xfce 4.10 pre2

Wczoraj (14.04.2012) zostało ogłoszone nowe wydanie pre nowej wersji xfce 4.10.

Jak pre1 miała kilka błędów, panel mi się nie chciał uruchomić i wiele rzeczy nie było dostępnych.

Tak już w wersji pre2 jaka się ukazała 14.04 i po zastosowaniu opcji jakie można było użyć przy kompilacji, obecnie xfce 4.10 pre2 działa lepiej, sprawuje się lepiej (co ja piszę?) i pojawiły się nowe rzeczy…

Wersja pre1 nie potrafiła u mnie uruchomić panelu xfce, ale obecna już to potrafi 🙂 A więc największy problem został rozwiązany.

Mimo wszystko wszystkie wersje pre xfce 4.10 działały i działają stabilnie, nie zawiesiły się ani razu, nie wyłączyły czy przycięły.

Możliwość ustawienia sobie wielkości czcionki tylko na pulpicie
(w xfce obowiązuje jedna czcionka na cały desktop + programy – nie ma czegoś takiego jak w gnome2, że można sobie ustawić inną czcionkę na programy, inną na pulpicie i jeszcze inną gdzieś indziej), a jak widać w 4.10 będzie (lub można) sobie zmienić wielkość czcionki na pulpicie.

Ustawienie klawiatury


Nie pamiętam czy thunar potrafił odróżnić katalogi odnośnie: Dokumenty, Muzyka itd. pcmanfm tego nie potrafi.

Ale jak widzicie, thunar już potrafi taką rzecz…

Nowa opcja w panelach xfce 4.10 – możliwość schowania belki pod panel, co ma lxde, KDE4, w wersji 4.10 xfce. Ani make (gnome2), ani unity, ani gnome-shell – nie mają takiej opcji 🙂

A kto z tego korzysta to wie, jakie to jest przydatne…

I na koniec:

ps.
xfce 4.10 pre1 i obecnie już pre2 zostało skompilowane na Ubuntu zaktualizowane do 12.04 i całość jest testowana na Ubuntu.

ps2.
Na filmiku jest uruchomione xfwm4, czyli menadżer efektów, obramowania okna itd. oryginalnie uruchamiany w xfce.

Reklamy

gtk2 – budowa, struktura, modyfikacja

Zrozumieć gtk2, to nic innego jak tylko blog tłumaczący pewne elementy w pliku theme, który odpowiada za wygląd aplikacji napisanych w gtk2.

Wytłumaczenie, o co w tym pliku chodzi, jak on jest budowany i jak sobie samemu go zmodyfikować lub zmienić, aby otrzymać całkiem inne theme niż było to w oryginale.

Ponieważ kiedy przyjrzeć się bliżej to okaże się że nie jest to takie straszne, przerażające i trudne 🙂

http://rozumie-gtk2.blogspot.com

Nie podoba ci się oryginalne theme jakie używasz w lxde, xfce, mate lub gnome2 (fubuntu), chciałbyś sobie je zmienić, zmodyfikować – przecież to jest bardzo proste 🙂

Dlatego też właśnie utworzyłem tego bloga, aby każdy mógł sobie zmienić i zmodyfikować dane theme tak, aby mu odpowiadało i cieszyło kiedy to będziesz korzystać z różnych programów.

A powiem wam, że jeśli uda wam się na tyle zmodyfikować theme gtk2, że będzie ono inne niż te jakie widzieliście w internecie. To pochwalenie się przed kimś waszym pomysłem, że to wasza modyfikacja theme da wam przewagę nad kimś, ponieważ nie dość że system jest darmowy (nie musieliście go kraść), to jeszcze wygląda on dokładnie tak jak wy tego chcecie 🙂
Inaczej: jest on szczególny i wygląda jedynie w swoim rodzaju, bo jest waszym tworem 🙂

mint vs ubuntu: Poco wymyślać koło, jak można wymyślać alufelgi?

Właśnie poco to robić?

Pytanie może być nie zrozumiałe, dlatego spróbuję wam przybliżyć: dlaczego w tytule jest o kole i alufelgach 😉

Pomyślcie że koło to wszystko to co zostało stworzone w systemie linux, czyli: jądro, biblioteki, gnome2, gnome3, KDE, przeglądarki, alsa, pidgin itd.
I wyobraźcie sobie, że to są koła – czyli coś co jest i nie warto wymyślać drugiego takiego pulpitu, bo było by to bez sensu, podobnie z programem.

Ale można wymyślić alufelgi, czyli rzecz dodatkową do koła, upiększenia, jakieś modyfikacje itd.
W przypadku programów i pulpitów będą to: theme, wyglądy belek, dodatki do gnome-shell, dodatki do KDE, tematy, dodatki do przeglądarek, dodatki do pidgina, pulseaudio itd.

Idąc tym tropem, mógł bym tu nawiązać do zmarłego szefa Apple, który nie wymyślał nowych urządzeń, nie wymyślał nowych wynalazków, on je tak zmieniał i modyfikował aż otrzymał to co chciał. Nie wymyślił on ekranu dotykowego, on go tak zmodyfikował i ustawił, że ludzie oszaleli (na zachodzie) w temacie iphone.

Dlaczego więc nie zrobić tego samego z linux?
O.k – dystrybucje to takie połączenie wielu kół i innych rzeczy + w niektórych miejscach alumy lub udoskonalenia.

Problem w tym, że na dobrą sprawę prawie żadna dystrybucja nie wykorzystuje potencjału drzemiącego w danym pulpicie. Napisałem prawie, ponieważ Mandriva tak ustawiła sobie KDE, że obecnie jest to dystrybucja, która w odniesieniu do innych, posiada takie dodatki (Rosa), które odróżniają tą dystrybucję z KDE do innych .

Jeśli by spojrzeć na Ubuntu, to wiele miesięcy pracy nad compiz i Unity obecnie zaczyna jawić się jako największy błąd Canonical. A do tego, zostało zarżnięte gnome2, które przyciągało wielu do Ubuntu, ponieważ było proste, było łatwe i konfiguralne. I niejednokrotnie narzekałem na to, że Ubuntu poszło w stronę upodabniania się do systemu OS X (tapeta, kolorystyka, zmiana miejsca przycisków z prawej na lewą i Unity – gdzie na belce przyciski są po lewej).  Wersje Ubuntu 10.04 i 10.10 były chyba ostatnimi, które miały swoją tożsamość. Ale co zrobić, trzeba się z pewnymi rzeczami pogodzić i iść dalej.

To wprowadzenie odnośnie Ubuntu jest o tyle ważne, że Canonical nie próbowało nawet wykorzystać potencjału gnome2. To raczej było udostępnienie pulpitu i kilku własnych pomysłów + nagłośnienie informacji o Ubuntu = popularność.

Kiedy pojawiło się Unity, pojawiło się też masę krytyki pod adresem pomysłu Canonical, który miała zastąpić gnome-shell.

Patrząc jednak na to co napisałem wcześniej: można by rzec, że Canonical postanowiło wymyślić koło, zamiast stworzyć do kół alufelgi, których nikt inny nie będzie miał.

I tu pojawia się Mint. Dystrybucja/fork operty o Ubuntu, gdzie aktualizacja odbywa się w odniesieniu do serwerów Ubuntu + serwery mint.
Informacja o Mint 12 obiegła internet, wykazując że Mint będzie posiadać na pokładzie: gnome2 i gnome3 – gnome2 w postaci mate, a gnome3 w oryginalnej postaci – bez konfliktów. Ale żeby nie było tak źle i smutno osobą z gnome-shell, twórcy stworzyli pakiet dodatków, który zmienia gnome-shell w całkiem przyjazne środowisko: pasek powiadomień jako panel na dole cały czas widocznego, gdzie mamy: fajne oznaczenie zminimalizowanych, ikonkę minimalizującą wszystkie okna. A do tego: ikoneki tray u góry, przesunięcie zegara w prawo, dodatek do menu i kilka innych rzeczy.

Co to oznacza dla posiadaczy Mint-a, ale też i dla osób zainteresowanych Mint-em?
Że każdy kto będzie chciał klasyczne gnome2, będzie mógł spokojnie sobie go mieć, jeśli komuś podoba się gnome-shell, otrzyma je + dodatek, który ułatwi takim osobą korzystanie z gnome3 wzorując gnome-shell do gnome2 🙂
Inaczej pisząc: każdy pulpit będzie miał 2 panele (góra i dół), tray będzie na górze, zegar z boku… Dlaczego to piszę?
A no dlatego, że mint będzie takimi połączeniem przeszłości i przyszłości 🙂 Ponieważ dodatek do g-s ma upodobnić gnome-shell do gnome2 – czyli zostanie zrobione to, co powinny zrobić twórcy gnome, zaś mate to będzie czyste gnome2, które tak wielu przyciągnęło do Ubuntu, a teraz będzie mogło przyciągać do mint-a.

Tym samym decyzja Canonical o wymyślaniu koła, zamiast stworzyć alufelgi może odebrać użytkowników Ubuntu w 2012 na rzecz Mint.

I jeśli Mint rozwinie swój dodatek do gnome-shell, oraz usprawni mate (poprawki i niwelowanie błędów) może się okazać, że będzie to lepszy wybór niż Ubuntu, które dopiero za kilka miesięcy otrzyma Unity z większą paletą ustawień – tylko czy będzie ono stabilne na tyle, aby stać się godnym następcą 10.04.
Mint w tym tacie nie ma się czego obawiać: dodatek działa dobrze, oddając nam masę fajnych rzeczy, a do tego rokuje on na przyszłość. Zaś mate działa stabilnie, szybko i cały czas ktoś siedzi na poprawieniem błędów.

Jednak największą zagadką Canonical jest…? Brak stworzonych dodatków do gnome-shell, które mogły by w jakiś sposób pokazać, że Ubuntu nie porzuca osób którym nie spodoba się Unity i przejdą one na gnome-shell.

I mogę tylko sobie gdybać, że mint 12 będzie tym, czego ludzie chcieli by od Ubuntu… szkoda tylko, że Canonical nie wpadło na to szybciej.

ps.
Dodatek od twórców mint można pobrać przez git-a i skompilować we własnym systemie.

Arch linux posiada już odniesienie do tegoż dodatku w AUR, a więc wystarczy go zainstalować przy użyciu yaourt 🙂 

KDE 3.5 Trinity zaktualizowany

Notka będzie krótka…

Fork KDE3 porzucony przez twórców środowiska kde otrzymał właśnie nową wersję, czyli 3.5.13.

Poprawiono wiele błędów, oraz wprowadzono kilka nowych rzeczy jak i poprawek.

Lista zmian, poprawek i nowości… a trochę tego jest 🙂

Podaję tą wiadomość ponieważ na blogu padły zarzuty wobec forku gnome2 czyli mate, że podzieli los Trinity, że powstanie, a później… właśnie, co? Jak widać projekt nie umarł, a nowe wydanie wskazuje na to, że ktoś nad tym wszystkim jednak czuwa i pracuje.

Podejrzewam że podobnie będzie z mate, które nie powstało tylko aby powstać, ale jak widać na forum odnośnie mate, to jednak użytkownicy nie pozwolą umrzeć gnome2 – nawet jeśli będzie skryte pod inną nazwą 😉

Ale chcę tu napisać też o przedwczesnych uśmierceniach. Ponieważ tak jak widać to po forku kde3, oraz mate (które w gie cały czas otrzymuje zmiany i poprawki), można by rzecz że to co dobre cały czas będzie trwać.
Jedynie użytkownicy, którzy nie mają pojęcia na dany temat sypią nekrologami danych projektów jak z rękawa. I takim osobą zalecał bym zainstalowanie tych przysłowiowych trupów, aby przekonać się że z trupami to one nie mają zbyt wiele wspólnego. I trochę zabawnie się czułem, kiedy ktoś próbował mnie przekonać że dany projekt umarł, a ja bawiłem się w poznawanie kde3, a obecnie w mate 🙂 i jakoś nie widzę, aby ktoś chciał zaprzestać rozwijać to co zostało rozpoczęte, aby dane rzeczy nie umarły 🙂

I każdemu staremu użytkownikowi systemu linux proponuję zainstalować nawet na próbę powyższe forki, aby przywołać wspomnienia, jak to było kiedy się z tym linux’em zaczynało – tego się nie zapomina 🙂