Ubuntu 15.10 nazwane

Nie jest tajemnicą, że czekałem na „imię” nowego wydania Ubuntu.
Wszystko po to, aby wprowadzić nazwę do repozytoriów i rozpocząć aktualizowanie systemu do nadchodzącej wersji.

Co mnie będzie interesować w wydaniu 15.10?
Unity8 – kierunek rozwoju, bo obecna forma to kupa.
Czym będzie ono (to wydanie) się bronić w konfrontacji z Windows 10?
Przyszłość mir, w kontekście wayland…

Nie jest tajemnicą, że Canonical zwalania ze swoim Ubuntu jeśli chodzi o nowości, czy rewolucję. Obecnie już widać, że między wydaniami nie zachodzi żaden skok jakościowy, a raczej to aktualizacja pakietów i poprawienie błędów. Nowe opcje to nie nowości, to raczej rzeczy które wynikają z samych siebie.

Martwi mnie jednak fakt, że Ubuntu tak naprawdę stoi w miejscu i się kurzy, bo to co powinno już dawno w nim funkcjonować, albo być wdrożone, nadal jest w powijakach: mir, unity8, czy inne rzeczy.
Nie jestem fanem unity8, ani unity7 – bo z tego nie korzystam. Ale nawet takie lxde idzie do przodu rozwijając się, choć kierunek jest… dziwny. KDE Plasma 5 zachwyca coraz więcej osób, chodź w wielu miejscach jest przepaść (czyt. wiele brakuje).

Jeśli Ubuntu 15.10 nie otrzyma czegoś nowego, choćby w formie testów, albo możliwości do wypróbowania, to raczej mało prawdopodobne, aby ludzie przyjęli to wydanie… z entuzjazmem.

A nowa nazwa Ubuntu 15.10: Wily Werewolf.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s