GG 11 (gadu-gadu) walka o przetrwanie, walka o tych których nie ma

Kiedyś, swego czasu (czyt. kilka lat temu) jak się nie miało GG, nie miało się kontaktu z nikim. Ludzie wymieniali się numerami jakby to były ich identyfikatory osobowe. Wiele osób tak do tego podchodziło, a jest grupa która nadal tak do tego podchodzi.

Jednak w momencie pojawienia się wersji 10 i blokady wstecznej, Facebook, twitter, a nawet blip który jest ze stajni GG – nie były w Polsce na tyle popularne aby przejąć użytkowników GG.

W monecie kiedy Facebook zaczął zdobywać popularność na świecie, a w Polsce NK rozgościło się na dobre. GG zaczęło tracić. Po co instalować komunikator, który jest zasobożerny a do tego można mieć to samo w portalu społecznościowym?

NK oficjalnie wtedy nie miał komunikatora, ale miał możliwość rozmowy (nie ograniczonej) w formie wysyłania krótkich wiadomości.

Kiedy to Facebook zaczął jednak wchodzić do Polski, GG momentalnie straciło na znaczeniu. Co więcej, skype w tym czasie podgrywał GG i podbierał użytkowników jeszcze przed wejściem FB do Polski.

Komu jest potrzebny komunikator, który ma tylko GG?

Gtalk (gmail, i obecnie google+), Skype (sam w sobie + facebook), ale też wiadomości i czat na facebook… to wszystko doprowadziło GG na skraj popularności.

Obecnie nie korzystam z GG, bo nie mam już tam z kim pisać. No może nie tak do końca, że nie mam ale jest to jedna, może dwie osoby. Kiedyś moja lista kontaktów miała około 100 osób, gdzie z 10-oma osobami co dziennie mogłem porozmawiać. Teraz mam ich chyba z 12 i z rzadka rozmawiam przez GG. Prawie co dziennie jednak używam konta jabber i jeśli chodzi o google+/gmail – to gtalk.

Komu potrzebne jest GG, kiedy inne formy komunikacji i kontaktu przejęły większość jego tortu, który on sam oddał z uśmiechem.

Nie wiem…

Wersja na linux została zapowiedziana i obecnie z tych zapowiedzi tylko mac otrzymał nową wersję jeśli chodzi o inne systemy niż Windows.

Czy jeśli wyjdzie nowa wersja GG na system linux to przeskoczę na nią?

Może powiem tak: wypróbuje ją, ale nie przeskoczę 🙂

Z jednego powodu: od lat używam pidgin, a w między czasie kadu mogę sobie odpalić. GG jako program nie daje mi nawet 50% tego co mają inne komunikatory na system linux. A jeden protokół w jednym programie – marnie, po prostu marnie.

To nawet kadu dorobiło się obsługi sieci jabber – ponieważ ludzie coraz częściej z tego korzystają. Podłączenie konta z gmail lub google+ i mamy od razu kontakt ze znajomymi i osobami z kręgów, potrzeba komuś więcej?

Na systemie Windows AQQ i wtw przejęło tych, którym reklamy wychodziły bokami.

Twórcy GG powinni zrozumieć, że użytkownicy którzy kiedyś z GG korzystali odeszli, zaś nowy narybek ma gdzieś GG, można by powiedzieć że wiele osób nawet nie wie co to jest. A to za sprawą tego, że Facebook daje im komunikację z osobami, które one mają na liście znajomych. Po co komuś program, który zajmuje pamięć i zżera procesor?

I moim zdaniem GG 11 to walka o użytkowników których nie ma, zaś nowi… czy ich zainteresuje komunikator, w którym nie ma obsługi innych protokołów jak tylko GG. Wydaje mi się, że twórcy GG tak jak spaprali sprawę ze swoim portalem ala profil, tak samo wypuszczając 10 zawalili sprawę z popularnością komunikatora.

I nie wiem co musiał by posiadać komunikator GG, aby znowu stać się popularny. A wersja 11 to tylko ratowanie tego co pozostało, bo nic więcej już się nie da zrobić 🙂

http://beta.gg.pl/info/pobierz

ps.
Dopiero zauważyłem że komunikator ma oznaczenie: Red Hat (a więc domyślam się że chodzi o rpm – fedora, opensuse) i Ubuntu.

Reklamy

pidgin 2.6.4 – wydany

Pojawiła się nowa wersja multikomunikatora Pidgin: 2.6.4

Posiadając wersję rozwojową (kiedy jeszcze wiele błędów nie zostało naprawionych) – 2.6.4 – nie odczułem wielkiej zmiany w użytkowaniu, czy poprawek zawartych w kolejnych wydaniach wersji rozwojowej.

Cała lista poprawek: ChangeLog

Teraz tylko czekać na poszczególne zespoły w poszczególnych dystrybucjach, kiedy prowadzą nową wersję do użytku 🙂 – jeśli chodzi o linux-a.
Co do systemu windows, to już można pobrać instalator
Moim zdaniem, poprawki są kosmetyczne i wielkich rewolucji nie ma.
Ciekawi mnie tylko, czym zajmą się teraz twórcy Pidgin-a – może wreszcie wprowadzenie przesyłania plików i grafiki w protokole GG? a może wreszcie zostanie naprawiony błąd emotek, które w dużej ilości się poruszają, co zabiera 100% CPU. teraz tylko czekać na kolejne wydanie 🙂

gadu-nano, nie istniejący komunikator?

Tak naprawdę można tylko powiedzieć, że komunikator wygląda jak połączenie aqq z GG8 z obsługą całego gówna z GG10. Z jednej strony szkoda że się nie ukaże a z drugiej strony jeśli by się pokazał nie wiadomo czy by nie przejął użytkowników GG, na co nie pozwoliła by firma odpowiedzialna za GG.

ale warto zobaczyć, jak może wyglądać przyszłość…

kadu 0.6.6 beta6/beta7 – istalacja w arch linux

Posiadając Ubuntu muszę się liczyć z tym, że nie wszystkie paczki będę miał na swój system w wersji najnowszej. Ubuntu jest prosty i za to go wiele ludzi uwielbia. Ja jednak chcąc trochę się pomęczyć z systemem, posiadam na laptopie także Arch linux, który nie jest tak popularny jak gentoo czy debian, ale trzeba się trochę napocić aby zrozumieć działanie systemu i skonfigurować go.

Chcąc sprawdzić, jak prezentuje się się najnowsze wydanie Kadu, które posiada obsługę jabber-a i zostało przebudowane – byłem zmuszony zrobić to pod Arch linux 🙂 Tym bardziej to mnie ucieszyło, że społeczność zgromadzona koło arch-a dała już kadu beta6.
Za co pokochałem Arch-a, to właśnie pacman i yaourt, które odwalają za mnie całą pracę (czyt. kompilacja, tworzenie paczek). W AUR znajdują się paczki, które trzeba tworzyć od podstaw, a w tym przypadku wystarczy wydanie polecenia instalacji, a yaourt sam ściągnie potrzebne zależności LUB SOBIE JE STWORZY, pobierając odpowiednie pliki. Nie straszne mu svn, git, kompilacja. Wszystko dzieje się bez naszego udziału, program sam wszystko zrobi. Problem pojawia się, kiedy wyskakuje błąd, ale i z tym umiem sobie w miarę wiedzy poradzić 🙂
Przechodząc do Kadu, tworzenie paczek zajmuje trochę czasu. Trzeba także przygotować się na to, że pojawi się błąd zależności. U mnie polegał on na dograniu paczki: phonon.
Ogólnie kadu się pozmieniało, ale nie na tyle aby była to rewolucja…
Przebudowano menu, które spełnia obecnie standardy.

lista…

tak wygląda nowe kadu… dodano avatary na listę kontaków, wreszcie i po najechaniu widzimi opis, a nie stan kontaktu. Martwi mnie to, że wtyczka „kto ma nas na liście” została wyrzucona.
Nowe Kadu nie zachwyciło mnie, to po prostu program jaki powinnien być od jakiegoś roku.
Ale dobrze, że chociaż tyle zostało zrobione 🙂
Przed nami prawdopodobnie jeszcze trochę czasu, zanim wszystkie błędy zostaną naprawione.

Aby przetestować kadu 0.6.6beta6 wystarczy w Terminalu wydać polecenie:
sudo yaourt -S kadu-devel
Jeśli pojawią się braki w paczkach, zostaniemy o tym powiadomieni, aby je zainstalować.
miłego testowania… 🙂
chcąc posiadać najnowsze wydanie, można edytować PKGINFO.
Zmieniamy wpis beta6 na beta7 (u góry i przy nazwie pliku). Teraz wklejamy nową sumę kontrolną:
7b9a3597aa75f4c041d91c44f27e2b04
Zapisujemy plik i potwierdzamy dalszą instalacje. Po utworzeniu paczki i instalacji, cieszymy się nową betą Kadu 🙂