Ostatnio po wykonanej aktualizacji z 8 do 8.1 w moim systemie Windows, zacząłem przyglądać mu się trochę dokładniej. Okazało się, że tak spierdo#go systemu jeszcze nie widziałem.

Wszystkie poniższe fakty wydarzyły się naprawdę.

1. Wielkość kafelków.
Fajna opcja, prawda? Co powiecie na to, że nie można ustalić standardowej wielkości, tak aby kafelki pojawiały się tylko jako małe, albo bardzo duże kwadraty. Dzięki temu każdy nowo pojawiający się kafelek ma średnią wielkość, ZAWSZE.
I jak ja mam większość kafelków małych (najmniejsze), to muszę raz za razem zmieniać wielkość nowego kafelka, ZAWSZE.

2. Brak możliwości organizowania kafelek w grupy.
Jak można było zapomnieć, nie dać, lub pominąć coś tak oczywistego, normalnego i naturalnego jak: możliwość grupowania kafelek w mniejsze grupy.
Jeśli komukolwiek zechce się stworzyć np. pasek pionowy składający się z jednego kafelka i pozostałych poniżej – nie ma takiej opcji. Jeśli zechcę ktoś stworzyć grupę kafelek, gdzie 4 z nich, w poziomie, będzie wyżej, a poniżej (z odstępem) będzie chciał sobie ustawić 4 inne, także w poziomie, kafelki – nie mam takiej opcji.

To po jakiego uja jest w kafelkach możliwość rozdzielania na grupy, kiedy nie można posortować kafelek wg. swojego uznania i jak się tego chce?

3. Skasowałeś (czyt. odinstalowałeś) jakąś aplikację, i chcesz ją zainstalować ponownie… jesteś w dupie.
Po wykonaniu aktualizacji (8 do 8.1) skasowałem aplikację/kafelek: Zdrowie i kondycja. Ale postanowiłem sobie go przywrócić, tzn. przywrócić ten kafelek (aplikację).
I tu dochodzimy do totalnej głupoty i, żeby nie napisać, debilizmu systemu W8/W8.1 – aby zainstalować ponownie kafelek ze sklepu trzeba założyć lub zalogować się na konto hotmail, albo outlook.com (nowy hotmail.com). No kór#a mać, że co trzeba zrobić? A dlaczego mam logować się na konto internetowe, jak przecież chcę zainstalować aplikację, która była standardowo zainstalowana podczas aktualizacji systemu!?

3. Podałeś dane odnośnie konta w internecie, zapomnij o logowaniu się do systemu bez internetu.
Założyłem nowe konto w internecie na serwerze M$ i zainstalowałem tą durną i do niczego mi nie potrzebną aplikację. Co się okazało kolejnego dnia?
Że aby zalogować się na laptopa muszę:
a) mieć połączenie internetowe!!
b) podać hasło do… (Uwaga!!) konta internetowego.
Bez powyższych dwóch rzeczy…. nie można zalogować się do systemu!!

 4. Zachciało ci się instalować aplikacje ze sklepu M$, przy obowiązkowym logowaniu się do konta internetowego, to teraz będziesz musiał stworzyć konto… lokalne, aby wrócić do tego co było wcześniej.
Przecież to jakiś absurd i utrudnianie ludziom życia. Rozumiem, że to ma nabić liczbę użytkowników poczty M$, ale zmuszanie ludzi do zakładania konta, czy logowania się, bo chcę jedną cholerną, zjebaną aplikację z ich sklepu?

Zabawne jest w tym to, że zakładając to konto lokalne, gdzie podasz inną nazwę konta zostaniesz zalogowany na to samo, swoje, konto, ale z innym oznaczeniem nazwy (jeśli ją zmieniłeś), oraz nowym hasłem.

Aby zmienić konto internetowe na lokalne trzeba (jak napisałem powyżej) posiadać połączenie z internetem, wpisać hasło jakie podawałeś/aś podczas rejestracji konta hotmail/outlook, czy hasło jakim logujesz się na swoje konto hotmail/outlook i to konto podałeś/aś podczas instalacji kafelka, wejść do panelu sterowania, wejść do: Dodaj użytkownika, nacisnąć (na samej górze obok awatara):  Wprowadź zmiany na moim koncie w ustawieniach komputera, kiedy pojawi się plansza, na samej górze widnieje napis: Rozłącz (pod loginem i linijką z email). Wtedy pojawi się informacja, czy chcemy przełączyć na konto lokalne, co oczywiście potwierdzamy, wcześniej podając hasło do konta internetowego (czyt. hotmail/outlook).

Kto na to wpadł i dlaczego, nie wiem?

5. Najgorszy system jaki miałem zaszczyt używać.
Windows 8/8.1 pod wieloma względami mnie przeraża. Cała filozofia podobna do Apple (gdzie podaje się email – swój, czy zakłada nowy), to droga donikąd.

I kto wpadł na ten zajebiście spierd#ny pomysł, aby połączyć element konta, z dyskami/partycjami?

Czy to nie wygląda… „pięknie”?

Tip: Każda uruchomiona aplikacja kafelkowa jaką uruchomicie i przełączycie się na pulpit nadal działa w tle. W im więcej wejdziecie aplikacji kafelkowych, tym więcej zajętego RAMu przez elementy, do których albo nie wrócicie, albo zrobiliście to co zamierzaliście i wyszliście z nich.

Oczywiście muszę nadmienić o tym, że M$ może skanować lub przeglądać wasze pliki, jeśli są przesłanki odnośnie posiadania: pirackiej kopi, czy innych zagadnień związanych z nielegalnymi praktykami.

Wielu użytkowników zarzuca firmie Microsoft, że bez odpowiedniego zezwolenia mogła sprawdzać prywatne dane użytkowników. Okazuje się, że jest taka możliwość, ponieważ dane są przechowywane na serwerach należących do firmy. Dodatkowo każdy korzystający z poczty Outlook akceptuje regulamin, w którym zawarta jest informacja, że w szczególnych sytuacjach korporacja może prześwietlić prywatne pliki należące do określonego użytkownika.

Źródło: osnews.pl

Jak dla mnie, Windows 8/8.1 na obecną chwilę jest klapą, pomyłką i nie udanym eksperymentem. Szkoda, że M$ nie spojrzał na spadającą popularność gnome w systemie linux, kiedy twórcy gnome pokazali światu, że następcą bardzo dobrego gnome2 będzie coś, co nawet teraz nie dorównuje poprzednikowi.

Nigdy nie przekonam się do kafelków na moim laptopie. Szkoda, że M$ próbuje na siłę mnie do nich przekonać np. zmuszając mnie do przeglądania zdjęć w przeglądarce kafelkowej – sic!

ps.
Zainstalowałem sobie w systemie aplikację do obróbki zdjęć (oczywiście wersja tylko kafelkowa). Uruchamiam aplikację, jako że nie mam żadnych materiału filmowego, chcę nagrać coś z kamerki. Uruchamia się panel, widzę siebie na ekranie (kamerka działa), ale… ikonka nagrywania jest szara (czyt. nieaktywna)!
No to sobie sprawdziłem tą aplikację… że niech mnie uj strzeli.

ps2.
System: klikaj wszędzie gdzie chcesz coś zrobić, po krótkiej chwili zaczyna doprowadzać mnie do frustracji.

Advertisements

Jedna myśl na temat “Windows 8/8.1 – Co z tym systemem jest nie tak?

  1. swiete slowa, najbardziej popierdo%%#y windows jaki swiat widzial na oczy, jakbym dorwal informatykow, ktorzy wdrazyli ,,wiele innowacyjnych rozwiazan” czytaj hujo**ch to nawet nie wiem co bym im zrobil…

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s