Mir, Ubuntu Phone OS, Ubuntu na tablety, Unity next – natłok informacji o Ubuntu może przyprawiać o ból głowy.

Ja do wszystkiego podchodzę sceptycznie, ponieważ to, że internet pozwala nam na docieranie do informacji w kilka sekund po tym jak coś się stanie (już nie wspomnę o transmisjach live), tak pierwsza cześć tego zdania nie ma znaczenia w gronie Polaków. Nie ma znaczenia, ponieważ wielu Polaków myśli lokalnie, a nie globalnie.

Po za tym, Canonical pokazało w miarę działający system (chodzi o telefony), który będzie dopiero rozwijany, a wiele osób już krzyczy i zdziera tapety w pokoju w ataku szału, bo jak linux na telefon, „na pal, na pal”.
Mir – element systemu, który ma zastąpić Xa. Chciałbym zobaczyć porównania osiągów i działania do wayland, bo jak na razie to tylko… plany Canonical.

Nikt jeszcze się nie nauczył, że Canonical zawsze robi na początku wiele szumu o nic, a później dopiero dopieszcza wszystko.
Przecież najlepiej widać to na Unity, które na początku miało masakryczną ilość błędów, wiele opcji nie było, cała konstrukcja była ociężała i miała wiele wycieków pamięci. Dopiero teraz można powiedzieć, że Unity nadaje się do używania i korzystania.

A co do samej idei Ubuntu, to można to już teraz zauważyć, że Canonical (a raczej jej główny szef), chce zrobić z niego system podobny do Androida. Innymi słowy, znalazła się osoba, która chce zbudować system, który będzie brał od linux to co najlepsze, a to co złe będzie odrzucał, wprowadzając własne elementy. Przecież Android podlega takiej zasadzie: jadro linux, ale reszta to już co innego, bo to co jest w linux w niektórych przypadkach to syf.

Jeśli nadal uważasz, że Ubuntu to zło, to co powiesz kiedy dowiesz się, że Ubuntu przestanie reprezentować ekosystem linux w taki sposób, jaki robi to teraz??

Wiele osób też nie zauważa, że linux tak naprawdę stoi w miejscu. Tak wiem, zostanę spalony na stosie i obetnie mi się jaja 😉
Ale taka jest prawda, linux rozwija się, ale robi to naprawdę powoli. Można to zauważyć np. na podstawie Fedory. Dystrybucji, która zmienia się wewnętrznie (bo przecież elementy linux się rozwijają) i nic po za tym (czyt. aktualizacja elementów systemu do najnowszych, bez własnych pomysłów, programów), ale nie zmienia się zewnętrznie. Czy ktoś w Red Hat myśli o Fedorze jako o systemie na tablet, testował ktoś tą dystrybucję na tablecie, w telefonie?

Nadal można usłyszeć echa oburzenia, jak to Steam na Ubuntu, przecież na systemie linux nie gra się w gry, ten system nie nadaje się do grania, to NIE WYPALI.
Obecnie wiele portali podaje statystyki, które świadczą o tym, że… jednak linux nadaje się do grania, jednak linux to nie jakieś zadupie czarnej dziury. Nie jednemu dane podawane przez Valve zamykają jadaczkę, którą kłapał, że gry i linux – takie połączenie to herezja.
Za jakiś czas może się okazać, że linux przegoni mac os, i co wtedy?
Wybuchną zamieszki na ulicach, bo obrońcy „prawdziwego” linuksa będą walczyć z heretykami, którzy grają w gry na linux, przy pomocy klienta steam?

Teraz słyszę, że Ubuntu na telefon czy tablet to nowinka, fajne, ale kto tego będzie używał.
Już Firefox OS pokazał, że znajdą się ludzie, którzy będą tego używać, będą chcieli mieć dany system w telefonie, bo mogą, bo im się on podoba.

I dlatego zaczynam chłodno podchodzić do działań Canonical, bo co ma być to będzie, czy tego chcę czy nie. Wiele projektów, które teraz oglądam była tworzona przez jakiś czas, a to oznacza, że dużo wcześniej podjęto decyzje o wdrożeniu danego projektu w życie. Czy miałem tego świadomość, czy ktoś pytał się mnie o zdanie?

A dla osób, które nie rozumieją zamysłu Canonical co do Ubuntu, to radzę wreszcie otworzyć swoje mózgi na szerokie i dalekosiężne myślenie. Ubuntu ma być systemem reprezentatywnym, systemem który wyszedł z kanałów (podziemia) i pokazał, nadal pokazuje, że linux jest dla ludzi, że nie jest to zły system, on jest tylko inny. Jest to też system, który nadaje się na telefon, na tablet, na telewizory i nie jest on już przeznaczony dla wąskiego grona ludzi, którzy zatrzymali się w rozwoju linux na poziomie Terminala.

Linux to system, o którym coraz częściej się mówi, zauważa i pokazuje, czego zmienić się już nie da. Może czas na spojrzenie na linux jak na system, który jest dla wszystkich. Bo idea, że system ten jest tylko dla siebie… oznaczać może, w obecnym świecie, po prostu śmierć. Innymi słowy, może czas zacząć globalnie, a nie tylko lokalnie 🙂

Reklamy

Jedna myśl na temat “Ubuntu i linux w jednym mieszkali domu, linux na dole, a Ubuntu na górze…

  1. OK, dystrybucja linuksa (Fedora, Mint, itd) powinna zajmować się tym co sugeruje sama nazwa, czyli dystrybucją (a nie bawić się w rolę producenta).
    Natomiast żeby wejść w segment mobilny to NIEZBĘDNE jest pre instalowanie systemu na tablecie/smartfonie, bo jeśli niewielki procent użytkowników komputerów to robi to co dopiero na takim tablecie (nawet z Biedronki 😉
    Tylko jaka firma ze świata open-source może na tym polu konkurować z Google?
    Red Hat, Canonical?

    Firefox, tę nazwę zna chyba każdy i to niezależnie od systemu operacyjnego w komputerze.
    Red Hat, Fedora…to nazwa jakiegoś hotelu?

    http://www.debian.org/devel/leader.pl
    Debian to chyba demokracja, tymczasem w Canonical…

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s