy sobie że w momencie kiedy ludzie zaczną używać coraz częściej tego systemu. Twórcy gier będą coraz częściej brały pod uwagę właśnie ten system.

    Ale dlaczego ma się tak stać ? Dlaczego Linux ma zwiększyć swoją popularność ? Zwróćmy uwagę na umowe acta. Na pewno nie przejdzie ona w takim stanie jaki jest teraz bo jeżeli przejdzie to będzie jakaś wielka rewolucja – wojna domowa. Nikt mądry nie wprowadzi takich zasad jakie są w acta bo ta osoba podpisałaby na siebie wyrok śmierci (dosłownie zabiliby go – w tej rewolucji).

    Jedynie czego możemy się spodziewać w następstwach acty to zanik piractwa – w mniejszym bądź większym stopniu.

    Czy zdajecie sobie sprawę ile użytkowników domowych ma piracką wersję Windowsa ? A co jeżeli Ci użytkownicy pod wpływem strachu bądź też zdrowego rozsądku przejdą na Linuxa ?

    odpowiedzcie sobie sami 😉

    Oczywiście patrze na daty komentarzy i samego artykułu i tak jakby dodaje komentarz „po fakcie”. Ale jest to moje przemyślenie którym koniecznie chcę się pochwalić.

    Polubienie

    1. Wiele razy pisałem: że bez popularności linux nie zainteresuje producentów gier.

      Ale jak to pokazały naloty na blokowe sieci: ludzie woleli wykupić Windowsa z marketów niż przejść na linuxa, bo żadna nowsza gra się na nim nie uruchomi na wine.

      🙂
      A ACTA uderza w wolność słowa. A na to nikt sobie nie pozwoli 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s