Od jakiegoś czasu miałem zamiar przedstawić wam statystyki odnośnie tego bloga, jak zainteresowanie linux ma się do mojego bloga. Dlatego bez zbędnego biadolenia przechodzę do faktów…

Luty 2009: 189 wejść w tym miesiącu

Luty 2010: 4 805 wejść w tym miesiącu

Luty 2011: 7 685 wejść w tym miesiącu

Luty 2012: 11 045 wejść w tym miesiącu

A więc powiecie, wow to bardzo dobrze 🙂 Nie do końca 😦 Są to wejścia ogólne, a więc jest to KAŻDE WEJŚCIE, nie ważne czy już byliście czy nie na blogu, jest ono liczone.

Ponieważ średnia wejść na miesiąc!! (czyli średnio: ile jedna osoba weszła na bloga na podstawie wszystkich wejść)

Luty 09: 7

Luty 10: 172

Luty 11: 274

Luty 12: 381

Jeśli by policzyć, że luty ma 28 dni – to wychodzi około 10 osób dziennie – czy to dużo?

A rzeczywistość jest taka, że dziennie na bloga wchodzi około 32 osoby, rok temu było ich 26/28.

Oczywiście ten rok będzie lepszy niż poprzedni, jeśli chodzi o czytelników, ale to nie zmienia faktu że są blogi lub strony, który radzą sobie lepiej i mają więcej czytelników dziennie, już nie wspominając o miesięcznych.

A obecnie już mogę to powiedzieć, że marzec w wykazach miesięcznych będzie gorszy od poprzedniego. I mogę tylko podejrzewać że jest to spowodowane moim bardziej pacyfistycznym podejściem do gnome3, brakiem nowinek o Ubuntu 12.04, czy ostrymi słowami skierowanymi w stronę czegoś lub danej dystrybucji. Mniej też piszę i mniej publikuje, co przekłada się na mniejsze zainteresowanie.

Czy jestem z tego powodu zły?

Nie 🙂

Bo to co chciałem to napisałem. W pewnym sensie strona na google+ myswiat trochę też zebrała tematów, bo i tam coś skrobnę, coś tam udostępnię, coś tam skomentuję, czy podpowiem na pytanie.

Kanał youtube też otrzymał porcję nowych filmików ukierunkowanym grami i zmianą w stosunku do poprzednich publikacji – nie ma już pokazywania KDE, lxde, czy unity. Choć raczej będzie tego dużo mniej niż było 🙂 A więcej będzie o rozrywce i o tym, co można w systemie linux robić po za grzebaniem w systemie.

Pojawiły się nowe moje pomysły na propagowanie linux w internecie i pokazanie, że nie jest on taki straszny.

Tak, pisałem o tym, ale chcę o tym wspomnieć że linux to dużo więcej niż się komuś wydaje.

Bloger czy strona, która poprzestaje tylko na pisaniu i publikowaniu – po pewnym czasie zacznie zjadać własny ogon. Czytelnikom jest to na rękę, bo przecież to lubię, ale autor dzięki temu się wypala i zapomina: po co to tak naprawdę zaczął. I przy okazji okazuje się, że jest on niewolnikiem czytelników, a nie że to co pisze jest jego pasją, chęcią i przyjemnością.

Ten blog nigdy nie był popularny i dobry stylistycznie. Masę ludzi wytykało i wytyka błędy w pisowni, błędy w konstruowaniu zdań, błędy ortograficzne. Zapominając jednak: o czym ktoś pisze i po co.

Dlaczego wielu blogerów nie zwraca na to uwagi: bo po części nie robi tego tylko dla was, ale pisze także dla siebie.

I tu pewna uwaga: mógłbym spamować komentarzami inne strony i blogi, aby się pokazać że istnieje – tylko czym był by ten blog: pasją, moją energią i chęciami, czy może papką skupioną na pisaniu pod ludzi i o bzdetach, które mnie nie interesują?

Dlatego nie komentuje innych stron, chyba że uznam że to jest warte mojego słowa, ale uważam że jeśli komentuje to komentuje to jako osoba, a nie jako blog.

I kończąc ten wpis, chcę podziękować osobą które czytają moje teksty, odwiedzają ten blog i chcą lub będą to robić dalej.

Dziękuje 🙂

Reklamy

Jedna myśl na temat “blog: kilka suchych faktów i statystyk

  1. Zuch! Tak trzymać. Mnie w każdym razie pomogłeś kilkakrotnie i jestem Ci za to ogromnie wdzięczny. Tu przepraszam za kilka wcięć z rodzaju „miedzy wódkę i zakąskę” , ale miałem problem i Twoje rady mi go rozwiązały. Jestem Ci za to wdzięczny i zamierzam dale śledzić Twoje wypowiedzi. Postaram się nie robić następnych faux pas, ale … nie obiecuję, że tak się stanie. Pozdrawiam. JTP

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s