Dziś zajmiemy się małym modyfikowaniem firefox (czyt. dogramy kilka dodatków), które upodobnią go do chrome.

Jednego czego brakuje w firefox, to… profile. Kiedy się do tego przyzwyczaimy, zaczynamy zauważać ich rewolucyjność – każdy ma własny profil, gdzie trzyma swoje zakładki, swoje ustawienia, swoje karty itd.
W firefox tego, niestety, nie ma.

Ale co zrobić, aby choćby w części upodobnić firefox do chrome.

Ja mam kilka wytycznych odnośnie innej przeglądarki porównując ją do chrome, które każda inna przeglądarka internetu musi spełnić: szybkość ładowania stron, zmiana nazwy pliku z automatu kiedy plik jaki pobieramy i ma tą samą nazwę, przeskakiwanie pomiędzy kartami kółkiem myszy i otwieranie grafik w nowej karcie.

Niby nic, ale dla mnie to jedne z najważniejszych rzeczy.


Zacznijmy od szybkości.
Firefox wersja oficjalna, stabilna jest wolna. I może sobie ktoś mówić co chce, firefox jest wolny odnośnie chrome. Dlatego ja stosuję taki myk, że używam wersji dev, czyli obecnie 16a1. Tak, ta wersja jest wstanie równać się z chrome, nawet w niektórych elementach bije chrome.
Ale że to jest wersja alpha, nie wiele osób się zdecyduje na jej używanie.
Co ja mogę napisać: ten patent stosuję od kilku już lat i naprawdę rzadko firefox wersja dev/testowa mi się wykrzaczyła, chyba że to była wina systemu i jego elementu.


Nie dla nadpisywania pliku graficznego, tak dla zmiany nazwy.
Chrome ma ten mechanizm, że nie nadpisuje plików, tylko zmienia ich nazwę jeśli kopiujemy plik o tej samej nazwie. Przykład: przeglądamy sobie galerię znajomego z imprezy gdzie my jesteśmy i pliki nazywają się 01, 02 itd. ale my w danym katalogu gdzie kopiujemy pliki mamy już tak nazwane zdjęcia. Chrome dodaje koło „numerka” (1), czyli, że jest to 01 ale kolejny plik itd, 02 (1)… – dzięki temu nie trzeba bawić się ze zmianą nazwy, ale chrome robi części za nas.
Firefox podobnie jak i inne przeglądarki internetowe, nie potrafi sam od siebie zmienić nazwy. To my musimy to robić za każdym razem i zmieniać, zmieniać, zmieniać.
Błąd: firefox ma od tego dodatek 🙂 Po co się męczyć?
Ja stosuje dodatek dla grafik, ale jest dodatek donośnie plików.
I oczywiście musicie ustawić owe dodatki, o czym do nie muszę wspominać 🙂
sama grafika
grafika i pliki


Otwórz zdjęcie w nowej karcie.
Także pożyteczna rzecz, kiedy coś przeglądamy. Firefox potrafi otwierać grafiki, ale tylko w tej samej karcie. Aby otwierać zdjęcia w nowej, potrzebujemy do tego dodatku.


Otwórz strony w bookmark w nowej karcie.
Kolejna brakująca rzecz w firefox, a którą posiada chrome. O jej zaletach wiedzą ci, co mają pogrupowane odnośniki stron na panelu pod adresem i otwierają całe katalogi, a nie pojedyncze strony.
otwórz stronę w bookmarks w nowej karcie

I chyba najlepsza rzecz dla firefox – możliwość przełączania się między kartami kółkiem myszy.
Linux posiada to dla chrome w standardzie, ponieważ ten system to ma w standardzie dla swoich okien, czy elementów pulpitu. Problem w tym, że choć system to ma, to firefox na linux z tego nie korzysta.
Użytkownicy firefox jednak nie muszą być pokrzywdzeni, ponieważ firefox ma takowy dodatek dla siebie 🙂 Plus w tym taki, że można go mieć i na linux, i na windows. I tu chrome przegrywa, bo windows takowej rzeczy nie posiada, a więc i chrome na windows tego nie ma. A firefox na windows może to mieć, jeśli też chcesz sobie usprawnić przełączenia się między kartami kółkiem myszy, tu masz dodatek.

I jak napisałem: po zainstalowaniu powyższych dodatków mi osobiście brakuje tylko profili w firefox, cała reszta tego co ma chrome posiadam w firefox. Do tego wersja 16a1 dorównuje szybkością ładowania stron chrome beta, więc nie jest źle 🙂

Przy okazji dodam, że forefox „zjada” mniej RAMu, do tego nie ma problemów ze stabilnością (a może to tylko u mnie?)
Dlaczego postanowiłem przesiąść się?
Bo chrome u mnie na Ubuntu posiada dziwny błąd, który wyłącza przeglądarkę przy przeglądaniu i zapisywaniu grafik, co denerwuje, kiedy coś przeglądamy a tu sruu i musimy przywracać sesję. Dlatego aby choć trochę upodobnić sobie chrome do firefox, musiałem znaleźć wtyczki, które to zrobią, bo przyzwyczajenia nie da się szybko zmienić, jeśli coś było gdzieś to chce się aby to tam było i u innych, dlatego powyższa lista wtyczek, może się komuś przyda 🙂
Dla mnie to podstawa, aby firefox choć trochę stał się przyjazny ala chrome.

Reklamy

2 myśli na temat “firefox jak chrome (dodatki, które zmieniają firefox na chrome)

  1. Ale nie są one udostępnione od razu, tak jak to jest w chrome, gdzie nie trzeba polecenia, aby się przełączyć.
    Mam uruchomione chrome i mogę w każdej chwili uruchomić inny profil.
    W przypadku firefox muszę wydać odpowiednie polecenie, inaczej… nie ma możliwości uruchomienia innego profilu.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s