Kde 3 (TDE), mate – Klasyka, która daje radę?

Moim zdaniem, daje radę i to w dużo lepszym stopniu niż to się może wydawać.

Obecnie ludzie mają do wyboru: unity7/unity8 – Ubuntu, gnome-shell – Fedora, KDE (obecnie już w wersji 5, plasma) – opensuse, czy inne, albo e19/e18 – bodhi.
Oczywiście pomijam lubuntu, czy kubuntu, bo nie wnoszą one nic do tej listy. Nie zapominam o starych pulpitach, jak mate, czy kde3.

I będzie tutaj o klasykach, a raczej jednym z nich, bo mate w porównaniu do gnome2 raczej nie wiele się różni. TDE też nie wiele odbiega od kde3, ale za to się rozwija, przy okazji utrzymywane są „stare” aplikacje, które są jedynie dodatkiem do pulpitu, a jednak są utrzymywane przy życiu (program pocztowy, program do RSS, komunikator itp.)

Czy TDE (kde3) jest lepsze od… Plasma 5 (Kde5)?
To zależy, czego szukamy?

Plasma 5 to kolejna odsłona drogi obranej po porzuceniu kde3 i rozpoczęciu kierowania się trendami, które zaczęły obowiązywać u konkurencji, zwrócenie się w stronę obrazu pulpitu od Apple, z jednoczesną próbą dogodzenia użytkownikom na Windows (jeden panel – na dole). Ale pojawił się problem, bo użytkownicy przyzwyczajeni do KDE3, chcieli podobną ilość ustawień i opcji, co oznaczało misz-masz pomysłów, tworów i rozwiązań. Tak powstało KDE 4. Przecież KDE4 na początku swojej drogi było odrzucane przez użytkowników KDE3, bo miało ogromne braki, bo w wielu miejscach kulało, albo po prostu… nie działało to tak jak wcześniej – Pamięta ktoś te czasy? Podobnie sprawa ma się obecnie z Plasma 5, która niedomaga, ma braki i w wielu miejscach nie zachwyca. Ale to właśnie Plasma 5 jest wg. twórców KDE przyszłością do ich pulpitu.

To może dziwne, ale używając KDE3 (TDE) i KDE5, odnoszę wraże jakby KDE4 było… pomyłką. Powód jest prosty, KDE3 nadal działa i jako pulpit sprawdza się dość dobrze. Może nie jest tak… cukierkowe i lukrowe jak KDE4, ale dla to nawet zaleta🙂

Dawno temu zachwyciłem się KDE3, mając w pamięci próby przyzwyczajenia się do KDE4. Wtedy KDE3 było dla mnie nowym okryciem, bo nadal działało i radziło sobie naprawdę dobrze.
Obecnie KDE3 (TDE) już tak mnie nie zachwyca, bo jakby nie było, przybyło mi lat😉, to jednak nadal jest to przyjemny pulpit. Zaletą jest fakt, że nie muszę się tutaj męczyć z brakiem tray, czy efektami, albo powolnym działaniem. kde3

Oczywiście wybrałem wersję (devel), bo jak testować i używać, to najnowsze😉
(Powyżej – poniżej, Panel Ustawień)

tde

kde3

Oczywiście TDE 14.x nie jest bez wad.
Wadą jest tutaj, moim zdaniem, brak możliwości zmniejszenia panelu do niższej wartości niż 24 (mini). Inną wadą jest fakt, że dodatki dodane do panelu potrafią zniknąć. Brak tutaj też jednego miejsca w ustawieniach, gdzie ustawiałoby się wszystkie rzeczy związane z efektami, cieniami, przezroczystością itd.
Inne wady to: czasami występujący błąd z ładowaniem się pulpitu, albo zawieszeniem się panelu ustawień, kiedy zechcemy podejrzeć informacje o elementach w naszym komputerze/laptopie.

Zaletą jest fakt, że pulpit po załadowaniu zajmuje w pamięci (z elementami systemu), około 340 MB. W porównaniu z Plasma 5, która potrafi zajmować 450-600, to sukces (w tym, około 300 MB, to sam proces plasma-shell). Inną zaletą jest to, że jeśli nie chcemy korzystać z menadżera efektów TDE, to twórcy oddają w nasze ręce compiz (0.8). Wszystko działa i nie powoduje błędów, jak na razie😉

TDE to desktop, który daje radę. Nie ma tutaj lukrowania, czy spłaszczania, nie znajdziecie też tutaj próby przystosowania pulpitu komputerowego na mobilny, albo próbę połączenia tych idei.

TDE testowane na Ubuntu, bo na Arch linux repozytorium nie jest aktywne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s