Jeśli jesteście osobami, które preferują testowanie i siedzicie na Ubuntu 12.04 od samego początku. To szybko przejdziecie na wersję 12.10 😉

Ale mimo wszystko i tak warto tutaj wspomnieć o pewnych zasadach, których ja się trzymam, a które nie raz uratowały mnie przed reinstalacją Ubuntu.

Pierwsza rzecz, nie robię aktualizacji automatycznej, ale sam decyduję o paczkach do aktualizacji przy użyciu Synaptic.

Druga zasada: nowe jądro idzie do aktualizacji jako pierwsze.

Trzecia zasada: perl, python – jeśli żadna z paczek nie potrzebuje nowej wersji, zostawiam te elementy na sam koniec.

Czwarta zasada: xorg, xserver to delikatna sprawa i jeśli nie trzeba, lepiej go nie ruszać.

Piąta zasada: najpierw aktualizuję paczki, które posiadają zakończenie -0ubuntu1 – oznacza to, że są to wersje zbudowane przez Canonical, co daje pewną dozę, że zostały w jakiś sposób przetestowane.

Szósta zasada: paczki, które są starsze i nie posiadają znacznika -0ubuntu1 (wiadomo, że cyfry są luźną interpretacją i tylko przykładem), ale pojawiła się ich nowsza wersja dokonujemy z pewną rozwagą, ale ich aktualizacja i tak nie powinna za wiele znieść – dlatego po aktualizacji paczek zbudowanych przez Canonical można przejść do tych, które są prawdopodobnie czysto od Debiana.

Siódma zasada: programy aktualizujemy bez zbędnego strachu, że to może nam zepsuć system. Jak dany program będzie sprawiał problemy, zawsze można powrócić do poprzedniej wersji 🙂

Ósma zasada: kodeki to także delikatny element systemu i warto je zostawić na koniec aktualizacji, albo poczekać na finalną wersję, jeśli stare kodeki działają właściwie 🙂

I napiszę wam, że trzymając się powyższych zasad i planowaniu: co aktualizuję, a co nie – otrzymuje dużo wcześniej to co inni otrzymają albo dopiero w pierwszym wydaniu beta, albo dopiero w wersji finalnej. Tylko, że właśnie rozwaga i przemyślana aktualizacja sprawia, że ja już teraz będę miał najnowsze wersję wszystkiego w systemie, zaś wy będziecie musieli na to sobie poczekać, albo nie otrzymacie danego elementu systemu wcale.
Bo nie wiem, czy Canonical planuje aktualizację jądra w najbliższym czasie, albo aktualizację programów, które są obecnie trochę starawe – pół roku to mimo wszystko w świecie linux trochę czasu, prawda 🙂

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s