System mobilny zabiły linux’a

Najpierw daje linka do tekstu: http://blogs.forrester.com/mike_gualtieri/11-10-25-mobile_proliferation_killed_linux_hopes_for_world_domination?cm_mmc=RSS-_-IT-_-942-_-blog_1858.

Problem w tym, że już kilka razy zwracałem na to uwagę, ale nikt nie potrafił przyznać mi racji.

Jednak mam inne spostrzeżenia wobec tej wiadomości/wpisu – ktoś wyraża własne zdanie na jakiś temat i choć ludzie się z tym nie zgadzają i wyrażają to – wątpię, aby dana osoba zmieniła swoje nastawianie i zmieniła zamysł który zawarła w danej treści. Ale wolę to zostawić, ponieważ to co uważam i myślę (a świadczą o tym wszystkie wpisy na tym blogu) jest uważana przez wielu totalnym debilizmem – więc wolę tego nie drążyć.

Zaś temat z linka świadczy o tym, że nie tylko ja zaczynam zauważać pewne rzeczy jakie powoli zaczynają dotykać system linux. Będąc jego gwoździem do trumny, niż szansą na popularność.

I prosił bym, że jeśli chcecie dyskutować to weźcie udział w dyskusji na tamtej stronie 🙂 Dziękuję…

Reklamy

mini-notka: system operacyjny

Tytuł taki, bo nawet nie wiem jak nazwać poniższą zawartość wpisu.

Chodzi o ten tekst: http://www.spidersweb.pl/2011/10/przyzwyczajenie-najwieksza-zaleta-systemu-operacyjnego.html

Który, pokazuje że to co napisałem dużo wcześniej o tym, że linux vs windows najważniejsza są przyzwyczajenia – to każdy próbował mi wyperswadować – że to nie prawda.

Okazuje się jednak, że użytkownicy systemów windows właśnie dlatego nie zasilają szeregów użytkowników linux’a – bo wiele rzeczy ich denerwuje (zmienione przyciski), czy pozmieniane panele (góra – dół) itd.
To wszystko decyduje o tym: dlaczego linux nie jest popularny.
Napiszę więcej, nawet sam twórca jądra linux skarcił gnome3 i KDE4 za… no za co? za swoje przyzwyczajenia do gnome2! Tak, tak – ten facet, który stworzył jądro systemu z którego korzysta każda dystrybucja przyzwyczaił się do gnome2, że po zainstalowaniu gnome3 – musiał doznać niemałego szoku. A przecież jego krytyka gnome3 to tak naprawdę efekt przyzwyczajeń, a nie tego że gnome3 naprawdę jest złe.

Ale wracając do powyższego linku i tamtego artykułu – pisałem o tym wcześniej, gdzie moje wnioski były podobne. A im więcej czytam tekstów osób, które próbują przekonać się do linux’a, które wykonują przesiadkę i wracają one na windows – to mam wrażenie, że linux jeszcze ma trochę do zrobienia, aby naprawdę być przyjaznym początkującym.

I wiem, że niektórym artykuł z linku oczu nie otworzy, ale może uświadomi że nie wszyscy patrzą na linux’a jak na zbawienie, czy super system. Ponieważ przez to właśnie „super” nie jeden oddalił się od chęci spróbowania się z najnowszymi wydaniami dystrybucji.

ps.
Blokuje komentarze pod tym tekstem. Powód: tu nie chodzi o mój tekst, ale o link – więc jeśli chcecie komentować to zróbcie to pod tekstem pod linkiem 🙂