Wiele razy pisałem o aspektach społeczności, paczkach i że jedne dystrybucje mają zaplecze społeczności, a inne nie.

Ostatnio przekonałem się dość boleśnie, że założenia dystrybucji idealnej odnośnie mnie kończą się na tym, że jeśli nawet stworzę sobie połowę systemu ręcznie to i tak to nic nie da jeśli pierwsza połowa będzie posiadać błędy lub nie będzie zoptymalizowana.

Jakie są moje kryteria dystrybucji idealnej?
— baza programów
— możliwość udzielania się w kontekście budowania własnych paczek i upubliczniania tego
— możliwość dzielenia się pomysłami
— możliwość dzielenia się poprawkami
— możliwość integracji z innymi użytkownikami
— możliwość szybkiego rozeznania się w systemie, problemie, oraz w internecie (opis rozwiązania problemu)
— optymalizacja systemu pod wybrane zadania
— optymalizacja systemu pod dane czynności jakie chcę robić na danej dystrybucji

I może ktoś uzna to za fanboystwo ale ani Fedora, ani openSuse, Gentoo, Arch (o którym napiszę później, dlaczego on nie zalicza się), ani mint, czy Debian. Jak na razie z tego co ja zauważam, że tylko Ubuntu w większości zalicza się do założeniem dla mnie ważnych.

Dlaczego Fedora, openSuse i inne dystrybucje?
Brak miejsca gdzie można było by integrować się z danymi użytkownikami. Forum jest fajne, ale mimo wszystko mało obecnie efektywne np. w temacie zgłaszania patcha czy własnych repo. Do tego każdy kto chce udostępnić swoje paczki musi to zrobić w jakiś miejscu gdzie dana osoba dba o to miejsce (opłata za miejsce na serwerze itd.).

Arch w tym temacie wypada nad wyraz dobrze, więc dlaczego wymieniłem tą dystrybucję tak przez mnie chwaloną swego czasu?
Brak konkretnej drogi i OPTYMALIZACJI. Bardzo fajnie to widać przy testach kazam 1.0 – gdzie na Ubuntu prey demo (id tech 4) na najwyższych detalach + nagrywanie = gra chodzi płynnie, a nagranie jest płynne. Na Archu już tam różowo nie jest – nagranie nie nadaje się do publikacji, ponieważ zamiast nagrania mam pokaz slajdów z gry, nie ważne czy ustawię grafikę jak najgorzej, czy najlepiej, już nie wspomnę o kazam, gdzie częstotliwość nagrania musi być ustawiona na bardzo niskim poziomie, aby pojawiła się płynność. Do tego na Archu zauważam minimalne skoki animacji w grze, a na Ubuntu na wysokich detalach gra śmiga, aż miło 🙂
To mi pokazało, że optymalizacja + słuchanie swojej społeczności, skupianie się nad poprawieniem i usprawnianiem systemu – to podstawa. A jeśli się ktoś przyjrzy paczkom w Archu to zauważy, że cały system nie posiada żadnych optymalizacji, jak tylko jest budowany ze źródeł + patch, które ktoś tam już zastosował.
Jest to o tyle ważne, że wielokrotnie narzekałem na KDE w Archu, że w porównaniu do innych dystrybucji jest ono trochę ociężałe. Przypatruje się też procesowi dopracowywania jądra w Ubuntu 12.04, gdzie co jakiś czas pojawia się jego nowa wersja. W Archu zaś mamy wersję taką jaka jest aktualnie stabilna + jakieś patche i tyle, żadnej ingerencji.

Ktoś pomyśli że się czepiam, że Ubuntu to już przeżytek, że przecież wszystko jest fajne bo to linux.

Od jakiegoś czasu zacząłem nagrywać materiały z gier + nagrania głosowe w tych grach (kazam 1.0 – tylko na ppa), grafiki w programie do grafiki wektorowej, program do nagrywania głosu, edycja nagrań wideo (pitivi) itd.

I chciałbym aby wszystkie te elementy zostały w moim przypadku na dzień dzisiejszy zaspokojone – program do edycji filmów się nie wywalał bo użyłem jakiegoś efektu, który ma błędy. Gdzie program do grafiki nie musi absorbować 30% mojego CPU, aby działać. Gdzie nagranie materiału z gry + głos był płynny, nawet jeśli gra + program = 100% procesora (choć na ubuntu wykazuje mi 80%) itd.

Kolejna sprawa to programy do grafiki – chciałbym aby mój laptop nie grzał się przy byle planszy i kilku napisów, bo wykonałem zoom. A patrzą się na inne programy, to różne dziwne zastosowania efektów w tych programach potrafią skutkować w Archu nie małym obciążeniem.

W świetle tego co napisałem, można odnieść wrażenie że Arch, którego tak chwaliłem obecnie za bardzo nie nadaje się do tworzenia pewnych rzeczy, ponieważ nie jest wstanie im sprostać. Ponieważ jeśli chcecie zobaczyć jak to wygląda zapraszam na mój kanał na youtube, gdzie można zobaczyć i porównać sobie – nagranie z gry prey, czy smokin guns.

I jeśli miałbym być szczery, to w momencie chęci wykonania jakiś grafik, Arch kolejny raz pokazał by mi fucka, stwierdzając – jestem do korzystania, a nie działania, tworzenia. Tak Arch choć ma zaplecze społeczności AUR, to jednak w temacie działania i tworzenia przegrywa.

I mimo wszystko to Ubuntu na tym polu wygrywa, choć wiele osób go nie lubi. Ale obecnie żadna inna dystrybucja nie sprostała jeszcze założeniom, która dla mnie są ważne i określają: czym dla mnie jest linux, oraz jak powinna wyglądać idealna dystrybucja.

W moim odczuciu i przekonaniu Ubuntu daje mi to co chcę + trochę więcej i dla tego trochę smutno mi, że jeśli chcę coś zrobić to muszę przesiadać się z Archa na Ubuntu, bo na Archu dana czynność nie nadaje się do wykonania albo jest ona tak karygodnej jakości, że nie nadaje się do pokazania publicznie.

Advertisements

19 myśli na temat “Dystrybucja marzeń: arch czy ubuntu

  1. Sprawdź proszę distro mageia2alfa3 – jest rewelacyjne i zapowiada się naprawdę świetnie właśnie pod względem optymalizacji (na razie badam je na Linux 3.2.5-desktop-1.mga2 #1 SMP Mon Feb 6 21:40:37 UTC 2012 x86_64 x86_64 x86_64 GNU/Linux ) – polecam!!

    Lubię to

    1. A zlikwidowano błędy z pierwszej alpha 1? Bo pobrałem sobie alpha 1 i miała ona błąd, który nie pozwalał mi jej zainstalować na dysku.

      Lubię to

        1. No ja jej jeszcze nie zainstaluje – ponieważ błąd, który u mnie się pojawił (błąd grafiki podczas instalacji) występuje nadal.

          Lubię to

  2. Tylko trzeba wziąć pod uwagę to, że Ubuntu ma większą społeczność i skupia się najbardziej na jednym środowisku. Natomiast w Archu jest praktycznie każde z dostępnych na system Linux w podstawowym repozytorium. Używałem ostatnio na Desktopie OpenSUSE, Sabayon i Chakre. Niby są kierowane na KDE4 a wcale tak w nich nie jest idealnie. Pod Archem mam mniej problemów z KDE 4.8, obecnie w ogóle ich nie ma. Zużycie procesora sięga około 7% gdy mam odpalony Chromium, qmmp i tucan. Jedyne Ubuntu które było według mnie udanym tworem Canonical była wersja 8.04 LTS. Na 9.04 i 10.04 LTS też nie było większych problemów, ale te ostatnie wersje i kierunek wyglądu w stylu Apple oraz Unity tylko mnie odpycha.

    Lubię to

    1. Obecnie na Ubuntu siedzę na matę (repo podałem na blogu) a że mate to gnome2, więc nie dość że mam lekko, szybko, to jeszcze dużo lepiej mogę sobie wszystko ustawić… i czuje się jak za czasów 8.x 🙂

      Lubię to

  3. Jak dla mnie trochę to przesadzone. Sam siedzę na Archu i nie mam ŻADNYCH problemów z KDE. Ani w gałęzi 4.7, ani w 4.8. A od 4.8 to już jest czysta przyjemność z pracy. U mnie wszystko chodzi perfekcyjnie, a co do optymalizacji to przecież Arch właśnie dla niej powstał! Najpierw optymalizacja po i686, potem pod x64 (na której obecnie jestem). Jedyny problem, który posiadam, to brak możliwości odpalenia jakiejkolwiek gry pod wine (instalowane przez POL, w wersji 32 bitowej), mimo iż (chyba) mam wszystkie zależności dla 32 bitowych aplikacji. Ale od gier mam Windows 7 x64 na drugiej partycji, ale jak rozwiąże ten problem to usunę go z dysku i wyląduje w VirtualBox’ie 😛 Wracając do tematu, ja się zajmuję obróbką zdjęć i wszystko chodzi bardzo dobrze. Photivo zainstalowany z AUR plus Darktable i wszystko śmiga. DigiKam do organizacji i obróbka 240 plików RAW to tylko czysta przyjemność. Nic się nie grzeje, nie mam crashów. Filmy okazjonalnie i OpenShot’em i też problemów nie widzę. Ubuntu dla mnie skończyło się w wersji 9.04, z której się niestety przesiadłem. Dla przykładu VirtualBox lepiej chodzi u mnie na Archu, niż na Fedorze lub Windows 7, więc jakoś nie widzę braku optymalizacji. U mnie KDE + Opera + Audacious + Hp-toolbox = 1% zużycia procka plus odpalone efekty w Kwin! Więc co do optymalizacji Archa, śmiem się nie zgodzić 😛

    Lubię to

    1. Nie napisałeś na jakim sprzęcie działasz 🙂
      Co do KDE 4.8 tak, ta wersja KDE4 działa na archu dość dobrze i szybko. Ja nawiązywałem do poprzedniej wersji 4.7.
      Co do programów graficznych, to tu już muszę zwrócić uwagę na: inkscape – który u mnie potrafi się przyciąć przy wykonywaniu zbliżenia na jakiś element grafiki.
      Kolejnym programem graficznym to mypaint – program graficzny, w którym można malować – przy użyciu pewnych pędzli na Archu wszystko się potrafi zaciąć, a wykres użycia CPU pokazuje 100% na dwóch rdzeniach i ratował mnie reset.

      I kolejna sprawa to kazam, gdzie FPS nagrania jest karygodnie niski (a czasami to po prostu nie jest nagranie a zmieniające się screeny z gry – szkoda że głos z gry leci na bieżąco) – warto dodać, że gra sama w sobie działa płynnie. Kolejna sprawa gtk-recordmydesktop – który także u mnie ma problemy z nagrywaniem obciążając procesor i zapychając RAM do takiego stopnia, że w pewnym momencie wszystko się zawieszało, a dysk pracował na pełnych obrotach.

      To są tylko, nie które z przykładów. Co do innych programów, to działają one tak jak na innych dystrybucjach, więc Arch wypada trochę blado w niektórych sprawa 🙂
      I tak sobie myślę: dlaczego jeszcze nikt nie wpadł na to, aby stworzyć dystrybucję opartą o Archa typu Arch-studio: a w niej programy do grafiki, multimediów i nagrywania czy modyfikacji rożnych multimediów?

      Nie będę się tutaj sprzeczał co do działa, bo jak się przekonałem konfiguracja sprzętowa + różne wersje programów = różne działanie programu + wygoda z jego użytkowania 🙂

      Lubię to

      1. Inkscape? W życiu mi się nie zawahał xD Ja jadę na AMD Athlon64 X2 7750 2,7 GHz plus GF 9800GT 1024 i 4GB RAM DDR2, więc to żadny sprzęt xD SMplayer dla przykładu śmiga. JACK plus Ardour też pięknie. A na jakim środowisku działasz? Bo może to nie wina Archa, a środowiska : D Skype też śmiga, nawet kamerka działa 😀 A mam wersję x64. Tak btw. nie wiesz może jakie trzeba zależności z multilib dociągnąć, by działały programy zainstalowane przez PlayOnLinux? Bo STEAM np. chodzi, ale CS:S odpala się i crash -.- To już koniec offtopicu 😀

        Lubię to

        1. Na archu mam różne pulpity: lxde, mate, kde 4.8, gnome-shell.

          Co do gier – męczyłem się z tym tydzień i dałem sobie z tym spokój. Zainstalowałem wszystko co było potrzebne, a gra jak się nie chciała uruchomić tak nie potrafiłem dojść czego jeszcze brakuje. Nie sprawdzałem jak to wygląda pod ubuntu, ale jeśli by mi się udało uruchomić grę na ubuntu, a na Archu ta sama konfiguracja nie działa – trochę bym się zdenerwował.

          Lubię to

        2. Bo gry 32 bitowe natywne śmigają, na systemowym Wine śmiga także Picasa 3.9 i WinISD. No, niektórym to chodzi bez problemu, ale ja też mam wszystkie zależności i nie działa -.- Na Fedorze tez mi nie działało, więc na razie jestem spokojny 😀 Jak na Ubuntu pójdzie, to będę lekko zdenerwowany ^^ Więc byłbym bardzo wdzięczny za feedback a propos tego 🙂

          Lubię to

  4. Magnum44pl – ja mam wersję systemu 64 bit.
    I obecnie zainstalowałem grę pod wine przy pomocy PlayonLinux. Wcześniej jednak zainstalowałem wszystko to co instalowałem na Archu i Soldat na Ubuntu mi się uruchomił – ma problemy z myszką, ale działa 🙂

    Jeszcze dzisiaj przetestuje te same czynności odnośnie Arch i tej samej gry – jeśli uda mi się uruchomić grę – to będzie fajnie, jak nie – to nie będzie fajnie.

    Lubię to

  5. A mógłbyś sprawdzić jeszcze gry na silniku source? Np. Team Fortress 2 jest za free, a zależy mi na tym teście. Nie mam teraz możliwości, żeby Ubuntu postawić na fizycznej maszynie…

    Lubię to

  6. Po zapoznaniu się z tworzeniem 32 bitowych prefixów na wine, na Arch Wiki wszystkie gry mi śmigają 😀 CS:S, TeamFortreess 2, CS 1.6. Zaraz potestuje inne. Arch jest rozgrzeszony, a Win 7 x64 ląduję na wirtualu 😀

    Lubię to

    1. Porówanie Limbo z Archa do Limbo z Ubuntu – to wypada to tak: Limbo na ubuntu – płynne działanie, na Archu 2x niższy FPS – czyli klatkowanie.
      I jeśli wszystko jest to samo, to jedynie w sterownikach może leżeć problem… bo już sam nie wiem co i jak może być nie tak.

      Lubię to

      1. A jak instalowałeś? Ja tak env WINEARCH=win32 WINEPREFIX=~/nazwa_prefixu wine instaler.exe i śmiga. Może tak spróbuj? Bo przy normalnej instalacji to jest tragedia z wydajnością… Limbo jest za free?

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s