Bo wszystko jest niczym…

(Nie będzie to tekst o linux, ale całkiem coś innego. Jeśli cię to zaciekawiło, czytaj dalej. A jeśli nie zaciekawiło, to możesz zamknąć kartę/przeglądarkę.)

Może się wydawać, iż życie człowieka polega na kilka zależnościach, emocjach, uczuciach, myślach, czy doznaniach.

I jest to prawda, ale jedynie połowiczna.

Połowiczna dlatego, iż nie da się opisać uczuć, choćby je ubrać milionem słów, i tak zabraknie tych słów. Podobnie jest z emocjami, których opisać się nie da. Bo czy człowiek zły, albo przygnębiony jest to w stanie ubrać w słowa, to co czuje?

To sprawia, że człowiek szuka swojego miejsca, szuka kogoś, szuka czegoś.

I to co może się wydawać na pierwszy rzut oka głupie, w rzeczywistości zaczyna być sensowne i napędzające do działania, albo wręcz do życia.
Chodzi oczywiście o internet.

Internet to medium, które wykorzystywane jest do wszystkiego, i… niczego.
Jedni trwonią w nim czas lub podglądają jak żyją inni (np. facebook), a inni wykorzystują jego zasoby do rozwijania się (np. blog, własna strona, rozwijanie pasji, wyrażanie siebie itp.). Są osoby, które szukają w internecie miłości, akceptacji, samozachwytu nad sobą. A są i tacy, co w internecie chcą się pokazać, czy ujawnić swoje pragnienia i uczucia, bo może gdzieś tam znajdzie się ktoś, kto trafi w gusta i stanie się tym/tą, co to te uczucia, lub pragnienia zaspokoi. Oczywiście trzeba też mieć na uwadze, że internet to także osoby skrzywione, złe, lub niedojrzałe, czy wręcz dysfunkcyjne, albo patologiczne.
Internet to nie jest jedynie sielanka, koty, czy szykanie pragnień.

Ale jedno można napisać o internecie: to co w nim robimy, publikujemy świadczy o nas, naszym stanie umysłu, naszym stanie emocjonalnym, czy naszym poziomie zaspokojenia naszych potrzeb, czy pragnień.
I tak, każda płeć stosuje inną formę komunikacji, czy wysyłania sygnałów – nawet w internecie, ale nie zmienia to faktu, że wysyłamy te informacje w „eter”, czasami nawet o tym nie wiedząc, czy nie zdając sobie z tego sprawy.
I oczywiście, mógłbym napisać, iż: dla jednej kobiety, wstawienia zdjęć kwiatków, owadów, czy innej przyrody to hobby, odskocznia od rzeczywistości, oraz pasja, zaś dla pewnego mężczyzny, wrzucanie takich zdjęć na bloga, czy profil na portalu społecznościowym to forma zabijania nudy, czy chęć zainteresowania swoją osobą płci przeciwnej. I będzie to prawda, ale dla drugiej kobiety, czy mężczyzny będzie to mieć inny wydźwięk, czy sens.
Mógłbym napisać, iż: dla jednej kobiety publikowanie zdjęć ze sytuacji damsko-męskich to smutne patrzenie w przeszłość lub chęć zaspokojenia swojej potrzeby w tym temacie, choćby odrobinę, lub pokazanie swojego obecnego życia. A dla mężczyzny takowe zdjęcia, to wysyłanie sygnału o pragnieniach w nim drzemiących, czy dawnej przeszłości, która nigdy nie wróci, bo jego lata na to nie pozwalają. I także będzie to prawda, ale dla drugiej kobiety i mężczyzny, takowe wyrażanie siebie będzie znaczyć całkiem coś innego.

Jednak każdy inaczej patrzy i widzi swój świat, to czego pragnie, czego potrzebuje, czego mu brakuje, czego chce.

Ale mimo wszystko bawi mnie fakt (bez urazy), kiedy internet staje się dla kogoś częścią życia, z powodu samotności, czy osamotnienia. Zabawne dlatego, że nie ma takiej możliwości, aby w internecie, a tym samym także i w realnym życiu nie znaleźć osoby, która by tą samotność nie oddaliła, czy nie zastąpiła jej swoją osobą. Bawi mnie też patrzenie na wiek, czy przekonania, które stają się dla kogoś granicą nie do przeskoczenia. Zabawne jest to z tego powodu, że w przypadku internetu każdy jest na tym samym poziomie. Nie ma nikogo lepszego, czy gorszego, internet pod tym względem ujednolica.

I dlatego warto docenić to co się ma i posiada, ale też powiedzieć wprost samemu/samej sobie: czego brak, czego się szuka, lub czego chce się zaspokojenia w temacie pragnień, doznań, uczuć, czy emocji.
Bo jedynie w ten sposób można odkryć samego siebie.

Bo jeśli zabijesz w sobie samego siebie, to co ci pozostanie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s