Opera w ręce (przejęta przez) Chińczyków?

Wszystko na to wskazuje…

Pytanie jakie mi się nasuwa: Po co chińska firma (konsorcjum) przejmuje przeglądarkę, która jakiś wielkich popularności nie osiągnęła, co więcej opiera się na silniku, z które korzysta kilka przeglądarek?

Innym pytaniem jest: Czy przejęcie Opery, oznacza przejęcie tak naprawdę wszystkiego związanego z Operą, a więc także opery mini i opery na telefony dotykowe (to wie różne przeglądarki)?

Jeśli tak ma wyglądać przejmowanie Opery, to… żeby nie powiedzieć… lipa.

Opera w wersji desktop radzi sobie… średnio, żeby nie napisać, słabo. W tej materii panoszy się Chrome (Google) i Firefox (Mozilla). Mógłbym napisać, że jeszcze Safari, ale popularność tej przeglądarki są rozdmuchiwana przez Apple, zaś IE/Edge… Ile osób używa tych przeglądarek w swoim Windowsie? O systemie linux nie wspominam, bo nie dość że jest tego więcej, do tego każda z przeglądarek ma raczej znikomy udział wśród użytkowników nawet dystrybucji.

I wielokrotnie już pisałem na moim blogu o Operze, czy przeglądarkach, ale teraz patrząc na Operę (Desktop), to odnoszę wrażenie, że Opera chcąc być indywidualna i podążać własną drogą popełniła jeden istotny błąd: nie wyprzedzała konkurentów niczym, a w pewnym aspektach kulała, czy nie miała zaimplementowanych czy wprowadzonych elementów, które były u konkurencji.

Co innego z Opera mini, czy Opera na Smartfony. W tym segmencie Opera praktycznie nie miała konkurentów, co może trochę dziwić. Przecież Firefox, czy Chrome występują na telefony dotykowe, a jednak to Opera mobilna mógłbym stwierdzić, że wiedzie prym. I to tutaj Chińczycy mogą widzieć potencjał w Operze, wersja mobilna. UC browser mimo chęci i szybkiego ładowania stron, jakoś nie zdobywa wśród europejczyków popularności.

Czy przejęcie, jeśli do takowego dojdzie, zmieni w Operze?
Coś może zmienić, ponieważ Chińskie konsorcjum będzie chciało po jakimś czasie realizować własny kierunek dla przeglądarki, nie ważne czy to się komuś będzie podobać czy nie.

Dość nie oczekiwaną informacją jest fakt, że Opera beta zaczyna przypominać… Vivaldi. Czy to przypadek, nie sądzę.

Oby, jeśli dojdzie do przejecie, Opera wyszła na prostą, a twórcy zaczęli bardziej patrzeć na użytkowników, a nie na swoje widzi-mi-się, czy „własną” drogę rozwoju. Ponieważ obecnie to użytkownicy deklarują swoje poparcie lub odrzucenie, przez kliknięcia w przycisk: Pobierz (daną przeglądarkę), a nie jak było kiedyś, po przez innych użytkowników.
Teraz nikt nie pobierze przeglądarki, bo ktoś inny jej używa, albo bo ktoś tam sobie stwierdza, że to fajne. Te czasy już minęły, i czas dostosować się do użytkowników i realiów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s