Kiedy rozpocząłem kolejne moje pomysły jakie wpadły mi w przeciągu tych kilku lat do głowy, a mam ich jeszcze trochę, to zauważyłem pewną rzecz.

Że będąc linuxowcem docieramy po jakiś czasie do rozdroża, które ma 3 kierunki.

Pierwszą drogą jest: poznawanie nowego, zagłębianie się w nowości, gonienie za nowościami, czyli programy w wersji beta, alpha, testing,unstable.

Drugą drogą jest: pewne zatrzymanie się i skok w bok. A więc, poznawanie języków programowania i tworzenia. Pisanie programów, pomaganie i angażowanie się w różne projekty lub pisanie poprawek. Ogólnie przestaje nas interesować system, pulpit, programy ale zaczynamy siedzieć w czymś co ma własny ekosystem i dzięki temu odchodzimy od nowych wydań dystrybucji, ponieważ interesuje nas język programowania itd.

Trzecia droga to: obrócenie się do tego co było przodem i próba podążania tą drogą ponownie. Chodzi tutaj o: uczenie linuxa innych, wprowadzanie, udzielanie się odnośnie początkujących, pisanie poradników, blogów, rozwiązań i pomaganie początkującym w miarę możliwości.

Użytkownik, który poznał już do pewnego stopnia dane dystrybucje, dociera do momentu kiedy tak naprawdę nie ma już co poznawać ponieważ etap wydawniczy jest na tyle długi, że zaczyna się on nudzić.

Ale to co napisane zostało powyżej to można zaobserwować odnośnie blogów: poradniki albo nowinki i nowości lub jak stworzyć coś, jak sobie poradzić z danym kodem, co w nim piszczy itd.

Uważam, że każda droga jest dobra i żadnej nie krytykuje, ale muszę tu wspomnieć o jednym: mając stałe łącze zacznijcie tym się dzielić co już wiecie lub chcecie wiedzieć.

Wielu z was ma problemy, boryka się z czymś, coś robi, coś programuje, próbuje, długie w czymś, chce przekazać to co jest dla nich dobre, to co już oni poznali – zakładajcie bloga i piszcie o tym. Nie, nie chodzi mi tu o zakładanie serwera blogowego, ale założenie bloga na platformach blogowych: blogspot/blogger, wordpress.com czy polskie serwisy blogowe, choć je odradzam z powodu niskiego poziomowania przez wyszukiwarki.

Piszę to po to, aby pokazać wam i wskazać zawczasu sposób na nudę, obycie z czymś i zabicie znużenia.

Ponieważ tutaj nie ważne jest, czy umiecie pisać, czy nie – ważne jest czy chcecie to robić.

Ja pierwsze swoje teksty pisałem: bez dużych liter, bez kropek i przecinków. Tak, był to jeden tekst bez początku i końca. Ale w inny sposób nie nauczycie się niczego i nie znajdziecie (ociosacie) swojego stylu. Obecnie jest dużo łatwiej pisać teksty, stosować się do interpunkcji i dostosować tekst do rozumnej pisowni – a więc na pewno nie będziecie zaczynać jak ja na początku, czyli kilka lat temu 🙂

Ponieważ tutaj nie ważne jest, ile macie lat, co potraficie tylko to: czy macie ochotę, chęć robić coś ku innym za darmo. Niestety, ale na tym się nie zarabia, taka w tym prawda. Nawet na lizaka nie zarobicie, kiedy wpakujecie sobie reklamy na bloga.

Ale piszę to po to, ponieważ wielu z was mogło by opisać swoje doświadczenia dla innych, którzy będą zaczynać z daną dystrybucją i może ich to przekonać: że dana dystrybucja nie jest zła, że ma takie a nie inne błędy, ale daliście sobie radę itd. Albo że dany program jest lepszy bo, a ten wam nie podszedł (ale nie jest on zły) bo…

Rozumiem, że to wiąże się do przyznania, że się miało dane problemy, ale czy to jest wstyd kiedy się je rozwiązało?
Wiąże się to też z otwarciem na innych ludzi, którzy nie zawsze będą mili, fajni i przyjemni. Mój blog nie jest poczytny, ale wasz może być bardziej popularny, co będzie już sukcesem 🙂

Jest to w pewnym sensie apel, aby Polska społeczność linuxa zaczęła rosnąć, rozwijać się.
Macie znajomą, która wchodzi tylko na Facebooka, przegląda zdjęcia i czasami pisze na gg – im będzie więcej osób, które będą pisać blogi, im więcej będzie w internecie ludzi którzy zaczynali jako początkujący, tym może ją to przekona że może warto spróbować tego złego linuxa i doznać tego co skusiło jej koleżankę lub chłopaka do zainstalowania tegoż systemu.

I tak na sam koniec: nikt wam nie zakazuje pisać o waszym systemie, opisywać najprostszych czynności, czy swoich sukcesów i porażek. Ponieważ może ktoś trafić na wasz blog i podpowiedzieć: co zrobiliście źle w danej rzeczy i jak to naprawić 🙂 A nikt nie powiedział, że dzięki temu nie stworzy się sieci informacyjnej Polskiej społeczności linuxa 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s