aktualizacja Ubuntu 9.10 do 10.04

Na co trzeba uważać przy aktualizacji:
— xorg i xserver
— sterowniki nVidia (jeśli ktoś posiada taką kartę graficzną)
— gnome (ustawienia)
— paczki nie wspierane i całkiem nowe paczki

Z doświadczenia z poprzednich wydań wiem, że aktualizacja z poziomu działającego systemu to lipa i pic na wodę: nie działające urządzenia, nie działająca grafika, nie do końca działające ustawienia itd.

Moja rada: chcesz robić aktualizację, zrób to ale bez uruchamiania pulpitu, czyli ładujemy system do poziomu czarnego ekranu i poleceń.
Kolejna rzecz, przed wykonaniem aktualizacji, kasujemy/zmieniamy nazwy wszystkich ustawienia w katalogu /home/xxx zostawiając rzeczy, które nie są ustawieniami: zdjęcia, pulpit, czy ściągnięte pliki.
Ponieważ zmiany zastosowane w nowych paczkach w 90% nie są kompatybilne.

Trzeba też liczyć się z tym, że system nam się nie uruchomi po aktualizacji z poziomu działającego pulpitu.

Następną rzeczą, którą trzeba zrobić po aktualizacji, to przeinstalowanie całego systemu, a nie jest to ani proste, ani miłe.

Wiele osób miesza różne paczki, od różnych osób np. używa paczek z launchpad.net , które nie są czasami tworzone z zależnościami, które powinny być. Tu mogę przytoczyć przykład paczki pidgin-a z getdeb, które nie zawierały w sobie obsługi w gmail obrazu i głosu, choć paczki od Ubuntu, czy pidgin developer, miały tą obsługę.

Kolejną rzeczą, która została zmieniona, to przejście Ubuntu całkowicie na pulseaudio, więc jeśli posiadamy ustawienia pod stare rozwiązanie, może nam głos nie działać.

Problemem też mogą być paczki wcześniej wspierane przez Canonical, a po aktualizacji, przestają one być odnawiane, poprawiane, co może też na spożyć trochę problemów, bo może się okazać, że jakiś program może generować błąd, albo źle działać.
np. u mnie imagination, program do filmików działał, ale po zainstalowaniu paczek z mediubuntu, program nie umiał dodać muzyki do obrazu, po powrocie do oryginalnych paczek od Canonical, wszystko wróciło do normy.

—-
Jak widać, powodem problemów po aktualizacji Ubuntu, może być wiele, choć zazwyczaj są to ustawienia i konflikt tych ustawień pod względem nowych rozwiązań zawartych w nowych paczkach i blokada opcji, które wcześniej działały lub były wykorzystywane.

Ubuntu nie jest bezpieczne

Patrząc na cykl wydawniczy Ubuntu, nikt nie zainteresował się na większą skalę: bezpieczeństwem.

O co chodzi?

O hasło do konta użytkownika.
Sprawa jest dość prosta.
Podczas instalacji Ubuntu, nie podajemy hasła root, zauważył to ktoś. W innych dystrybucjach jest wymagane podanie hasła root, ale w Ubuntu – nie.

Sprawa jest tym bardziej absurdalna, że tak naprawdę, nie wiadomo ile użytkowników Ubuntu, po instalacji, wchodzi do ustawień użytkowników, i ustawia hasło na konto root, które go nie posiada. Metoda zmiany też jest dość kontrowersyjna, ponieważ podajemy hasło zwykłego użytkownika, aby dodać nowego użytkownika, zmieniamy nasze hasło, albo ustawiamy uprawnienia do kont, oraz ustawiamy hasło konta root. Nie ważne czy graficznie, czy przez terminal/konsole.
Do tego można dodać, metodę logowania się do synaptic (instalacja programów) , albo uzyskiwanie prawa root, poprzez „sudo” np. sudo nautilus i możemy skasować co nam się podoba, bo mamy prawa administratora.

Co z tego wynika.
Że wystarczy znać hasło użytkownika, i w krótkim czasie przejąć kontrolę nad systemem.

Nie musi to być haker, ale ktoś z domowników, partner, ktokolwiek, kto podpatrzy nasze hasło, ma cały system przed sobą.
Czy na tym polega bezpieczeństwo Ubuntu, że uproszczono nawet używanie hasła?

Przykład:
Jest siostra i brat. Brat zainstalował siostrze Ubuntu i chce się dostać na laptop swojej siostry, aby zrobić jej psikusa. Podpatruje hasło użytkownika. Nie świadoma niczego siostra, odchodzi od laptopa na chwilę, brat mając jej hasło, może narzucić swoje hasło na system, nałożyć hasło na root, może wszystko co chce, bo system nie pyta się o hasło root ale haslo zwykłego użytkownika. Dlatego brat może zrobić co chce i zmienić w systemie co chce.

Czy to nazywa się bezpieczny system, albo bezpieczeństwo??
Bo dla mnie to kpina, że mając zwykłe hasło użytkownika, cały system staje się nasz.

—————–
Nawet zakładając hasło na root, nie jesteśmy pytani o to hasło, w żadnym pytaniu przy komunikacie o podanie hasła.
W innych systemach, Fedora, Opensuse, aby coś zrobić w systemie, zmienić coś, zainstalować coś, potrzebne jest hasło root, a nie użytkownika.

Warto się zastanowić, czy Ubuntu jest bezpieczne…

The post is brought to you by lekhonee v0.7

ubuntu 9.10 już wydane i poprawiane

Co dziennie spotyka mnie zaszczyt aktualizacji systemu. Nie jest tego dużo, no ale dziwi mnie jednak to, że poprawki wychodzą z repo karmic koala. Czy to oznacza że system został wydany za szybko lub dopiero kiedy większa rzesza ludzi potwierdza błędy, są one naprawiane??

Na to wygląda 😦
Ponieważ przechodząc już po tygodniu od wydania 9.04 na 9.10, gdzie w repo było już nowe jądro, nowe paczki i inne zmiany, otrzymywałem wszystko z repo 9.10, a nie jak jest to obecnie z repo 9.10.

Nie chce mówić na wyrost, ale czytam coraz więcej tekstów w internecie, że Ubuntu karmic koala 9.10 jest nie stabilny, i nie dopracowany.

Ale tak szczerze patrząc:
1. Jakie poprawki wprowadził Canonical do obecnego Ubuntu??
2. Jakie zmiany zaszły w systemie, na plus??
3. Co zrobiło Canonical, aby usprawnić PulseAudio ??
4. Gdzie są zmiany na miarę nowej wersji, jakie zapowiadano??
5. Gdzie jest prędkość ładowania się systemu, tak szumnie zapowiadana??
6. Czy obecny system nie wydaje się gorszy niż poprzednik??
7. Na co komu Ubuntuone??
8. Na co komu wprowadzenie nowego programu do instalacji programów, podzielonego na płatne i darmowe??
9. Na co komu szybkość ładowania się systemu, bez sprawdzanie dysków, jeśli tej szybkości nie ma??
10. Co zrobiło Canonical, dla użytkowników, a nie dla siebie??

———————
Odpowiem, jak ja to widzę:
1. Dla mnie to nie ma prawie żadnych. Poprawili działanie bluetooth, ale nikt nie pomyślał, że może chce podłączyć telefon przez kabel do laptopa, czy komputera. A to nie działa, a w windows od wersji XP do obecnej, działa wykrywanie telefonu jako pamięci masowej. W Ubuntu nie działa… nawet przez program.

2.
Szczerze, to nie wiem…

3. Obecnie musi być zainstalowane PulseAudio, ponieważ pojawiają się konflikty w programach i ich wyłączanie się. Problemy z brakiem regulacji dźwięku po przejściu na Alsa i ściszanie go, co może błędnie ktoś interpretować że, dźwięk nie działa.

4.Moim zdaniem, to nie wiem, czy są takie wielkie zmiany 😦

5.Jeśli ktoś zainstaluje Ubuntu 9.04 i załączy system dozna szoku. Jeśli ktoś zainstaluje 9.10, zawiedzie się. Ładowanie się systemu wypada na korzyść 9.04, z włączonym sprawdzaniem dysków.

6. tu zdania mogą być podzielone, ale tak szczerze, to co tu jest nowego oprócz nowego Gnome, nowego jądra i paczek tworzonych przez innych lub społeczność?? Wie ktoś…

7. Nie wiem, mi ono nie potrzebne.

8.Chęć zarobienia… a nie tworzenia.

9. Nie wiem, wolę szybki system, stabilny, z nowymi pożytecznymi/użytecznymi rozwiązaniami, a nie szybkość ładowania się systemu, ale reszta już nie jest taka, jaka powinna być.

10. Wydał kolejną wersję Ubuntu, zamiast wydać coś na zasadzie paczki z poprawkami.

———————-
A jeśli wy macie inne odpowiedzi to nie zabraniam, samemu odpowiedzieć w komentarzach 🙂

9.04 do 9.10 ubuntu

Przesiadka z jednego systemu już opisałem we wcześniejszych postach.
Co może nie działać tak jak ma działać.

 

Ale tak naprawdę, zmiany systemu z jednego na drugi można skopiować z mojego poradnika dla przejścia z 8.10 na 9.04, co było koszmarem. Obecnie już posiadam paczki z lucid i mój system w najbliższej przyszłości stanie się w pełni pół na pół karmic/lucid a za kilka dni, lub może tygodni w pełni lucid 🙂

Na co warto uważać z przechodzeniu z 9.04 na 9.10.
— xorg
zawsze są z tym problemy
— jądro
stare jądro a nowe to nie to samo…
— paczki powodujące konflikt z całym systemem… co może dziwić, ale może się jakaś taka pojawić.
Nie wiem czy są takie, ale może się zdarzyć taki miszmasz.
— stare ustawienia nie kompatybilne do nowych paczek.
Problemy…

Błędy Canonical to upychanie w cd rzeczy, które nie są potrzebne. I tu jest problem, bo później się okazuje że sterowniki, dodatkowe paczki od społeczności nie są dostosowane do komponentów systemu.
np. sterowniki do nVidia i problem z jądrem systemu lub pulseaudio.

Obecnie Pulseaudio musi być w systemie, inaczej jak to u mnie się stało, programy do filmów odmówiły mi posłuszeństwa 😦 choć w ustawieniach było ustawione alsa.
Takie działanie ma wymusić, nie kasowanie wybranych komponentów, ale powiedzmy sobie szczerze, TWÓRCY UBUNTU NIE ROBIĄ NIC, ABY USPRAWNIĆ DZIAŁANIE CZEGOKOLWIEK, co nie można powiedzieć o twórcach fedory, czy opensuse.