Linux… OSX nie stoi

Im więcej tracę czasu, czy sił na doprowadzenie swojego systemu linux, z którego jestem zmuszony korzystać na co dzień, bo system windows przestał działać, tym bardziej zaczyna mnie uwierać „wolność” tegoż systemu.
Radzenie sobie z różnymi problemami, niuansami, błędami, komplikacjami… Dlaczego nie mogę sobie usiąść do laptopa, uruchomić system i ciszyć się najnowszą wersją danego programu, brakiem błędów, problemów?

Ktoś: Ale jaki masz problem? Instalujesz Mint-a i jest wszystko super🙂
Ja: A po co mam instalować Ubuntu, z innymi pulpitem i 2% własnych rozwiązań i paczek? Zanim coś powiesz, to sprawdź z jakich repozytoriów korzysta twój system i ile w nim jest oryginalnych paczek twórców tego systemu, a ile paczek innego. Co innego kiedy dystrybucja bazuje na innej, ale 60-70% paczek przetwarza i wprowadza własne poprawki, czy ulepszenia, niż kiedy system w 98% to ten drugi (znienawidzony) zły inny system.

I mimo wierności systemowi linux, to mam ochotę czasami odpocząć od tego systemu.
Cały czas chodzi mi po głowie myśl, aby kupić używanego przestarzałego, ale działającego MacBook-a. Uruchamiam system, i o nic się nie martwię, bo większość rzeczy nie zależy od mnie. Co więcej, system OSX został tak skonstruowany, iż nie uruchamiasz go po to, aby ktoś ci mówił co masz robić, ale to ty decydujesz o wszystkim, bo uruchamiasz go aby coś robić, a nie się nudzić. I powiem szczerze, że im więcej mam lat, tym bardziej przemawia do mnie ta filozofia – to nie system rządzi tobą, ale to ty rządzisz systemem – nie uruchamiasz systemu, bez powodu, ale aby na nim coś robić, działać, tworzyć, bo nawet takie nudzenie się ma jakiś cel np. relaksację, a nie puste gapienie się w ekran.

Brakuje mi w linux czasami właśnie takiego podejścia do systemu, iż mam to co ja chcę, a nie ktoś za mnie o tym postanowił, nie ważne czy to jest mi potrzebne, czy nie.

I tak, z tego tekstu nic nie wynika, bo nie ma nic wynikać…🙂
Kończąc mój marudny wywód:
Używam Ubuntu, ale… liferea – kompiluje, midori – kompiluje, obs-studio – kompiluje, openshot-qt (w tym libopenshot-audio, libopenshot) – kompiluje, zaś claws-mail mam z Archa (działa), scribus – wersja svn.
Dawno temu kompilowałem: xfce4 (działało nawet lepiej niż oryginał), e17/Enlightenment (działało), gnome-shell (nie udało się – błędy).

Po co kompiluje?
Bo ręcznie mogę sobie ustawić pewne opcje, a przede wszystkim to nie chce mi się czekać na twórców danej dystrybucji, aby zaktualizowali dany program, który praktycznie nigdy nie aktualizują na czas, albo olewają aktualizację. Tak, Ubuntu ma launchpad, ale i tam z aktualizacjami do najnowszej wersji to różnie bywa.

Czasami mam wrażenie, że chyba za szybko się starzeję i to co kiedyś (kilka lat temu) mnie rajcowało, to teraz zaczyna mnie uwierać😉

3 thoughts on “Linux… OSX nie stoi

  1. Jeżeli jakiś program ma nowe dodatkowe funkcje to owszem można skompilować i mieć nową wersję, a tak po co gonić za cyferkami żeby tylko mieć nową wersję z wyższym numerkiem.

    Lubię

  2. Ale Ubuntu jest kilka wersji 14.04, 14.10, 15.04, 15.10, 16.04 a Mint bazuje na stabilnym wydaniu Ubuntu 14.04. LTS. To samo mogę napisać że te dwie dystrybucje działają oparte na Debianie. Mi się na Linux MInt tak nudziło, wszystko działało, że przeszedłem ostatnio na Manjaro. Musisz być bardzo wymagającym użytkownikiem jak nic Ci nie działa na Linux, zwłaszcza, że używasz najprostszej dystrybucji jaką jest Ubuntu. A co byś powiedział przy użytkowaniu takiego Gentoo czy Slackware. Nawet ten przereklamowany MAC OS X nie jest bez wad, w nowych wersjach też zdarzały się śmieszne wręcz błędy aktualizacji, zapisywanie hasła root w zwykłym pliku tekstowym, do tego płatne aktualizacje systemu. Ale co kto lubi.
    Ja w ostatnich wydaniach Ubuntu też miałem różne problemy z Unity i niestabilnością tego systemu, nie wiem może Canonical za bardzo teraz się skupia na wersjach mobilnych systemu, czy innych jego odnogach.

    Lubię

  3. Zawsze możesz kupić Mac Mini z i5 i 4GB RAM za 1999zl i pod każdym monitorem powinno hulać. Ale lepsze są te starsze wersje z 2012 roku z i7 2.3Ghz i 4 rdzeniami z możliwością rozbudowy RAM samodzielnie do 16GB. Te nowe Mac Mini mają wlutowaną pamięć…

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s