Tak można określić status komunikatora Gajim, o którym pisałem ostatnio na blogu chyba w zeszłym roku.

Gajim był moim pierwszym zetknięciem się z Jabber i to w czasie kiedy poznawałem Ubuntu (czyli bardzo, bardzo dawno temu).

Stary dobry Gajim, komunikator tylko do sieci Jabber, z jej pełną obsługą.

W nowej wersji poprawiono i dodano kilka nowości, jedną z nich jest: opcja instalacji wtyczek do komunikatora. Co ma rozszerzyć jego zakres.

Można też tu wspomnieć o dodaniu sprawdzania pisowni dla Windows, jak i też dodania GPG dla Widnows.

Cała reszta to po prostu niewielkie dodatki do już i tak dość dobrego komunikatora.

Dlaczego więc Gajim stracił w oczach wielu wiarusów i hardkorowców?
Za powoli się rozwijał, przestał nadążać za innymi komunikatorami, tracąc wiele z bycia kompatybilnym, jak i też omijając najważniejszą kwestię, czyli: inne protokoły sieciowe.

Tak, Gajim jest tylko do jabbera. Nie posiada ani sieci GG, ani ICQ, AIM czy MSN – tylko Jabber.

W nowej lub poprzedniej wersji dodano (WRESZCIE!!) podgląd maili na koncie gmail. Czyli, jeśli otrzymamy maila do skrzynki w sieci gmail, otrzymamy stosowne info o tym. Ale to nie wszystko… ponieważ daną wiadomość możemy sobie przeczytać, albo część tej wiadomości lub zobaczyć tytuł i wiedzieć: czy to spam, czy coś innego, ważnego.

Dlaczego więc Gajim nie gości u mnie jako komunikator główny?
Zasoborzerność, niestety. Gajim „zjada” około 100 MB przy dobrych wiatrach, łącząc się tylko z jednym kontem jabber. Dla porównania – Pidgin z 5 kontami Jabber, kontem GG, 3 kontami twitter, i podpiętymi kontami od bloga – zajmuje około 50/70 MB Ramu.
To pokazuje, dlaczego obserwuje rozwój Gajim, ale z niego nie korzystam. Bo w porównaniu z Pidgin, Gajim wypada naprawdę blado. A obecnie w dobie dodania opcji instalacji wtyczek, mogę tylko sobie wyobrazić – jak to uderzy w powiększenie się „zjadliwości” zasobów naszego komputera/laptopa 😦

Przy okazji warto dodać, że Gajim nie posiada żadnej innej sieci. A pojawienie się wtyczek choć może to zrekonpensować, to mam wrażenie, że trochę to za późno zostało wdrożone, w dobie: dominacji pidgin, telepathy-kde, empathy, skype, msn, czy portali społecznościowych.

Coraz więcej osób odchodzi od komunikatorów, na rzecz społecznościowych stron, gdzie mają moduł do rozmowy z kimś, bez instalowania czegokolwiek. Czy w takiej dobie rozwoju komunikator, który przespał pewne sprawy jaki następowały w ciągu 2 lat, ma szansę teraz stać się popularny?

Oby Gajim zyskał i zyskiwał, bo nie jest to zły komunikator. Ale w obecnej chwili jego możliwości prezentują się trochę zabawnie. Jeśli by twórcy to co obecnie mamy wprowadzili w 2010 roku, obecnie sytuacja mogła by wyglądać inaczej. Ale że mamy rok 2012, no to nowości w Gajim jakoś nie zachwycają, bo u innych już dawno je mamy i korzystamy z nich.

Choć fajnie, że Gajim coś robi, aby dogonić konkurencję. Szkoda, że tak późno…

🙂

ps.
Jeśli by Gajim obniżył użycie „zjadania” Ramu i użycia procesora, to bym się poważnie zastanowił, czy może by się na niego nie przenieść na próbę. Więc czekam na jakieś wtyczki i reakcję świata linux…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s