Ostatnio postanowiłem trochę poeksperymentować i pobrałem sobie xubuntu 13.10 oparte o xmir/mir.

Ale wczoraj stwierdziłem, że… mam gdzieś xmir, czy mir i chciałem tylko sprawdzić czy xubuntu 13.10 xmir:
a) będzie działać
b) jak będzie się spisywało na moim sprzęcie – wydajność
c) jak będą działać gry typowe dla linux jak np. minetest
d) jak będą działać gry pokroju dota2 wersja na linux (openGL)

Cała reszta mało mnie interesowała.

Okazało się, że dota2 OpenGL na xubuntu 13.10 xmir… nie działa. Minetest działa, ale tylko tyle mogę napisać. Najgorsze jest to, że xubuntu ma pewien błąd, który został już zgłoszony. Chodzi o to, że kiedy coś wpisujecie gdzieś… jest „rejestrowane”. Widać to, kiedy wyłącza się dystrybucję, a na czarnym ekranie przez kilka sekund widać… wszystko co wpisywaliście z klawiatury, czyli hasła też tam są.

Dlatego postanowiłem sprawdzić sobie, jak działa xubuntu 12.04, tak to to wydanie z długim wsparciem. Nie było by to dziwne, gdyby nie fakt, że pobrałem i zainstalowałem wersję 32 bit, a nie 64 jak to robiłem od kilku już lat.

Wszystko przez to, że zachciało mi się sprawdzić działanie dota2 na systemie jej dedykowanym.
Tak, steam opiera się o ubuntu 12.04, do tego 32 bit.

Nie ma co się sprzeczać, że Ubuntu 12.04 jest stare, żeby nie napisać przestarzałe. Jądro podstawowe 3.2.x, stare wersje mesa, stare zamknięte sterowniki do karty graficznej, gdzie nie są one kompatybilne z jądrem 3.8.x, które możemy zainstalować jako propozycję z repo 12.04.

Czy przestarzała technologia 32 bit, jest wstanie przebić wydanie 13.10 64 bit, które nie zostało jeszcze wydane?
Okazuje się, że tak.
Użycie procesora przez dota2 beta (openGL) w 13.10 64 bit, mesa 9.2-git, nvidia 325.08 to około 98%.
Użycie procesora przez dota2 beta (openGL) w 12.04 32 bit, mesa 8.0.4, nvidia 310.44 (wersja sterowników do karty graficznej z Ubuntu 13.04) to około 88-90%.

Do tego, niektóre elementy działają szybciej na 12.04 niż na 13.10, ale to może być wina tego, że moja 13.10 to żadna tam nowa instalacji, w przeciwieństwie do 12.04.

Kiedyś stwierdziłem, że to co nowe nie oznacza: lepsze, wydajniejsze, szybsze.
Przekonałem się np. na jądrze, że nowe elementy zamiast poprawiać wydajność, albo obniżają ją, albo nie czynią nic. Tak wiem, nowe wersje sterowników i urządzeń, ale… pieprzyć to, kto na to patrzy?”
Kupujecie laptopa czy komputer i przeglądacie listę urządzeń jakie obsługuje jądro linux?
Kto to robi?

Przecież tu chodzi o to, aby system działał, prawda? Jądro ma uruchomić dany sprzęt i pozwolić nam z niego korzystać, a nie że my mamy wiedzieć: jakie urządzenia najnowsze jądro obsługuje, a jakie nie.

Tak naprawdę zastanawiam się nad kwestią przyszłości linux, jeśli przeszłość nie zostaje porzucona, a takie dystrybucje jak ubuntu 12.04, czy debian, który przecież, jakby nie było bazują na stabilnych wersjach (wydanie stable debiana), a nie parciu na przełaj za nowościami czy nowymi wersjami, mają sens.
Przecież te wydania działają i będą działać. I nie jednokrotnie ktoś się przekona, że starsza wersja ubuntu bije wydajnością tą najnowszą, którą ktoś właśnie zainstalował 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s