Kto, kogo i z kim.

Będzie to drugi tekst, z trzech jaki chcę napisać na tym, moim, blogu, o tematyce odmiennej niż linux.

Temat kobiety jest fascynujący, ale i w mężczyźnie jest wiele do odkrycia.

I poruszę temat dość nudny i prozaiczny.
Temat ten to: dokonywanie wyboru.

A dokładniej pisząc… Dlaczego człowiek zwraca uwagę na innego człowieka?

Temat trzeba by zacząć od nudnego stwierdzenia, że to nasza natura, albo wręcz przymus, wskazanie odgórne. I jest to prawda. Interesujące jest to, że mężczyźnie, oraz kobiecie wystarcza, aż 3 sekundy, aby określić daną kobietą, oraz mężczyzny pod względem atrakcyjności, przydatności genetycznej.
A wszystko podyktowane… rozmnażaniem. I aby nie było, tyczy się to obu płci, a nie tylko jednej.

Mam nadzieję, że nikt nie jest zdziwiony powyższym faktem, ponieważ wszystkie bodźce jakie wysyłamy w „eter”, to jakie sygnały dajemy wokół siebie (świadomie lub/i nie świadomie), określają każdy stan (w nas) wobec rozmnażania lub wskazania atrakcyjności (czy jej podbicie).
Tutaj jedynie napiszę, że kobiet więcej bodźców i sygnałów wysyła nieświadomie, w przeciwieństwie do mężczyzny, którzy większość sygnałów wysyła… z jawną premedytacją osiągnięcia zamierzonego celu.

Ale dużo ciekawsze wydaje mi się jest to, iż każdy aspekt związany z człowiekiem jest weryfikatorem pierwszego wrażenia. Innymi słowy, nie zgranie się w temacie zapachu, dotyku, dźwięku swojego głosu (także i śmiechu), wyglądu, wnętrza (osobowości), czy smaku – będzie prowadzić do oddalenia się dwóch osób, nie ważne w jakim związku są, czy luźnym, czy małżeńskim.

Tym fascynujący może być fakt, że pierwsze wrażenie, które jest oceną (jak napisałem) 3 sekundową, jest później weryfikowane przez inne źródła odbioru w człowieku. Jeśli, jako dziewczyna/kobieta, spodoba ci się jakiś chłopak/mężczyzna (pierwsze wrażenie), to później zwrócisz uwagę na: jego głos, jego zapach, jego dotyk, a nawet smak, i oczywiście dokładny ogląd jego wyglądu.
I tyczy się to także mężczyzn wobec kobiet.

Co jest w tym wszystkim zabawne, to to, że każdy człowiek na ziemi, inaczej wygląda, dotyka, pachnie, smakuje, brzmi. Może być podobny, ale nie taki sam.

Czy zdajesz sobie sprawę, że twój zapach jest nie do podrobienia, albo twój dotyk, albo smak twojej skóry, czy brzmienie głosu?

Nie chcę się rozwodzić nad tym tematem, a jedynie wspomnieć, że człowiek sam w sobie jest skarbnicą bez dna, którego nie się tak naprawdę poznać, choćby spędzić z nim większość życia, i tak wszystkiego się nie odkryje. I wydaje mi się, że to jest piękne.

Dlaczego więc, są osoby, które się sobą nudzą?
Odpowiedź jest prosta: egoizm, i brak miłości.

I taka rzecz na koniec…
Możesz mieć piękną żonę, cudownie brzmiącą, ale jej dotyk, oraz smak, czy zapach będzie cię odpychał, albo nie będzie powodował zachwytu. To masz świadomość, że im dłużej trwasz przy tej osobie, tym bardziej się od niej oddalasz?
I to nie jest żaden wymysł, ale fakt.

Skąd taki wniosek?
Ile można wytrzymać zapach ukochanej osoby, która odstręcza, czy wręcz powoduje odruch wymiotny, w momencie zbliżania się, kiedy ta osoba jest spoconą lub zaraz po kąpieli (przecież naturalny zapach nie znika, nawet kiedy się ciało umyje)? Pamięć tego zapachu pozostaje, tym bardziej w temacie zbliżenia…

Jedno się jednak w tym temacie nie zmienia.
Kobiety do pewnego stopnia są wstanie poświęcić się w temacie niezgodności, w przeciwieństwie do mężczyzn.
Mężczyźni dużo szybciej weryfikują zgodność, niż to czynią kobiety.

Ale jedno jest 100% pewne: bez miłości, żadna zgodność nie pozwoli przetrwać danemu połączeniu dwóch osób, choćby nie wiem jak się starały.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s